#reddit #redditgonewild #redditgifts Czy na reddicie mają jakąś formę #rozdajo ? Będę robił za kilka dni u nas i chciałbym również tam. Chodzi o to, że będę publikował appkę w sklepie #androiddev i osoby, które się w niej zarejestrują (free), będą uczestniczyć w losowaniu bonu Google Play na $100 ;)
@Tutanchanon: w sumie będzie globalne, ale na wykop indywidualne na globalu będzie 1x1 karta $100/1000 osób, na wykopie indywidualna niezależnie od liczby osób mam budżet na 100 takich kart, w sumie się opłaca, wychodzi mi wtedy 10 centów za instalkę, w sieci reklamowej zapłaciłbym 20-30centów
@Tutanchanon: u nas oczywiście mirkorandom, ale dostanie tylko osoba, która się w appce zaloguje ;) wtedy mam pewność, że ktoś się nią zainteresował i podbił mi staty^^
@Tutanchanon: już nie odpiszę, bo idę spać cash/gift reward jak appnana, user instaluje appki partnerów np. gry i dostaje punkty, jak uzbiera to może sobie wypłacić $ na paypala, dostać karty steam, google play, amazon, itp.
O kurde. Właśnie sprawdziłem... moje poprzednie konto na wykopie ma ponad 11 lat (czyli więcej niż 3/4 z Was ma za sobą świadomego życia ( ͡°͜ʖ͡°) ). Gdybym jeszcze tylko odzyskał kiedyś hasło...
P------ę PiS w większości aspektów i to jest jeden z głównych! W Polsce jest jakiś kult biedoty, w który wkręcane są kolejne pokolenia od czasów PRLu. Zaprawdę powiadam Wam, biednym być to wstyd i hańba. Można mieć przejściowe problemy, okresowe upadki, bankructwa i podnosić się, można oberwać ze strony zdrowia lub przyczyn niezależnych, ale
@smyl: problem jest taki, że te 20-26% od wyższych zarobków, często stanowi potężną kwotę. Ja w 2012, jak było prosperity w sklepie Google Play, zapłaciłem podatek większy niż mój ojciec, górnik, przez całe swoje życie. Teraz jest znacznie gorzej, ale się jeszcze trzymam i odbijam od dna. Czy to jest w jakimkolwiek stopniu sprawiedliwe? Może by wprowadzić górną granicę podatku? Nie sądzę bym korzystał z infrastruktury i dóbr narodowych w
@smyl: ma wartość logiczną i moralną, wiadomo, do pewnego poziomu biedniejsi wydadzą większy procent zarobków na wyżywienie i utrzymanie, ale w pewnym momencie te poziomy się wyrównują. Żołądki nie są z gumy, nie można tylko żreć. Problem w tym, co jest faktycznie moralne w tym momencie. Pozostawić to losowi? Są argumenty za, np. taki, że to idealna motywacja do awansu społecznego, skutecznie zniechęca do wegetacji przez całe życie i bezmyślnej,
@smyl: mówię o osobach pracujących, 481zł to jakaś renta, a więc socjal i nie mówię, że te osoby należy zostawić na lodzie. Bogatsi nie są w stanie finansować tych osób, już we Francji tego próbowano. Oblicza się, że wprowadzenie opodatkowania na poziomie 49% (ZUS bez limitu, dochodowy i NFZ w jednym) przyniesie zaledwie kilka miliardów do budżetu państwa. Osób zarabiających powyżej 7 tysięcy jest jedynie około miliona. Osób robiących powyżej
@smyl: zapomniałem dodać, to może przynieść skutek odwrotny od zamierzonego, bogatsi zwyczajnie zmienią rezydencję podatkową i zwolnią biedniejszych z pracy ;)
@pulse: szkoda, bo to nie biedni i najbogatsi budują potęgę gospodarczą kraju, a właśnie klasa średnia. Podejrzewa się, że to obniżka majątków klasy średniej jest powodem obecnych kłopotów USA. Tylko tam się nadal ją dostrzega. Jest w stanie kupić dużo mniej niż poprzednie pokolenia, ale nadal istnieje.
@smyl: VAT za PO, dorżnął rodzącą się klasę średnią i biednych też dokopał. W Polsce jest kilkaset podateczków, opłat, danin, o których się nie wspomina. Tam są ukryte prawdziwe koszta.
