Ambasador Chin to jednak badass. Chciałabym tak na poczekaniu umieć wymyślać odpowiedzi na poniżenie przez drugiego człowieka. Przychodzi do ambasady ubrany jak lump Owsiak mówiąc swoim strojem: mam cię gdzieś chiński manlecie. Ambasador ma dosłownie kilka sekund na reakcję zobaczywszy Owsiaka i bardzo ograniczone możliwości, bo przecież nie wyjdzie się nagle przebrać. Co robi? Decyduje się napluć w ryj Owsiakowi nie rozpinając marynarki przy siadaniu. Co za akcja.
#chiny #
#chiny #








źródło: MV5BMTIwMDcyNDAtMDZiNi00OGZlLTliMzMtMGIwZTg0YjQwOGVmXkEyXkFqcGdeQXVyMzE2MzQyMDE@._V1_
Pobierz