Mało kto wie, jak rzeczywiście wygląda praca listonosza. Ludzie kojarzą ten zawód z wesołym spacerowaniem i wrzucaniem pocztówek i awiz do skrzynek. W praktyce wygląda to bardziej skomplikowanie. Może kogoś zainteresuje... Listonosz zaczyna pracę od przyjęcia ,,wymiany". Różnie to wygląda na różnych urzędach. U mnie - przyjeżdża furgonetka z pewną ilością pocztowych worków i ,,kaset" z listami, paczkami, gazetami etc. jest godzina +- 7:00 Listonosze to zabierają z rampy - rozpakowywują i dzielą na rejony. Jest duży stół i szafa z przegródkami do tych czynności. Później każdy listonosz zabiera listy na swoje biurko (tak, listonosze mają swoje biurka - z przegródkami na sortowanie). W rejon wyjeżdża się około 10:00. Po pracy w rejonie, trzeba sie jeszcze rozliczyć. Podsumować przekazy, awizowane listy, obstukać pieczątką i datownikiem listy i potwierdzenia (tzw. ,,zwrotki). Jeśli odbiorca się niewyraźnie podpisał, to trzeba w nawiasie drukowanymi literami dopisać imię i nazwisko...... Zakończyć pracę na tablecie. Rozliczyć się w systemie. Trochę tego jest.
To byłoby całkiem klarowne i do ogarnięcia, gdyby nie ,,rozbiórki". Rozbiórka polega na tym, że jeśli na jakimś rejonie nie ma listonosza (urlopy, wakaty, choroby) - to dzieli się ten rejon na innych listonoszy. I dla przykładu:
@Bartholomaeus: Dobrze opisane. Najgorsze są zawsze rozbiórki na zadupiach. Albo jak na moim rejonie, gdy pracowałem jako listonosz - same tereny przemysłowe, zbyt małe na masówkę. Mnóstwo firm małych i większych w pofabrycznych budynkach. Nie wiedząc co i gdzie jest, nie da się zrobić skutecznej rozbiórki, bo się po prostu nie udaje znaleźć adresu albo rozbiórka się bardzo przedłuża, gdyż trzeba błądzić i pytać co gdzie jest.
@Bartholomaeus: Mogę zapytać jaki masz czas pracy w umowie? Zadaniowy czy godzinowy? Ja jako listonosz mam zadaniowy czas pracy - moim zadaniem jest MÓJ REJON. Jeżeli robię dodatkowe zadanie, nie ważne czy to rozbiórka czy tylko jadę do firmy X u kolegi na rejonie - odebrać pocztę to należy mi się dodatkowa kasa za dodatkowe zadanie.
Masz zadaniowy czas - robisz swoje zadanie. Każde dodatkowe zadanie to powinny być nadgodziny (nie ważne ile pracujesz w ciągu dnia, czy 5 godzin czy 10 - dodatkowe zadanie, to dodatkowa kasa).
Jeżeli masz godziny czas (8 godzin) to robisz 8 godzin, dodatkowy czas w pracy to nadgodziny. I nie ważne czy robisz 1 czy 2
Můj otec je rybářsky fanatik. Polovina bytu z------a s pruty. Nejhorší. Průměrně jednou za měsíc někdo vstoupí do ležících na zemi háku nebo kotev a musí ji vytáhnout v nemocnici, protože mají otřepy na konci. Ve svých 22 letech života už 10krát jsem byl na takovem ošetření. Před týdnem jsem šel na nějaký výzkum a holka na recepci, jakmile mě uviděla, přikázala sundat boty xD Pomyslela že znovu háček v noze. Druhá polovina bytu z------a "Polským rybářem", "Světem Rybáře", "Super Kaprem" xD atd. Každý týden otec dělá prohlídku po všech stáncích v městě aby shrnut všechny rybářské časopisy. Byl jsem tak hloupý, aby že naučil jsem ho v Internety protože jsem si myslel, že ušetřime trochu peněz na teto časopisy, ale teď není dost, že kupuje je stále a ještě sedí na některých fórech pro rybáře a obrací hovnobouře s ostatními rybáři o nejlepší návnady, atd. Umí roztrhat tvář k monitoru nebo vycpat klávesnice z okna. Jednou, když mě otec nasral, zalozil jsem tam profil a trolloval jsem psanim v jeho tématech nesmyslnosti jak "karasi jedí sračky". Matka nemohla udržet krok s vaření guláše ke klidu. A-ha, ma už pozice SUMEC za deset tisic příspěvek na forum.
