@nonOfUsAreFree: Polska powinna już dawno zostać podzielona na dwie części tak jak Korea. W jednej każdy będzie pracował na siebie, w drugiej będzie gwarantowany dochód np. dziesiec tysięcy złotych Wschodnich na osobe. W miesiącu podziału kraju każdy wybierze gdzie chce pozostać na resztę życia.
@AnonimowyGoj: @MisiuMisiu: sobie myślałem właśnie ze gdybym był na „gorze” to dałbym podwyżki teraz 5-10% bo obstawiam ze za pół roku będzie trzeba dać 20-30% każdemu żeby zatrzymać pracownika a tak tu wpadło 5% i jakby ktoś przyszedł za 2-3 miechy ze chce podwyżkę to by się mówiło przecież dostałeś kasę ( ͡°͜ʖ͡°) co kilka miechow podwyżka? No Areczku Ty tu tylko
@Aerwin: W listopadzie 1967 słynna premiera sztuki Dziadów z Holoubkiem zapoczątkowała lawinę antykomunistycznych wystąpień ludności polskiej i wynikających z nich represji ze strony władz. To właśnie nie podoba się pisobolszewii, że ludzie zauważą analogię do sytuacji sprzed 54 lat i sytuacja się powtórzy.
Boże, mój mistrz zmiany to taki kozak. Nic nie gada, nie rzuca się, zazwyczaj spokojny. Jest moim przełożonym rok a może dwa razy był poddenerwowany sytuacja w pracy i coś krzyknął ze złości. Ok da się zrozumieć, ludzka sprawa, bo dostaje za nas zjebki od góry jeśli coś idzie nie tak. A tak to przyjdzie w słuchawkach popatrzy, zagada, nie sądzi się o nic. Z urlopem nie ma problemu. Premii nie bierze,
@anonekxd: tak powinien wyglądać normalny czlowiek, robota idzie to co ma sie czepiać. Pewnie sam robil kiedys na nizszym stanowisku i wie jak to jest, ze takie wytykanie błędów i denerwowanie pracownika jeszcze gorzej wplywa na prace.
@anonekxd mój się czasami rzuca, np. przychodzimy do roboty, to wiadomo... Kawa na start i zaraz się zaczyna, że ile można kawę pić, żebyśmy się do roboty wzięli...
Myślę, że godzina to nie jest jakiś mega długo czas na wypicie kawy
@lkg1: Ciekawe czy plik JanuszKowalski.exe zawiera błędy fabryczne czy zarażony został trojanami antylgbt i poglądami Henry'ego Makowa na temat marichujaen. Żeby powiązać orientację z używkami to trzeba mieć nasrane w głowie.