@ramirezvaca: Rozumiem. Nie mam do Ciebie problemu. Osobiscie chcialbym tu powrocic, ale ze wzgledu na syf w chatkach (tereska), odrzuca mnie ponowne przechodzenie tego szlaku. Z namiotem bylbym chetny, ale tak jak pisales Andrejcova, to jedyne takie bezpieczne i "legalne" miejsce na czerwonym szlaku. ( ͡°͜ʖ͡°)
"Napady, kradzieże, rozboje, starcia z policją, awantury uliczne wywołane przez młodzieżowe gangi — do takich zdarzeń regularnie dochodzi w okolicach antycznego amfiteatru. Zwłaszcza nocą stały się one bardzo niebezpieczne."
Młodzieżowe gangi xD Bigbitowców niech jeszcze dopiszą ( ͡°͜ʖ͡°)
@ramirezvaca: dosłownie tak podała PAP, to przecież nie wina Onetu, Radia Zet czy TVN, dokładnie tak w pierwotnym źródle (Roma Today) napisano. Chodzi o Rzym i okolice koloseum, gdzie wprowadzono specjalne zasady bezpieczeństwa. Grasują tam zorganizowane grupy młodych ludzi, często z kryminalną przeszłością, czasem nieletnich i terroryzują turystów czy lokalsów. Co jest złego w nazwaniu ich "młodzieżowymi gangami"? To przecież precyzyjne i adekwatne określenie.
Taka ciekawostka Mirki. Ciekawe czy też mieliście taki numer, że #mediaexpert chce numer seryjny mojego prywatnego telefonu (nie kupionego u nich) z racji reklamacji etui, które u nich kupiłem?
Etui za 199 zł. z którego ściera się farba niczym z taniego chińczyka z Alli. Co lepsze to etui jest oficjalnym etui Oppo do tego modelu.
@StraznikWiecznosci: warto, zero turystów, my spotkaliśmy jakąś babuleńke, która była niesamowicie komunikatywna, chciała z nami pogodać i ogólnie wbrew pozorom przekazała nam sporo ciekawych rzeczy, języki słowiańskie są podobne. Tam gdzie spaliśmy ichniejszy goprowiec, dał nam namiary na fajną via ferratę. Ogólnie ludzie spoko, żarcie spoko, trasy spoko, widoki świetne i kasowo bardziej fajnie.
@kajak98: ja mam trochę inny styl podróżowania, nie lubię samochodu, lubię lokalny transport. Co do Macedonii fajny mały kompaktowy kraj ze świetnymi górami, fajnym jeziorem i pocieszną stolicą. Każdy tu sobie coś znajdzie.
@panzmarszrutkiwbiszkeku: dzięki, ja w sumie tylko krótki wypad do Ochrydy idę grzbietem gór do schronu i w wracam do Peshtani na chwilę pomoczyć się w wodzie i powrót do kraju, ot weekendowka.
Tyle co zostało z Morza Aralskiego dzięki radzieckiej myśli technicznej. Zasolenie do tego stopnia, że ryb brak a odległoś od dawnego portu w Moynaq i ówczesnego centrum przemysłu rybnego, to ponad 100 km drogi zarośniętą krzakami pustynią. Nad samym brzegiem są oznaczone miejsca dokąd siegała woda jeszcze w 2021 roku i tak co roku wbita tabliczka o kilkadziesiąt metrów dalej. Ciekawe przeżycie i bardzo smutne, patrząc na to co zrobiła bezmyślność towarzyszy.
#podroze #slowacja #tatry #gory
źródło: 14614
Pobierz