Historia prawdziwa, wszystko to miało miejsce * -prezes to jebnie chyba -ratuj się kto może! zdążyliśmy tylko złapać wałki i wybiec z pomieszczenia, ogromny huk, mnóstwo pyłu w powietrzu. z drugiego końca budynku leci właściciel z krzykiem. Ale my to mamy gdzieś. 2 dorosłych facetów - stoją na gruzach i płaczą jak dzieci. Pod gruzami leży ona. Cała powyginana. Nasza najlepsza drabina, jedyna na którą można zaczepić 4 kubły farby i nadal na niej stać, już ich nie produkują, niemożliwa do dostania...
No więc do rzeczy, z szefem mieliśmy małą sprzeczkę parę lat temu, stwierdził że za mało kładę farby, odbiłem piłeczkę: sam kładziesz za mało. I nasz mały pojedynek się rozpoczął. Kto położy więcej farby na ścianę/sufit/podłogę/okno/dach, zasady - zero zacieków, nie używamy pistoletu tylko wałka. Z czasem doszliśmy do takiej wprawy że odpadło zupełnie szpachlowanie czegokolwiek. Gorzej że klienci nie rozumieją i kupują tą cholerną szpachlę a my ją musimy potem przemycać do auta i wywozić żeby nie widzieli. Prezes może być bohaterem pasty 'Mój stary jest fanatykiem szpachli'. Raz zakład poszedł trochę za daleko i spróbowaliśmy zbudować ścianę na samej farbie ale przyleciał klient i z mordą co my robimy, żeby jakiegoś kartongipsu użyć... Pff amator, nie rozumie prawdziwych malarzy.
W TV praktycznie nie ma interesujących programów. Fajnie by było gdyby zrobili program kulinarny gdzie zawodowi, światowej sławy kucharze przygotowują potrawy a jury to totalni amatorzy i ignoranci w temacie gotowania. Jeżeli komuś z jury nie smakuje to kucharz odpada, reszta przechodzi dalej.
- Nie smakuję mi ta kwaśna śmietana. - To nie kwaśna śmietana, to Crème fraîche. - I c--j, niedobre. Odpadasz.
Nigdy nie zastanawialiście się dlaczego cebula jest na samym dole na półkach z warzywami? Obecnie wszystkie sklepy są w żydowskich rękach i oni uwielbiają patrzeć jak polaczki klękają po swoje słodycze. Poniżają was na każdym kroku a wy nic.
1. Mieszkaj na Podlasiu. 2. Kup obniżające sprężyny do Mazdy 3. Po pracy, przez pół roku, dorabiaj jako pług 4. Profit 5. Zacznij rozmawiać z mechanikiem o możliwości montażu piaskarki na klapie bagażnika. #pasta #coolstory #motoryzacja #bialystok #heheszki
@j_a_k_u_b: Mazda te -30mm daje jako opcje w niektórych wersjach wyposażeniowych i jako oryginalne akcesorium do stosowania z seryjnym amorkiem, także ich nie wymieniałem. U mnie poprawiło się prowadzenie w zakrętach bardzo wyraźnie. Ewidentnie wyostrzyła się reakcja na ruchy kierownicą, lepiej czuć auto w łukach. Jedyny skutek uboczny to #boldupy na dziurach ( ͡°͜ʖ͡°) No i na krawężniki trzeba uważać podczas parkowania
ZNACIE TE KSANTJE, NIE? XD NIEOBLICZALNE, TAKIE SĄ NAJLEPSZE, TAKIE "POZYTYWNIE P----------E" SZALONE. PMS, DARCIE RYJA, ŻRE BO PŁACZE, PŁACZE BO GRUBA, WINKO Z KOLEŻANKAMI DO PORZYGU, NA DVD KOMEDIA ROMANTYCZNA, Z GRAMOFONU MYSLOVITZ, A NA DOJEBKĘ EKOLOGICZNE CIASTECZKA OWSIANE I ORGANICZNA KAWA Z MLEKIEM SOJOWYM. SKOK W BOK Z ENRIQUE BO HORMONY KAZAŁY, GORĄCY TEMPERAMENT XDDDD ALE JAK MNIE NIE ZNIESIESZ GDY JESTEM NAJGORSZA TO NIE ZASŁUGUJESZ NA MNIE GDY JESTEM