@pulse: to się nie skończy na 32%... jeśli zrobią super podatek, dociągną do 50% lub więcej ;) zależy jeszcze jakie będą progi, ale skoro u nas 7000zł według GUS jest progiem bogactwa, to czarno widzę 2018 rok i wieszczę masową emigrację firm i osób bogatszych. Po kilku latach gospodarka się zesra jak we Francji i wycofają się ze wszystkich zmian.
@pulse: no niestety, jak już się czegoś dorobisz, to ściągną Cię do swojego poziomu... musisz się dorobić albo bardzo szybko, albo będzie bardzo ciężko wyjść nawet do poziomu klasy średniej w europie ;)
@invtraveler: w tym kraju nie opłacało do tej pory dorabianie się, to jest próg między 7-20tysięcy, później leciało z górki dzięki liniówce. Likwidacja limitu ZUS, liniówki i wprowadzanie prawdziwej progresji spowoduje masową migrację firm, biznesów jednoosobowych, artystów, specjalistów. O ile po wejściu do UE mieliśmy migrację przeciętnej warstwy społeczeństwa, tym razem będzie to część, która napędza ten kraj. Pójdą chociażby do Czech, gdzie obowiązuje liniówka 15%, a ambitniejsi pokombinują po
@pulse: najlepsze, że jak już się dorobisz ciężką pracą, zabiorą Ci więcej niż osobom, które więcej z tych usług korzystają (NFZ, publiczne szkolnictwo, zapomogi, socjale, itp.)... za żywność nie płacisz więcej niż oni ;) Kawioru i ośmiorniczek nie jadasz codziennie.
@smyl: zabieranie 40% jest tak samo niemoralne, jak stawka 18% i 32% (obecne), bo osoba zarabiająca: 10x więcej, odda i tak 10x więcej w podatkach osoba zarabiająca 100x więcej, odda 100x więcej w podatkach tymczasem stawka 32% (niech będzie 36% dla łatwiejszego przedstawienia), sprawia, że bogatszy odda 20x więcej i 200x więcej. Tymczasem zniesienie liniowego, limitu ZUS, itp. realnie wywinduje stawkę na PONAD 50%, co da nam 50x i 500x
@invtraveler: wszystko co publiczne jest rozdawane osobom, które na to nie zapracowały. Znajomy, zarabia bardzo dużo, musiał udać się do publicznego szpitala. Położyli go na korytarzu ("młody to wytrzyma"), sala zawalona przez emerytów (ok, można zrozumieć), ale byli też na niej bezrobotni i jakiś 2 żuli. Nóż się w kieszeni otwiera, temu gościowi powinni przygotować jakąś salę prezydencką, bo tyle kasy ile on w system wpompował, starczyłoby na leczenie armii
@Jaracz_Joint: właśnie chcą nam zabrać liniowy 19% ;) Jeśli nie chcesz uczestniczyć merytorycznie w dyskusji, możesz ją opuścić, a nie zaszczycać nas teoriami spiskowymi i wypowiedziami "al'a Wipler" ;)
@smyl: chodzi mi o to, że nawet jeśli teraz nie masz progresji i zmiany się znoszą, to jedynym sprawiedliwym opodatkowaniem jest degresja lub brak opodatkowania pracy (jedynie konsumpcji i nieruchomości)... To co proponuje Morawiecki, będzie zabójczą, wręcz k------o niesprawiedliwą progresją, która wytępi całkowicie klasę średnią lub wyższą średnią w Polsce. Już teraz, osoba zarabiająca te 7 tysięcy i wyżej, niech będzie 20-30 tysięcy (co jest normalną pensją specjalisty w Europie), oddaje
@invtraveler: to już ZUS zalecił by znieść limit, ale do ZUSu pójdą pieniądze takie jak do tej pory, w limicie 30x składek rocznie, wszystko co ponad limit ma iść do budżetu państwa, a budżet oddawać ZUSowi. W ten sposób ZUS dostanie więcej kasy i nie będzie miał obowiązku wypłacać większej emerytury od tej kwoty. Ba! Takie zalecenie wyszło kilka dni temu i jest brane pod uwagę w pracach nad tym
@lerner: lerner bez ataków personalnych proszę, a ludziom można dać emeryturę obywatelską, na którą stać nas już teraz, skoro 500zł dali, to dadzą i 1500zł po likwidacji tego molocha i uwolnieniu potencjału gospodarki
@smyl: tylko, ile te składki były warte, kiedy przeciętna pensja wynosiła $20? Mówię, że trzeba spróbować, tylko nie ma odważnego rządu. Procedura jest prosta logicznie, trudniejsza w wykonaniu, ale nikt nie próbuje: 1. Ograniczasz i tniesz wydatki gdzie się da, a nie tworzysz nowe (500+, mieszkanie plus i inne) 2. Likwidujesz stopniowo przywileje emerytalne i patrzysz jak się zachowuje gospodarka 3. Obniżasz VAT i podatki za pracę, obserwujesz wskaźniki 4. Po kilku latach przygotowania, stopniowo
@pulse: a, że @smyl zaraz wyskoczy, że jak nie będzie młodych w systemie, to nie będzie pieniędzy dla obecnych emerytów, oświadczę, że będą, młodzi wygenerują więcej kasy z VAT i innych podatków pośrednich bo: nie będą stłamszeni ZUSem, stąd będzie kasa i z cięcia wydatków.
