No widzisz. Jak rozmawiamy o zadłużeniu to co innego.
Nie, to nie jest co innego - jest ze sobą ściśle powiązane. Zbierasz minusy bo tak usilnie próbujesz to rozbić.
Pomijasz też fakt, że wzrost PKB jest znormalizowany o inflację, a pis od 2017 roku podejmował populistyczne kroki na ukrycie inflacji. Gdyby nie Jacek "obronię was przed wzrostem cen energii" Sasin, to podwyżki energii (a więc i presję inflacyjną) miałbyś








Fascynuje mnie samowyparcie niektórych osobników na tym forum.
Masz oczywistą rację, ale i tak znajdą się tacy gotowi zaprzeczać, że białe jest białe
Teraz dużo zależy od decyzji ECB w kolejnych miesiącach, do jakiego poziomu dojdą, że spekulacja postanowi się od