Piotrek przy tych imprezach bananowych nie pracował przez agencję tylko na właśną rękę. Kiedyś go jakiś banan poprosił o ochronę domówki a potem to już reklama szła pocztą pantoflową. Raz dzwoni do niego jakaś gówniara i już na wejściu pyskuje i ma same problemy ale dobrze płaciła więc zgodził się przyjść. Impreza była na Żoliborzu (warszawa here). Dom tak na oko 5kk. Ojciec - jak się okazało - 16 letniej jubilatki na wejściu dał mu 500zł i po robocie miał być jeszcze 1000zł. Gość był poważnym hurtownikiem karmy dla zwierząt xD Impreza w pełni. Dzieciaki z gimbazy i licbazy przychodzą w ubraniach kosztujących tyle co tani samochód. Chlejo i palo. Jubilatka n----------a się najwcześniej ze wszystkich, ale jakoś tam nawet stała na nogach. W pewnym momencie ktoś jej przypalił sukienkę szlugiem. Gówniara zaczęła awanturę taką, ze ja p------e. Darła się na wszystkich a potem zaczęła n---------ć losowych ludzi pazurami. Szczególnie się rzuciła na jakiegoś chłopaczka i centralnie mordę mu podrapała do krwi. Chłopaczek w-------y ją złapał w pół i zrobił to słynne hyc o podłogę XD Panna się przeraziła demonstracji siły ale dalej była w-------a jak osa więc podbiega do piotrka, który wcześniej próbował ją uspokoić gadaniem bo nie chciał stosować przymusu bezpośredniego wobec córki pracodawcy xD No i drze się na piotrka, że ona mu rozkazuje n---------ć tego chłopaczka. Piotrek ją olał a on wtedy zaczęła n---------ć jego. No to złapał ją za łapy, przytrzymał i już zupełnie na poważnie jej powiedział żeby się uspokoiła bo będzie problem. Ona w płacz, że ją Piotrek pobił (no k---a rzeczywiście) złapała telefon i zadzwoniła na policję. Policja przyjeżdzą po kilkunastu minutach i pytają co się dzieje. Gówniara pokazuje na Piotrka i chłopaczka i mówi, że ją pobili i chcieli zgwałcić xD Policja zanim zaczęła dochodzić czy to prawda to poprosił ich o dokumenty. Patrzą na legitymację szkolną tego chłopaczka, potem na niego, potem na Piotrka i zaczynają przepraszać jakby prezydentowi nasrali na dywan xD Panne postraszyli, że za składanie fałszywych zeznań jest bagieta i żeby się natychmiast uspokoiła albo ją wezmą na izbę dziecka. Potem jeszcze 5 razy przeprosili chłopaczka i Piotrka i s---------i. Panna wystraszona zamknęła się w pokoju i nie wychodziła aż do końca imprezy. Piotrek spytal chłopaczka o co chodzi a on mówi, że jego stary jesy uber wysoko postawiony w policji xD Impreza 18stkowa bananówy. Jest kilkadziesiąt osób. Ojciec jubilatki bogaty ale słoma mu wystaje z butów. O północy śpiewanie sto lat itd. Nagle pod dom podjeżdża ojciec BMW Z4
hehe masz córuchna wiedz że cie kocham i na rodzinę grosza nie skąpię, niech ludzie wiedzo że moja rodzina byle czym nie jeździ, masz tu kluczyki
Jakie to jest przykre xD Mam pierwszy raz bordo na wykopie, ale nikomu ze znajomych nie mogę się pochwalić, bo nie chcę, żeby wiedzieli, że przesiaduję na portalu ze śmiesznymi obrazkami ( ͡°ʖ̯͡°) #bordo #oswiadczeniezdupy
To zawsze zaskakujące, gdy uświadamiamy sobie, że podczas gdy my przyglądamy się innym i myślimy o nich, mając się za mądrzejszych i rozumniejszych, oni też przyglądają się nam i myślą o nas.
