Elo, dużo się mówi o dzietności w Polsce więc powiem wam jak to wygląda moim 22 letnim okiem, mieszkam na wsi z rodzicami w domu jednorodzinnym i pracuje w kołchozie 15km dalej w innej wiosce, zarobki 4k na rękę za 8h 5 dni w tygodniu, 1500zl place miesięcznie haraczu dla państwa żeby nie iść do więzienia bo ktoś zrobił że mnie słupa i muszę spłacać czyjeś grzechy, zostaje mi 2500, 500zl na
Whatuwaitinfor







