@heheszek: zajebisty chlebek i dziadka tez miales swietnego :) Co do pracy w jednym zakladzie - to tylko swiadczy o tym jaka czlowiek mial wtedy zyciowa stabilnosc. Nie bal sie, ze praca sie kiedys skonczy itd. Dzisiaj wiekszosc mlodych ma po 10 miejsc pracy w CV
@AtrakcyjnyRozowyPasek to czy jest luz czy z-------l zależy od konkretnego zespołu i przełożonego a nie stanowiska czy nawet firmy
Byłem na tym samym stanowisku w innej firmie i robiłem darmowe nadgodziny pod ciągłą presją czasu i stresu od przełożonych a zmieniłem firmę i mam luz. Ale wystarczy że zmieniłbym się przełożony na pracoholika i byłby koniec bajlando
@futanari: 5.5. Teraz wygląda łądnie, bo młodo, ale jak się zestarzeje lub zaciąży, to ten tyłek nie będzie wyglądał ładnie. No i wolę węższee dpcie jak u mojej różowej.
Jak sobie czytam np. taką listę to się zgadza dosłownie wszystko. Jakbym o sobie czytał i to nie jest efekt tego że jak się czyta o chorobach w necie to ma się wrażenie ze się ma każdą, tylko myślę że to widać często nawet po moich chaotycznych wpisach na wykopie. Problem się zaczyna że ja jestem ogólnie dosyć cichym człowiekiem i w dzieciństwie też byłem cichy i nigdy nie zwracałem na siebie
Ten wpis dedykuję wszystkim tym, których poznaliśmy w wirtualnych światach, a którzy zniknęli bez pożegnania.
Od wielu lat nie gram już w żadne gry online. Kiedy jednak wracam wspomnieniami do czasów, gdy wielogodzinne sesje przed komputerem były czymś zupełnie normalnym, jedno wspomnienie szczególnie się wyróżnia, czyli World of Warcraft. Nie była to jednak gra, którą zapamiętałem dzięki grafice czy mechanice. Najbardziej wyjątkowe były relacje z ludźmi, które w niej tworzyłem. Oczywiście często grałem ze znajomymi
@Wojciech_Skupien: socjalny aspekt gier MMO to coś absolutnie pięknego, spędziłem niezliczone godziny w Lineage 2 i WoWie wiele lat termu i poznałem mnóstwo wspaniałych osób. Wielka szkoda, że obecne gry są tak na maksa uproszczone i nie kładą nacisku na interakcje miedzy graczami. Obecnie możesz klepać wowa od 1 lvl do max i nie odezwać się do choćby jednej osoby, podobnie jest z innymi grami sieciowymi
Kiedyś w gimnazjum był taki chłopak z biednej rodziny, ojciec alkoholik, na książki nie miał pieniędzy, stare poszarpane ubrania itp. Teraz patrzę a on pracuje w jakimś fintechu, znalazł se fajna dziewczynę i podróżuje. Fajnie że mu się udało z biedy wyjść, z takim doświadczeniem życie będzie o wiele słodsze #przegryw #wychodzimyzprzegrywu
@jezdzilemmercemipalilempopularne: Jak znam z wpisów tu @tomwick55 to on pojedzie do niej niż ona do niego jak zdecyduję się. Poza tym lepiej, aby chłop sobie przed wizytą jak to mój sąsiad mówił zestaw OLDSPAJSA żel pod prysznic i pryskacz zafundował niż płacił pani za taxi razy 3, bo 50-100 PLN dopłaty pewne, a znając życie ogarnie ona sobie dojazd za 12 PLN, bo często taxi driver wożą je za
Zacząl robotę jak miał 17 lat i przepracował w jednym zakładzie do emerytury.
Dla mnie p------e, ale jak o tym myślę to w miejscu gdzie żył miał do wyboru jeszcze tylko mleczarnię.
Sam
źródło: temp_file3526262762375595097
PobierzChlebuś zajebisty a Dziadzio jest z Ciebie dumny kolego gdziekolwiek teraz się znajduje (づ•﹏•)づ
Co do pracy w jednym zakladzie - to tylko swiadczy o tym jaka czlowiek mial wtedy zyciowa stabilnosc. Nie bal sie, ze praca sie kiedys skonczy itd. Dzisiaj wiekszosc mlodych ma po 10 miejsc pracy w CV