@ramirezvaca: Z rodziny ktoś wysyłał. Za pierwszym razem szybciutko - na drugi dzień. Kolejnym razem po 2 tygodniach trzeba było się przypomnieć. Chyba nie ma reguły.
@ramirezvaca ale ja to wiem, ja pisze ze świata nie zmienisz, myślisz że to jedyne forum gdzie takie info lata? Tu moderacja ma downa, banują randomowo a ty myślisz że coś tu ugrasz jednym wpisem?
Z cyklu wspominki, tym razem Indie i mój ukochany rejon Ladhak, a dokładnie trekking aklimatyzacyjny z Phanjila do Chiling. Dwie przełęcze Konzke La (4950 m n.p.m.) i Dundunchen La (4620 m n.p.m.). Rejon dużo bardziej dziki niż trekkingi w nepalskich Himalajach, bardzo mało wiosek na trasie, większość jedzenia nieśliśmy w plecakach, oczywiście szliśmy sami, rejon bardzo bezpieczny. Pięciodniowa trasa dość nieźle nas zaaklimatyzowała, nie mieliśmy już problemów z wyższymi wysokościami, no może
Grzesiowski to jest jak Maciarewicz w PiS. Wystarczy, że zacznie się wypowiadać i PO lecą staty xD Jakby zrobić taką polityczną ekspercką radę starców: Wałęsa, Maciarewicz i Grzesiowski ( ͡°͜ʖ͡°)
@ramirezvaca: Zawsze trochą śmierdzi jak się nasra, to pewien dyskomfort, ale na szczęście wentylacja przez te okienka działa bardzo sprawnie i szybko wywietrzają smród. Mądrze ktoś to wymyślił.
z cyklu wspominki tym razem zeszły rok i Azerbejdżan. Na zdjęciu trasa na szczyt Babadag z miejscowości Lahic. Dużo Barszczu Sosnowskiego z którego nawet robią wódkę. Teoretycznie można dogadać się po rosyjsku, ale może zdarzyć się tak jak ja miałem w Ysmailli, że zwrócono mi uwagę, że to Azerbejdżan i tu nie mówi się po rosyjsku. No cóż przeszedłem na angielski, ale finalnie i tak rozmawialiśmy po rosyjsku :) Kraj herbaty, która
Tym razem w wspominkach 2016 rok i wypad na Grenlandie. Szliśmy trasą Artic Circle Trail około 160 km głownie pieszo, ale też zdarzały się odcinki, że przez jeziorka płynęliśmy canoe. Start znajduje się w miejscowości Kangerlussuaq dawnej amerykańskiej bazy wojskowej, a kończymy w Sisimiut. Powrót samolotem do Kangerlussuaq z chyba najprzyjemniejszego lotniska na jakim byłem. Zdjęcie to miejscowy piesio z Sisimiut. Lato w tych rejonach jest dość ciepłe (i to tam jest
Z cyklu wspominki tym razem rok 2021 czasy covidu, poszliśmy sobie z różową z buta przez cały półwysep helski, trasa w styczniu bardzo przyjemna, praktycznie zero ludzi. Ogólnie Bałtyk zimą jest niesamowicie klimatyczny.
W wspominkach był Izrael, to dla przeciwwagi wrzucam Iran też z 2019 roku, a dokładnie widok na Teheran ze szczytu Kolakchal 3350 m npm. Wokół Teheranu jest dość dużo wysokich szczytów, gdzie łapaliśmy aklimatyzację na ich najwyższy Damavand. Góry bardzo przyjemne, szlaki oznaczone, ludzie przyjaźni. Co lepsze dość często zdarzało się spotkać na szlakach dziewczyny bez nakryć głowy. Kto był w Iranie to wie, że te nakrycia to tak są traktowane trochę
z cyklu wspominki, 2019 rok Izrael gdzieś w rejonie Krateru Ramon, ogólnie trekking w tym rejonie ma w sobie jakąś magie. Autobus zostawia nas gdzieś pośrodku niczego i ruszamy na kilkudniowy trekking skalistą pustynią do Mitzpe Ramon. Tam gdzie siedzimy na zdjęciu przeleciały myśliwce niczym w Top Gun, niezapomniane wrażenie. Kilka dni wcześniej siedzieliśmy sobie na pustyni niedaleko bazy lotniczej Ramon, gdzie podziwialiśmy lądujące myśliwce. Największym zdziwieniem było, gdy wracając busem z
@huntforfur: w Mitzpe Ramon łatwiej było dogadać się po rosyjsku niż angielsku, spotkaliśmy na trasie dziewczynę co mówiła, że jej babcia jest z polski. Ludzie bardzo spoko, pomocni, sympatyczni ogólnie o Izraelu mam inne zdanie niż część osób na Wykopie. Najzabawniej było na lotnisku, gdzie mając dużo pieczątek z arabskich krajów bałem się, że dostanę osławiona piątkę. Przyjechaliśmy 4 godziny wcześniej, po to aby odbębnić wszystko w 30 minut i
i znowu z cyklu wspominki :) Tym razem Kolumbia i zeszły rok przełom marca i kwietnia. Pomysł był na Tanzanie i zdobycie Kilimandżaro, nawet bilet Turkishami udało się złapać w bardzo dobrej cenie, ale... no właśnie czarna Afryka, czyli wszystko jest inaczej. Wszędzie reglamentacja, góra stosunkowo prosta i niewarta ceny jaką śpiewają za jej zdobycie. Uznaliśmy z różową, że to nie ma sensu i z marszu kupiliśmy bilety do Cali w Kolumbi.
