#pieniadze #oszczedzanie Jako, że rodzina mi się powiększa do 2+2, a obecne auta to mała skoda fabia i leciwe 24 letnie kaudi - sytuacja zmusza mnie żeby kupić jakieś młodsze używane kombi .
Sytuacja finansowa: Ja etat 7k, różowa etat 4k, socjal 1,3k Aktywa: 65k akcje/obligacje/kruszce na ike/ikze/ppk, 80k obligacje/oszczędnościówki
@sstep95741 bym kupił coś używanego i taniego. Chociaż rozsądek podpowiada nie kupować. Samochody podrożeją przez głupie europejskie ustawy o emisji. Od stycznia nowe ceny, a to się pewnie przełoży na używane auta.
Zeszłotygodniowe jazdy - atrakcją wycieczka mtb w Góry Sowie w sobotę. Dojechaliśmy pociągiem do Barda o 12:30. Plan był taki żeby przebić się przez góry do Wałbrzycha do 18:10, bo o tej godzinie mieliśmy bezpośredni pociąg do domu. Trasa elegancko zaplanowana w brouterze - 60km, 2000m w pionie i niemal 6 godzin, co mogło pójśc nie tak? Sromotnie się zdziwiliśmy kiedy po
Piątek - eksploracja kwadratów szosami ostatniej kategorii w upale. Połączenie wysokiej temperatury z amortyzowaniem nierówności dróg o strukturze sera szwajcarskiego tak mnie skołowało, że chwilami traciłem percepcję. Niedziela - powrót do ścigania mtb po dwóch latach. Pomimo braku treningów beztlenowych udało mi się utrzymać pozycję w drugiej grupie, która uformowała się na pierwszym singlu. Przez cały czas próbowałem być
1) poniedziałek - rekonesans "chynchów" czyli mix piachów, krzaków i bruków w celu wyczyszczenia kwadratów i powiększenia max cluster. 2) wtorek - interwały 40/20 z okazji powrotu do ścigania po dwóch latach. W niedzielę lokalny ogórek MTB po łatwej i szybkiej trasie.
W lipcu nadarzyła się dobra okazja na przejazd 208km za sprawą Rajdu Edmunda Bojanowskiego z okazji 208 rocznicy urodzin. Obstawa dwóch motocykli oraz grupa 20 lokalnych kolarzy stworzyły komfortowe warunki. Pomimo mocnego wiatru, nieodpowiedniego ubioru przy 13 stopniach rano i lekkiego deszczu o--------y temat
Sezon dojazdów do pracy rowerem rozpoczęty (34km w jedną stronę). Rano jedzie się bardzo lekko i przyjemnie, a popołudniu zazwyczaj #wmordewind czyli kolarska życiówa. Tak czy inaczej planuję tak dojeżdzać 2x w tygodniu.
Kolarska majówka udana. Lokalne ustawki doprowadzające do kompletnego ujechania przeplatane samotnym i spokojnym łataniem kwadratów. Fajna kombinacja. Jako że przez 5 lat przejeździłem swoje okolice bez świadomości o kwadratach to teraz łatwo idzie dodawanie kolejnych boków.
Witam wszystkich jako nowy uczestnik zabawy. Jeżdżę nałogowo mniej lub bardziej poważnie na rowerze od 6 lat. Po kilku latach ścigania zarówno na szosie jak i mtb znudziłem się tym. Czuję, że udało mi się znaleźć nową inspirację. Dziś pierwszy raz świadomie zbierałem kwadraty. Na pierwszy strzał poszły 4 w odległości ok. 12km od miasta, których zdobycie sprawiło, że wschodnią część mam już obcykaną. Mimo deszczu
Jako, że rodzina mi się powiększa do 2+2, a obecne auta to mała skoda fabia i leciwe 24 letnie kaudi - sytuacja zmusza mnie żeby kupić jakieś młodsze używane kombi .
Sytuacja finansowa:
Ja etat 7k, różowa etat 4k, socjal 1,3k
Aktywa: 65k akcje/obligacje/kruszce na ike/ikze/ppk, 80k obligacje/oszczędnościówki