Minęło pół roku od wyprowadzki od męża. Córka w kondycji psychicznej wzorowej. To było najważniejsze. Uśmiecha się teraz codziennie, widać że jej lepiej. I jest taka bardzo spokojna. Ja potrzebuję więcej czasu na dojście do "starej siebie". Ale wszyscy mówią że niesamowicie się zmieniłam na lepsze. Może i tak. Stary zdaje się, płynie. Dochodzą mnie słuchy ze starego osiedla, że około 8 rano kiwa się nawalony na balkonie. Że sterta śmieci na balkonie (głównie
@369zszywek: poleciałaś na patusa to masz to na co zasługujesz. Kiedy ty balowałaś z patologią, spokojny chłopak z politechniki miał depresję z samotności.
@369zszywek: Każda tak mówi - jako jedyna nie widzi, że jej partner to bandyta i troglodyta i zmienił się po ślubie. A tak naprawdę oszukuje samą siebie, bo poleciała na agresywnego typa bo jej się podobał. Za każdym razem ta sama historia, za każdym razem wina społeczeństwa i patola który okazał się (uwaga) patolem. Z jednej strony ciebie dosięgnęła sprawiedliwość, szkoda tylko dzieci i spokojnego chłopaka z politechniki który miał
Odkryłem sposób jak mieć klatę, nie mając predyspozycji. Trzy lata regularnych ćwiczeń nic nie dały, genów nie da się przeskoczyć bez sterydów. Wystarczy schudnąć kilkanaście kilo. Przy wzroście 190cm, mam teraz 80kg. Największa moja masa to 85, wtedy już się zaczynałem robić tłusty. Schudłem 5 kg przez ostatnie 2 miesiące, moim celem jest dojść do 70, może wtedy wreszcie będę mógł zobaczyć jakikolwiek zarys mięśni.
@Saprofit: po prostu nie mam mięśni, wcale nie rosły ani nie rosną. Cała masa z białka, serków wiejskich, wyliczonej diety i kreatyny zamieniła się w tłuszcz. Ćwiczenia, zamiast we wzrost mięśni zamieniają się w tygodniowe zakwasy oraz bóle stawów. Być może to kwestia wieku, zacząłem jak miałem 20 lat, teraz mam 23. Odnoszę wrażenie, że budowa mięśni to coś co trzeba zacząć w wieku max 16 lat
@Saprofit: Nie wyciskam na klatę, bo mam bardzo duży przeprost w łokciach. Wolę nie ryzykować i nie zostać kaleką. Robię praktycznie wszystkie ćwiczenia oprócz wyciskania. Jak będę w stanie zrobić 10+ pompek w jednej serii to rozważę podjęcie tego ryzyka
@Ulyssos: @Xandress: czasem bez predyspozycji nic nie da się zrobić. Jak ważyłem 70 kg, nawet dobrze mi szło na ściance wspinaczkowej. Potem zacząłem robić dietę i ćwiczenia, przytyłem 15kg i po powrocie na ściankę było mi dużo trudniej, jakbym stracił całą siłę jaką wcześniej miałem. Podejrzewam że 15 kg martwej masy zrobiło swoje
@Saprofit: jakoś każdy kogo znam po miesiącu ćwiczeń, lub nawet sam z siebie wygląda 100x lepiej niż ja po latach ćwiczeń i diet. Geny i predyspozycje to 99% sukcesu, potem wystarczy zrobić cokolwiek aby wyglądać dobrze
@Saprofit: Nie chodzi mi o klatę greckiego boga, po prostu nie czuję się dobrze z tym, że znajomi którzy jedzą cokolwiek (głównie majonez, frytki i nutellę) wyglądają nieporównywalnie lepiej ode mnie. Oczywiście życzę im jak najlepszej sylwetki, ale sam też chciałbym mieć cokolwiek
@Ulyssos: no właśnie nie, u mnie i innych osób bez odpowiedniej genetyki po prostu rośnie bęben. @Saprofit: Ale co do mojego przykładu wybitnie niekorzystnej gentyki ma jeden z najlepszych genetycznych freaków na polskiej scenie? Akurat Sebastiana kojarzę, nawet z nim rozmawiałem. Jedyny wniosek jaki tu jest do wyciągnięca to to, że jak masz geny to możesz zacząć sobie od 30 kg po kilku miesiącach mieć lepsze wyniki niż
@Ulyssos: 1 - nie robię, ponieważ ciężko sobie radzę z tym co mam. Jakby był progres to zwiększyłbym obciążenie. 2 - jem nadwyżkę, licze kalorię. 3 - nawet więcej, do tego biorę kreatynę.