@ramirezvaca: Wydaje mi się, że obecnie można jechać w ukraińskie góry. Niebezpiecznie jest w dużych miastach jak Lwów czy Kijów, aczkolwiek i tak jest większa szansa, że zginiesz na polskiej drodze. Mnie kusi Odessa ( ͡°͜ʖ͡°)
@robertkk: ciapągi mają fajne, jechałem przez noc z Lwowa do Odessy też w pierwszej klasie, polecam. Z tego co widzę to kursują dalej. Do tego nadal mają lepszą stronę niż PKP.
i znowu wspominki tym razem obecny rok, a dokładnie styczeń i Madera, tu akurat półwysep Św. Wawrzyńca. Dojazd do początku szklaku busem z Funchal banalny, podobnie powrót. Lecieliśmy z Wiednia cena biletu coś około 40-50 ojro tam i powrót. Jak to zawsze bywa nie wypożyczam samochodu, transport publiczny na Maderze jest dość prosty, tani i bezproblemowy, więc po Św. Wawrzyńcu przenieśliśmy się na północ wyspy. Mając już doświadczenie z przejścia rok temu
Znowu wspominki i znowu 2022 rok tym razem najwyższy szczy Egiptu, Góra św. Katarzyny 2629 m npm. Udało nam się kupić za 39 ojro loty z Wiednia do Sharm El Sheikh i z powrotem, stamtąd bezpośrednio z lotniska taksówką do miejscowości Św. Katarzyna, gdzie możemy przy okazji zaliczyć również górę Synaj. Noclegi mieliśmy w Sheik Mousa Beduin Camp, który polecam. Wygodne pokoje, dobre jedzenie, sympatyczne obsługa zero naciągania. Egipt w tym rejonie
a tak mnie wzięło na wspominki, dwa tygodnie temu z lekkim hakiem gdzieś w rejonach Ship Lake w Parku Stanowym Chugach na Alasce, aby wytrzymać do 14 sierpnia :) #alaska #podroze #usa
Nic, wracamy z Seward do Anchorage, alaskański ciapąg, jest naprawdę fajny i nawet dobrze karmią :) Pogoda na Alasce to większy fikoł niż na Maderze. Wczoraj lało tak, że masakra, dziś rano leje, około 14:00 do 18:00 idealne słoneczko w Seward, a dojeżdżamy do Anchorage 22:00 znowu leje, ale tu nawet jak leje jest co robić. :) #podroze #alaska #usa
Nasza przygoda na Alasce się kończy, więc jakby, któryś z Mirków i Mirabelek był teraz tu na miejscu to mamy do oddania za darmoszkę nieużywany spraj na niedźwiedzie, dziś jesteśmy w Anchorage około 22:00 do 16 lipca do 12:00, jak coś pisać na priva.
@Niedobry: na Transfogarakiej dzbany je z samochodów dokarmiają, aby zdjęcie piękne na insta było, więc jest chlew, Rumunii mają nawet alerty RCB o pojawieniu się w danym rejonie niedźwiedzia. Jak łazisz w górach, to już tak łatwo trafić niedźwiadka nie jest.
@Niedobry: bardziej się przeraziliśmy jak, zwijając namioty nad Ship Lake jakieś 60-100m od nas była jamka najprawdopodobniej rosomaka, albo nas olał, albo niezamieszkana.
Ramirez Vaca
Ten kot miał cztery łapy i jakoś tak dziwnie na mnie patrzył, rzadko kiedy kot w tym świecie ma cztery łapy...
#krk #kiciochpyta #urzedy