Leży facet na łożu śmierci, podobno nie dotrwa do rana. Nagle ze strony kuchni czuje zapach jego ulubionych ciasteczek czekoladowych. Ostatkiem sił wydobył się z łóżka i czołga się do kuchni. Ostatnimi siłami sięga po jedno ... w tym momencie żona wali go ścierką mówiąc: - Zostaw k---a, to na stypę! ( ͡°͜
Para w poradni rodzinnej. Mąż: - Mamy pewien problem z seksem. - OK - odpowiada lekarz- zanim jednak porozmawiamy o problemach, chciałbym żebyście skupili się na tym, co was łączy. - No więc, żadne z nas nigdy nie robiło loda.
Czasem jak dłubię w nosie albo masturbuję się przed moim laptopem to patrzę prosto w kamerkę od laptopa i się wykrzywiam jednocześnie mówiąc "co się gapisz chuju", tak na wszelki wypadek jakby jakieś google albo haker mnie podglądał, to żeby wiedział, że mam go gdzieś
myslisz ze oni nie maja nic lepszego do roboty tylko podgladac Cie jak dlubiesz w nosie albo meczysz kapucyna? ( ͡º͜ʖ͡º)
@hohohohoho: Powiedz to tym wszystkim paranoikom z głównej pod jakimkolwiek znaleziskiem o nowym backdoorze od NSA w Windowsie czy Androidzie ( ͡°͜ʖ͡°)
Mało kto wie, jak rzeczywiście wygląda praca listonosza. Ludzie kojarzą ten zawód z wesołym spacerowaniem i wrzucaniem pocztówek i awiz do skrzynek. W praktyce wygląda to bardziej skomplikowanie. Może kogoś zainteresuje...
Listonosz zaczyna pracę od przyjęcia ,,wymiany". Różnie to wygląda na różnych urzędach. U mnie - przyjeżdża furgonetka z pewną ilością pocztowych worków i ,,kaset" z listami, paczkami, gazetami etc. jest godzina +- 7:00 Listonosze to zabierają z rampy - rozpakowywują i dzielą na rejony. Jest duży stół i szafa z przegródkami do tych czynności. Później każdy listonosz zabiera listy na swoje biurko (tak, listonosze mają swoje biurka - z przegródkami na sortowanie). W rejon wyjeżdża się około 10:00. Po pracy w rejonie, trzeba sie jeszcze rozliczyć. Podsumować przekazy, awizowane listy, obstukać pieczątką i datownikiem listy i potwierdzenia (tzw. ,,zwrotki). Jeśli odbiorca się niewyraźnie podpisał, to trzeba w nawiasie drukowanymi literami dopisać imię i nazwisko...... Zakończyć pracę na tablecie. Rozliczyć się w systemie. Trochę tego jest.
To byłoby całkiem klarowne i do ogarnięcia, gdyby nie ,,rozbiórki". Rozbiórka polega na tym, że jeśli na jakimś rejonie nie ma listonosza (urlopy, wakaty, choroby) - to dzieli się ten rejon na innych listonoszy. I dla przykładu:
źródło: comment_ch469PCJc7dUvmuRKQvaL63CXPV8IoyU.jpg
PobierzMasz zadaniowy czas - robisz swoje zadanie. Każde dodatkowe zadanie to powinny być nadgodziny (nie ważne ile pracujesz w ciągu dnia, czy 5 godzin czy 10 - dodatkowe zadanie, to dodatkowa kasa).
Jeżeli masz godziny czas (8 godzin) to robisz 8 godzin, dodatkowy czas w pracy to nadgodziny. I nie ważne czy robisz 1 czy 2