@Saprofit: dajesz swoje argumenty na podstawie swojej wiedzy, ja odpowiadam swoimi na podstawie swojego doświadczenia. Odnoszę wrażenia że się nie rozumiemy. Ja po prostu chcę wyglądać jak przeciętna osoba, nie chcę być greckim bogiem. Dosłownie każdy poradnik czy książka w temacie rozwoju masy mięśniowej, mówi, że na start wystarczy nadwyżka 200-300 kcal + ćwiczenia. Jak masz mniej niż 24 lata to mięśnie powinny w takiej sytuacji bardzo dobrze się rozwijać,
@thruster: nieprawdziwy post. Dziś nikt nie zaprasza student i absolwentów na rozmowy o pracę. IT jest zamknięte na nowych. Piszę to jako student trzeciego roku, który jest w topce w grupie
@thruster: O co dokładnie chodzi z tym seniorem? Ja jestem po prostu studentem który szuka pierwszego doświadczenia zawodowego, nawet darmowych praktyk
1) Bycie na trzecim roku informatyki będąc w top 8% (w zaokrągleniu) studentów na uczelni 2) znalezienie praktyk (nawet darmowych) / pierwszej pracy w javie
@RobieInteres: niestety na oferty juniorskie jest wymagane doświadczenie komercyjne. W Warszawie nie ma ofert bez doświadczenia, nie licząc jakiś elitarnych staży na które jest 30 miejsc, a zgłasza się 2k osób (BEC, KMD)
@RobieInteres: W którym roku to było? Bo ten argument zawsze podnosi jakiś student ze złotych lat IT, który wszedł do IT w 2016. Poza warszawą rynek był jeszcze otwarty prawie do pandemii, od tamtego czasu nie ma ofert dla nowych programistów
@Sotha: Waszawa, ofert bez doświadczenia, nie licząc elitarnych staży co są raz do roku praktycznie nie ma. A jeśli są to takie co wiszą 10 miesięcy bo ktoś zapomniał je zdjąć
@Sotha: nie po to robię tyle czasu w javie aby teraz się przebranżowić. Poza tym z testami też jest problem, bo sam certyfikat ISTQB to za mało aby ktoś zaprosił cię na rozmowę
@Hajo86: szukałem od października, nigdzie nie ma ofert dla kogoś bez doświadczenia, nie licząc elitarncych staży które chwalą się że na 30 miejsc mają 2k osób
@Hajo86: cykl mojego wyszukiwania pracy wygląda tak:
Znalezienie oferty w której nie jest napisane że chcę doświadczenie albo internship -> wysłanie CV -> brak odzewu lub informacja że mają kogoś innego -> kontaktuję się z firmą i czasem dostaję feedback -> Tym ktoś okazuje się jakiś koleś z PW co skończył informatykę ze stypendium rektora lub ktoś z doświadczeniem -> powtórz
@Jurix: poświęciłem na naukę kilka lat. Mam dobre wyniki na uczelni, mam projekty które zrobiłem samodzielnie i o których chętnie opowiem. Teraz robię kolejny, tym razem dla swojego teamu w robocie. Będę mógł się pochwalić, tym, że ktoś w pracy komercyjnej używa tego co stworzyłem. Być może to nieco zmieni sytuację.
Głównym problemem, jest to, że nie mam doświadczenia bo o to wszyscy pytają. Na tym etapie jestem już gotowy
@aloucie: Rynek się nie zmienił przez te pół roku. Niestety nie ma dużo nowych ofert. Jeśli aplikowałem na coś kilka miesięcy temu, to raczej jestem już tam spalony i 1 czy 2 projekty w CV więcej tego nie zmienią. Aktualnie mam otwartych 5 rekrutacji.
@Jurix: No być może coś mi umyka. Czy mógłbyś wskazać co według ciebie najmniej trzyma się kupy i gdzie jest przyczyna tego, że mimo starań, dalej nie mam nawet stażu?
Cześć Mirki mam pytanie czy zwykła osoba nie mająca nic wspólnego z IT bez żadnych studiów i średnim angielskim jest w stanie osiągnąć w tym celu? Mam zamiar pod szlifować język plus do tego może hiszpański
Czy te kursy internetowe np java/python po 10/14k są coś warte? Bo trwają dość długo 9 miesięcy a moja praca kolidowałaby z wolnymi weekendami. Czy lepiej szukać materiałów z neta za free i uczyć się z
@poborski28151691: przede wszystkim nie słuchaj ludzi tutaj, ponieważ mają nieaktualną wiedzę o rynku it a Polsce. 2016 a 2022 to niby kilka lat, ale jeśli chodzi o rynek pracy to bardzo dużo czasu. Parę lat temu każdy chętny się dostawał po technikum, teraz jest problem nawet jak jesteś na 3 roku informatyki. Praca nie jest trudna, tak naprawdę to nie potrzebujesz niewiadomo jakiej wiedzy, potrzebujesz tylko aby ktoś dał ci
@wierzgontycymbale: nawet gdyby krilan był arkadiem i cristiano ronaldo jednocześnie, to mistrz nie ma nikogo innego. Krzysztof na pewno by bronił jego uczciwości, nawet gdyby krilan pokazał swoją aktywnośc na karaczanie.
@Agnsad: w skrócie sama na siebie sprowadziłaś ten los i można go było łatwo uniknąć. OP ma chorobę, a ty po prostu poleciałaś na bad boya jak prawdziwa polka w UK i skończyło się to jak zwykle. Nie powinnaś się wypowiadać w takich postach.