@BiletNaKrucjate: znam ten ból - miałam to samo w tamtym tygodniu i serio nie było tak źle na tych rozmowach ( ͡°͜ʖ͡°) a nawet jak Ci nie pójdzie to nie koniec świata
Eh przed studiami byłam w miarę ok z angielskiego, ustną maturę zdałam na 100%, w szkole jakoś łatwo mi ten język przychodził. Nie rozumiałam osób, które miały problem z mówieniem. Aż trafiłam na studia na angielski do typa, który wyśmiewał każdego za jego wymowę, wysmiewał angielski osób które były z małych miejscowości. Dwa lata angielskiego z tym typem sprawiło że mega cofnęłam się z tym językiem i mam bardzo dużą barierę by
też poczekam tu na jakieś mądre porady ( ͡°͜ʖ͡°), ale ja od zawsze mam problem z mówieniem i stresem z tym związanym, więc sytuacja jest trochę inna. + problemem jest niestety sama systematyczna samodzielna nauka... właśnie zapisałam się na "bootcamp" - miesiąc spersonalizowanych lekcji z nativem 5 razy w tygodniu i mam nadzieję, że to mi pomoże w jakiś sposób.
@AnonimoweMirkoWyznania: Jak długo tam pracujesz? Jak jakoś niedługo, to może daj sobie jeszcze czas. Budżetówka ogólnie to raczej nie jest stresogenne środowisko pracy. Może jakieś konkretne osoby, z którymi musisz blisko współpracować mają negatywny wpływ na Twoje samopoczucie i np. pomogłaby zmiana działu?
Wręcz powiedziałabym, że jest to dobre miejsce pracy, żeby w międzyczasie się dokształcić i potem poszukać czegoś lepszego. Może podyplomówka/szkolenie z konkretnymi umiejętnościami zamiast następnych studiów +
#anonimowemirkowyznania Jak patrzą pracodawcy na L4 na okresie próbnym? Dostałem świetną pracę za godziwe pieniądze w biurze rachunkowym. Pierwsza poważna praca po studiach w oparciu o normalną umowę. Wcześniej jechałem na samych zleceniach albo o dzieło. Zaczynam pracę 2 dni i boom covid. 10 dni izolacji, przeszedłem lekko i od razu wróciłem do pracy. Minął niecały miesiąc zacząłem mocno kaszleć i rozłożyło mnie jakieś "przeziębienie" jak się okazało ostre zapalenie płuc,
@AnonimoweMirkoWyznania: znam podobne sytuacje na okresie próbnym (długie nieobecności właśnie z powodu covid czy też jakieś operacje wykluczające z pracy na ponad miesiąc) i nie było żadnych nieprzyjemności, bo choroby po prostu się zdarzają i to normalne, tym bardziej teraz przy covidzie. znajdziesz jakiegoś normalnego, ludzkiego pracodawcę - naprawdę nie ma czego żałować ( ͡°͜ʖ͡°)
@AnonimoweMirkoWyznania: ja bym szła na studia: 1. poszerzysz horyzonty, 2. łatwiej znajdziesz (perspektywiczną) pracę, a czy będziesz miał potrzebę ukończyć te studia to już sam zobaczysz, 3. papier się przydaje, 4. możesz nawiązać jakieś kontakty w branży, która Cię interesuje;)
Hej Mireczki i Mirabelki, ktoś z was obraca się w #badaniakliniczne #rejestracjalekow #gcp po studiach #farmacja #medycyna lub #biologia? Możecie coś powiedzieć o rynku rekrutacji w ostatnim okresie? Zamierzam robić certyfikat #gcp i s--------ć z #apteka póki jeszcze mam jakieś siły.
@Lukaskovic: thx ;) a mógłbyś dokładniej opisać czym się zajmujesz, czy podoba Ci się ta praca i jak jest z kasą obecnie ( ͡°͜ʖ͡°)?