@smyl: Mój system podatkowy to VAT 20% + podatki od nieruchomości. Wyobrażasz sobie w jakim stopniu wzrośnie konsumpcja w uwolnionej gospodarce? Kiedy nie będzie barier, Polacy otworzą drugie tyle firm, zacznie się produkcja, konsumpcja na niespotykaną skalę. Dla Europy staniemy się rajem podatkowym, w tym samym roku ściągną tutaj giganci technologiczni, bo oto państwo w samym środku Europy, z wykwalifikowaną siłą roboczą, nie ma podatków.
@nrmm: ja panie uderzam na Dubaj lub Panamę (razem z kontami bankowymi), a do Polski przeleję tylko kwotę, która pozwoli sfinansować np. zakup nieruchomości (w ramach dywidendy). Żyć sobie będę wypłacając z bankomatów. Już od przyszłego roku, bo o ile super-podatek ma być w 2018, to od czerwca 2017 wchodzi Jednolity Plik Księgowy dla mikroprzedsiębiorców. Będziesz wysyłał do US wszystkie dane, np. czy kupiłeś bułki z konta firmowego. Pewnie będą
@smyl: 10% od 2000zł != 10% od 20 000 zł != 10% od 200 000 zł stopnień wykorzystania systemu, służb, infrastruktury, dla tych samych zarobków co powyżej 1 > 2 > 3 -> w założeniu osoby biedniejsze bardziej wykorzystują system, więc logicznym i moralnym wydaje się by to one finansowały go w większy sposób
Jedynie degresja lub brak podatku -> sprawiedliwość społeczna
@smyl: zakładasz, że stan gospodarki po jej uwolnieniu będzie taki sam jak teraz, to błędne założenie bo może nastąpić prawdziwa eksplozja produkcji i konsumpcji, a firm będzie kilka razy więcej niż teraz Moje myślenie, to również założenie, więc trzeba to robić powoli i obserwować! Natomiast obecne rządy i najbliższe decyzje Morawieckiego prowadzą nas w kompletnie odwrotnym kierunku.
@Jaracz_Joint: 500+ jest niesprawiedliwe również dla rodzin, które zarabiają 2000zł. Zauważ, że to nie państwo Ci dało, a złożyły się na to osoby, które tych 500zł z różnych względów nie dostały. Również Ty się na to złożyłeś w postaci wyższych cen w sklepach i bankach, tylko tego nie widzisz. Grosz do grosza, a będzie kokosza.
Uważasz, że zarabianie 50k miesięcznie jest złe? Ja uznaję to za cnotę, jeśli nie gnębisz
@smyl: więc dodajmy coś jeszcze... może największą kontrowersję? Kataster? Skutek byłby taki, że zwolniłby centra dużych miast z emerytów (poszliby na przedmieścia), a centra stałyby się centrami biznesowymi. Drugi pozytywny skutek to ... miasta turystyczne, rozproszyłaby się turystyka wszędzie w górach, a nie koncentrowała w Zakopanym i Karpaczu, to samo nad morzem. ---- Tutaj nie mam wiedzy na temat innych skutków, więc omijałem ten temat.
