Od paru lat (circa 2018) nie da się korzystać z internetu. Zaszły jakieś dziwne, nieodwracalne zmiany mające na celu zwiększenie zysku kosztem uprzykrzenia życia normalnemu człowiekowi: - Wyszukiwarki i algorytmy nie pozwalają ci znaleźć czego szukasz, tylko co wg. nich chciałbyś zobaczyć (bo w twoim rejonie popularne są filmy o prankowaniu żula przez oskarka wifoniarza). Ciągle te same wyniki i proponowanie sponsorowanych stron. Rzeczy sprzed 10 lat są już bardzo trudne do znalezienia
@xxdenatxx: Najbardziej smutno mi przez Youtuba. Kiedyś ludzie z pasji robili komediowe gnioty z Ivoną, "teledyski" do śmiesznych piosenek i inne takie, teraz ludzie zarabiają na YT i robi się telewizja, a sama platforma staje się coraz bardziej chciwa.
Od 4 dni jakieś kitku przychodziło do mnie na taras. Dałem kilka postów na różnych grupach miasta i okolicznych wioskach czy komuś nie zginął. Kot w miarę zadbany, udomowiony. Trochę brudny. Stwierdziłem, ze na drugi dzień go wezmę do siebie, ale niestety się nie zjawił. Dzisiaj po pracy patrze i znowu siedzi na tarasie. Ubrałem się i wziąłem ją do weterynarza. Była wysterylizowana i ktoś ją prawdopodobnie porzucił w lesie blisko domu.
@Parker_ nie jest do końca jak mówisz. Janusze w kołchozach nienawidzą PiSu. Coś się zmienia. Największym zagrożeniem jest szerokopojęta grupa żyjąca tylko z socjali. Dlatego trzeba na wybory iść i głosować przeciwnie
@okboomer @CJzSanAndreas e tam, czasami oglądamy z różową odcinek podczas obiadów i googlujemy te miejsca i jak restauracja nie położy lachy to dalej istnieje.
@Franzowaty: ogólnie zaczęło się od tego, że miałem wykonać dla tej fundacji pewną usługę. Lampka mi się zaświeciła jak koleś napisał, że poprzednia osoba zniknęła bez śladu i usunęła co robiła. No to poinformowałem, że wszystko okej, ale przed przystąpieniem do pracy wymagam zaliczki w wysokości 40%. Typa wtedy p------o i zaczął mnie obrażać, a ja przejrzałem opinie o jego firmie XD
@Ka4az rób śmiało znalezisko, mój plus masz zawsze w takiej sytuacji a wykopki kochają takie sytuacje i bardzo chętnie dołączą się do dręczenia szanownego Pana frustrata :D