2 pytania jako laik kolarstwa:
- czemu nie robią etapów na północy Polski? Nie ma tam ładnych tras albo nawet zadupi z dziurawymi drogami (bo i tak takimi teraz jeżdzą XD), najbardziej na północ to jest zawsze chyba ten Dolny Śląsk
- czemu nie robią przynajmniej największych tourów (TdF, Giro, Vuelta) np. co 2-3 lata? Byłoby więcej miejsca dla mniejszych wyścigów jak Tour de Pologne, szansa na występ największych gwiazd, którzy normalnie
- czemu nie robią etapów na północy Polski? Nie ma tam ładnych tras albo nawet zadupi z dziurawymi drogami (bo i tak takimi teraz jeżdzą XD), najbardziej na północ to jest zawsze chyba ten Dolny Śląsk
- czemu nie robią przynajmniej największych tourów (TdF, Giro, Vuelta) np. co 2-3 lata? Byłoby więcej miejsca dla mniejszych wyścigów jak Tour de Pologne, szansa na występ największych gwiazd, którzy normalnie
















#mecz