Pytam, bo sama od kilku miesięcy pracuję w CRO, ale na stanowisku bardziej związanym z IT. Ogólnie moje wykształcenie to life science + podyplomówka IT. Jeszcze zanim znalazłam pracę zrobiłam sobie certyfikat z GCP + jakieś niewielkie kursiki dot. badań
@Lukaskovic: bardzo mnie zmotywowałeś i właśnie zapisałam się na podyplomówkę od marca ( ͡°͜ʖ͡°) koźmiński online, wybrałam tę bardziej ogólną (są 2 nt. badań - 1. prowadzenie i monitorowanie, 2. zarządzanie projektami)
czuje dobrze człowiek, że robi cos dla siebie i swojej przyszłości, a uczyć się też lubię (⌐͡■͜ʖ͡■)
@AnonimoweMirkoWyznania: z mojego doświadczenia z pracy w jednym z organów centralnych ;) + raczej bez stresu na szeregowym stanowisku + stałość zatrudnienia + dobre warunki lokalowe (brak openspace) + dobra lokalizacja (w sensie raczej centrum miasta, gdzie jest dobry dojazd a nie gdzieś na zadupiu) +
Moja rozowa studiujaca international business zlozyla papiery o staz na stanowisko zwiazane z #consulting w jednej korpo typu #big4 (nazwy nie chce mowic xd), przeszla rekrutacje, wszystko sprawnie, dostala tez na koncu informacja, ze to bedzie projekt IT xD Zaakceptowala ich oferte, dostala informacje ze zaczyna od x daty + otrzymala materialy szkoleniowe. Teraz ciekawa czesc, bo w materialach szkoleniowych dostala linki z calymi cyklami developmentu/testowania aplikacji, dokumentacją
@M4rcinS: okazało się, że przeszłam do kolejnego etapu w obu rozmowach. widocznie z innymi kandydatami było jeszcze gorzej (⌐͡■͜ʖ͡■) jestem już po kolejnej rozmowie tam gdzie najbardziej chciałam i... czekam na odpowiedź czy będzie następna (╯°□°)╯︵┻━┻
@woreczek: Tak, ale znalazłam najlepszą dla siebie opcję, w której mogłam egzystować przez 4 lata bez większego uszczerbku dla psychiki. Opcja ta nie dawała mi satysfakcji na dłuższą metę, ale przynajmniej nie wykańczała mnie emocjonalnie. Po 3 latach pracy stwierdziłam, że dłużej już nie mogę tkwić w pracy bez specjalnych perspektyw i zaczęłam się szkolić, a potem zmieniłam branżę ;). Generalnie jeszcze nie oswoiłam się ze zmianami i bywa ciężko,
@AnonimoweMirkoWyznania: no niestety, ale przy Twojej obecnej wadze jeszcze trudno o efekt wow ;) jak zejdziesz do tych 56, to już powinno być dużo lepiej
Jestem podobnego wzrostu (163) i dla mnie wyjsciową wagą było 60kg. Teraz ważę ok. 53kg i widać znaczną różnicę ;)
Czy macie jakieś sposoby na umiarkowaną telefonofobię? Nie wiem czy ją mam, bo nie mam problemu zadzwonić do lekarza, restauracji, urzędu pracy, ale w w sprawach zawodowych preferuje maila. Ostatnio się przełamuje, bo niektóre firmy po prostu zlewają Cię mailowo (zdawkowo odpowiadają na pytania). Jednak nie oszukujmy się telefonem się więcej i szybciej da załatwić. Jak się zdystansować? Jestem słaby głównie w negocjacjach i załatwianiu spraw na swoją korzyść. Ogólnie zdecydowanie bardziej
@Roksanos: Zacząć dzwonić i nie odkładać tego w nieskończoność. Chyba innej rady nie ma. Ja też nie lubię rozmów przez telefon, ale można się przyzwyczaić. Odkąd zaczęłam pracę minęło juz 3 lata i teraz nie robi to na mnie wrażenia w porównaniu do tego co było na początku. Mi pomógł fakt, że większość rzeczy, które muszę załatwić przez tel to różne pilne sprawy, więc zamiast rozkminiac jak tu by uniknąć
#pracbaza
a nawet jak Ci nie pójdzie to nie koniec świata