Zakłamany profesor ! pasjonaci ratują i pomagają oczywiści zdarzają się czarne owce w stadzie tak jak pewien archeolog z Opola sprzedawał srebrne monety z stanowiska archeologicznego . Ogólnie więcej dobrego robią ludzie z wykrywaczami metali .
@hawajskiwilkolak: masz w powiązaniach gośca który zgłosił kilkanaście przedmiotów które kupował na portalach, giełdach i przekazał muzeum. Polecam lekturę
@hawajskiwilkolak: kolego pozwól że trochę Ci powiem jak wygląda sytuacja z skarbami np. w UK. Każdy skarb który zostanie znaleziony jest zgłaszamy do lokalnego muzeum. Muzeum decyduje czy chce od Ciebie odkupić może to być moneta, guzik lub skarb za jego wartość rynkową!!! Jeśli dany zabytek nie jest im potrzebny to jest on własnością znalascy i właściciela miejsca w którym zostało znalezione podział wygląda po 50% dla każdego. W naszym kraju
@spicmen: Cały proceder na tzw. "fundacje" polega na znalezieniu chętnego do pomocy w statucie fundacji jest określone że do potrzebujących w fundacji trafia 1-5% wszystkich wpływów. Masowo powstają call center Panie dzwonią i proszą o datki. Ludzie którzy to założyli taki i podobny interes zarabiają dość duże pieniądze. Mogę udzielić dużo informacji na ten temat .