Sam Mateusz Piskorski potwierdził w rozmowie z WP, że był w piątek na spotkaniu z prezydentową. Wskazał, że ze względu na jego znajomość rosyjskiego i ukraińskiego zaprosiła go tam dyrektor ośrodka, gdzie odbywało się spotkanie.
ciekawe i jeszcze to :
W maju 2018 grupa robocza ONZ ds. arbitralnych zatrzymań zaapelowała do polskich władz o jego uwolnienie i zakończenie śledztwa
samo ONZ kazało go uwolnić



















XXI wiek jak widać tylko dotyczy zachodniej europy