Krzyś i Agniecha - nawet trochę rozumiałem Agniechę, ale no czasu dla siebie nie będą mieli, mieszkają 2 tysiące kilometrów od siebie, a jak powiedziała, że są super ekstra hiper duper mega przyjaciółmi to ja p------e xD Szkoda mi Krzycha, infantylny chłop z niego, ale poczciwy.
Roland i Karolina - trochę ała dla mnie, bo upośledzony w odczytywaniu oczekiwań i emocji innych jestem podobnie do Rolanda. Karolina parę razy powtarzała,









#rolnikszukazony