@Revival można było napisać np. "oby podobna tragedia nigdy się nie powtórzyła", a tu można odczytać, że niewykluczone są kolejne zbrodnie na liderach, tym razem bez świadków. Przeczytaj w tym kontekście i zobaczysz.
To jest jakaś padaka, żeby ciężko było kupić nowe auto z salonu z automatem który w XXI wieku powinien być standardem. Minimalne kwoty od której się zaczynają opcję z automatem to 90k zł, nawet przy posranych cłach, vatach i kosztach transportu bardziej opłaca się sprowadzać auto z USA niż kupować w Polskim salonie. A kogo to wina - oczywiście Januszy "tylko manual, ja muszę mieć kontrolę nad autem"
@deeuss: polecam jeszcze obejrzeć sprawozdania finansowe DKMS. To bardzo miło, że na dobroci Polaków się nie kończy i ktoś jeszcze na tym potrafi całkiem dobrze zarobić.
@ostoja: to żadna tajemnica. Wystarczy wejść na ekrs.ms.gov.pl, tam jest przeglądarka dokumentów finansowych. KRS DKMS to 0000318602. Mają co rok ponad 80 mln przychodu ze sprzedaży, kilkanaście milionów zysku netto, który przeznaczają na działalność statutową, więc zwalniają się z CIT. Są tam jakieś transakcje z podmiotami powiązanymi, więc podejrzewam, że tam właśnie realizują działalność statutową. Aż tak bardzo nie chce mi się wnikać, bo nie współpracuję z tą niemiecką firmą.
@ostoja: jestem jak najbardziej outside. Nie miałbym nic przeciwko temu, że DKMS to zwykły biznes pod przykrywką fundacji, gdyby tylko odpowiednio płacili dawcom, a nie żerowali na najlepszych cechach Polaków.
Nie wiem dlaczego to nie jest na głównej: link do znaleziska Być może opis znaleziska jest mało atrakcyjny w stosunku do treści.
Ustawa 447 dotyczy sygnatariuszy deklaracji terezińskiej, a autor filmu udowadnia, że Bartoszewski wcale jej nie podpisał. Jeśli to prawda, to Act 447 nie ma zastosowania do Polski. Jeśli to prawda - rząd milcząc ociera się o zdradę narodową.
@TenebrosuS: Tak, ale nikt nie widział podpisu. Szczególnie, że w Izbie Lordów pada kilkukrotnie stwierdzenie, że Polska jako kraj co do którego są największe kontrowersje w związku z restytucją mienia, nie podpisała tej deklaracji. Próbowałem znaleźć skany podpisanych kart i nic nie znalazłem.
@MattJedi: Nigdzie nie ma informacji wprost, np. wypowiedzi Bartoszewskiego "podpisałem". W cytowanym artykule wypowiada się na ten temat jedynie zawodowy Żyd zainteresowany ów podpisem.
@MattJedi: Wszystko jest jakby jasne, ale mam wrażenie, że ten akapit to skrót wypowiedzi tego Żyda po prostu z dodanym cytatem. Dlaczego nie ma oficjalnej informacji - Kękuś próbuje bezskutecznie otrzymać kopię dokumentu źródłowego. No i stenogram z Izby lordów - polecam - kilka razy pada tam stwierdzenie, że Polska deklaracji nie podpisała. Chodzi o miliardy dolarów, więc domaganie się okazania oryginalnego dokumentu nie jest nadużyciem.
@MattJedi: Tak naprawdę dowodem byłby skan podpisanych dokumentów. Dlatego wg mnie nie należy opierać się na informacjach prasowych, tylko naciskać MSZ na publikację dokumentu.
@MattJedi: No właśnie, teraz spojrzałem w treść aktu 447 i nie ma tam mowy o sygnatariuszach deklaracji terezińskiej, a o państwach uczestniczących w konfrerencji 2009 Holocaust Era Assets Conference. Zatem może tak naprawdę nikt nie podpisał tamtej deklaracji i pozostano przy "list of states". Udział w konferencji, który aktem 447 zyskał następstwo prawne to kuriozum i zapewne nie ma oparcia w prawie międzynarodowym, ale to by trzeba mieć obrońców w
@arko123: chyba mamy tu małe nieporozumienie. Ja podważam sens podawania czasów z treningu, albo bądźmy konsekwentni i podawajmy dane z innych treningów.
Tęsknię za #dziecinstwo gdy to na wakacje jeździłam do babci na #mazury , codziennie świeże jajko i mleko od krowy, a gdy latałam po placu to jakąś marchewkę się wzięło i w stawie opłukało albo groszek świeży (╥﹏╥) Codziennie rano budziły mnie koguty albo żurawie, a dach był przepełniony bocianimi gniazdami. K U R Ł A to już nie wróci (╥﹏╥
Żądam natychmiastowego wprowadzenia w kodeksie wyborczym zapisu o obietnicy wyborczej obarczonej odpowiedzialnością karną. Każda taka obietnica zaczynałaby się "świadomy odpowiedzialności karnej za niespełnienie obietnicy, niniejszym obiecuję ...." Oczywiście sankcja to 10 lat Sztumu bezwzględnego. Wtedy wyborca łatwo odróżniłby kiełbasę wyborczą od konkretu. #polityka #prawo
Niespełniona obietnica objęta sankcją = Sztum. Trzeba pamiętać, że tylko te obietnice rozpoczęte preambułą o świadomości odpowiedzialności karnej podlegałyby sankcjom.