Jak coś to nie szukam porad ani wskazówek, tylko po prostu dzielę się postępami
Odcięli mi prąd już no i będzie bieda, bo bez prądu nie ma lodówki i będzie chyba trzeba łowić ryby codziennie albo nie wiem. Kurczaki co znalazłem za darmo jak prezent to mi pozdychały bo się nie znam na tych nowych mechanikach i czegoś widocznie nie dopilnowałem. W dodatku zaskoczył mnie drugi helikopter (chyba wspominałem) i zleciały mi się
Przeżyłem póki co 22 dni na extinction + zero to hero
Fajne, ale masakra, bo zara prąd odetną i zacznie się rodeo. Dosłownie nie mam kiedy rozejrzeć się za generatorem, a jeszcze trafić gazetkę od niego to już w ogóle, a potem jeszcze paliwo znaleźć, no i przytargać ten generator, a nie mam nawet samochodu ani nic xD Każdy dzień to walka o przetrwanie, nie mam kiedy zająć się czymś więcej. Jeszcze mnie
Lubię foraging w zomboidzie, można se chodzić i szukać znajdziek
Znalazłem ziemniaki dzikie i kapustę razem z nasionami, to sobie posadziłem i o, robaczki też zbieram na przynętę to pójdę znów na ryby jak się przejaśni
No i gram w tym trybie extinction dalej se, już zaczynam nie wiem który raz, nie poddaję się, jest w pytę tylko wkurzają zombiaki co potrafią otwierać drzwi. Tego nie powinno być moim zdaniem. O i nie wiem jeszcze jaki jest tego powód, ale na extinction zombiaki są jakieś mocno wkurzone, chodzą i niszczą wszystko, wywalają drzwi, okna we wszystkich budynkach, mimo że mnie tam nie ma. Kiedyś jak grałem, to tak
Wróciłem na chwilę do zomboida, jezusie, ależ ten B42 powywracał wszystko ._.
Nie podoba mi się takie rozdrabnianie wszystkiego na coraz mniejsze części. Devsi chcą chyba więcej "realizmu", ale zapomnieli, że gra przede wszystkim ma być fajna, a żeby była fajna, to gameplay wymaga uproszczeń w stosunku do prawdziwego świata, a nie kopiowania wszystkiego 1:1. To, co robią, może miałoby sens w multi, gdzie każda osoba w party mogłaby się specjalizować w