U mnie w robocie zatrudniono Julkę analityczkę po socjologii, do jej obowiązków należała analiza, opisywanie user stories, edge casów i acceptance criteria.
Jak się można domyślić jej g0wnoopisy byłyu niekompletne, brakowało edge casów i przypadków użycia. Typiara odwalała fuszerkę nie mając pojęcia o podstawach IT. Robiła wielkie oczy kiedy zapytałem ją o to żeby












Gdy byłem młody i rozpadły mi się związki byłem zrozpaczony. Bo to była ta jedyna, bo to była miłość, bo przecież nic człowieka nie czeka więcej w życiu. Dziś mam świetną żonę i jestem wdzięczny że tak się to potoczyło. I chcę się z nią zestarzeć.