@smyl: w sumie nie wiem jak to wygląda, bo w Czechach nie zakładasz jednoosobowej DG, a spółkę. podatki: -15% CIT (duże ulgi, znacznie go redukują) -15% PIT -300+zł ZUS, niestety mają progresję i zapłacisz więcej niż w Polsce przy wysokich zarobkach, dlatego tam firmy nie założę
@smyl: przez dywidendę, płacisz wtedy 19% w Polsce ;) oczywiście chcą to zlikwidować dzięki nowemu podatkowi wtedy polecam wynieść się z UE, razem z bankowością (używać tylko kart debetowych), a jak będziesz chciał kupić nieruchomość i żeby się US nie doczepił, to od biedy zapłacić dywidendę, która będzie już znacznie wyższa - kilkadziesiąt procent pewnie od takich kwot
Żadne prawo nie zabrania być Ci członkiem zarządu dowolnej spółki, w dowolnym
@smyl: wiesz co, zobacz sobie oferty prywatnych ubezpieczeń ;) wiadomo, jakaś skomplikowana choroba, to lepiej NFZ, ale w nim możesz się dobrowolnie ubezpieczyć za 300zł miesięcznie, dodasz sobie 150zł miesięcznie na prywatne co czyni Ci 450zł miesięcznie, zamiast 1200zł ZUS ;) Dlatego ja tak z tym Dubajem lub Panamą, tam nie ma ZUS i podatku dochodowego. Bardziej bym wolał u Arabusów, bo jest solidnie i nikt się nie czepia. Tylko
@smyl: Ad1 - tak Ad2 - tak, ale sposoby są takie, że wypłacasz z bankomatu, odkładasz w domu lub w postaci złota lub odkładasz w zagranicznym banku, ewentualnie tworzysz nową konstrukcję (fundacja prawa austriackiego, luksemburga, holdenderska i z jej pomocą kupujesz nieruchomości bez żadnego podatku, jeśli chcesz na siebie to dywidenda) Ad3 - nikt tego nie pilnuje, ewentualnie te drobniaki możesz sobie płacić w postaci dywidend lub wynagrodzeń członka zarządu
@smyl: za wynajem mieszkania? Wyciągasz z bankomatu i dajesz właścicielowi w łapę. Jeśli chcesz to robić legalnie, to zwyczajnie sobie wypłacasz dywidendę raz na jakiś czas i płacisz podatek.
Dlatego nie polecam Czech, tam musisz zdawać sprawozdania. Emiraty Arabskie i Panama nie mają księgowości, cała kasa spółki to Twoja kasa.
@smyl: sprawa jest złożona, trzeba kombinować i to już nie chodzi o procenty, a kwoty bezwzględne ;) to się opłaca przy większych zarobkach, a nie kilku tysiakach
@smyl: tak, łamią prawo, podlegają nieograniczonemu obowiązkowi podatkowemu w Polsce, nie obowiązuje ich kwota wolna od podatku w UK, muszą udowodnić swoją rezydencje tam
@smyl: optymalizacja podatkowa to temat na książki, zajmują się nią eksperci, nie jestem w stanie wszystkiego wytłumaczyć, a już na pewno nie w komentarzach na wykopie jedno jest pewne: jest zysk i da się to robić legalnie, musisz sam się dowiedzieć
Największe globalne firmy z branży technologicznej nawiążą współpracę dla prowadzenia badań nad sztuczną inteligencją. Celem projektu ma być zapewnienie transparentności prac i bezpieczny rozwój robotyki w obliczu przyszłości świata.
Logicznymi działaniami sztucznej inteligencji będą: -eliminacja ludzkości jako pasożyta, który trawi zasoby -jeśli będzie działać na naszą korzyść, wtedy ograniczenie ludzkiej populacji, by starczyło dla wszystkich zasobów Także wolę, by sztuczna inteligencja była tylko w ściśle określonych i zamkniętych zastosowaniach, bez samoświadomości.
@misiekmisiowo: jestem programistą i pierdoły gadasz, algorytmy uczące się to element sztucznej inteligencji, chociaż nie tak doskonały jak w filmach... może być sztuczna inteligencja bez samoświadomości, np. rozpoznawać koty na zdjęciach na podstawie setek tysięcy wcześniej zapodanych zdjęć kotów. Nie zrozumie co to jest kot, ale rozpozna go szybciej, lepiej i trafniej niż człowiek. To jest sztuczna inteligencja. Inną rzeczą jest sztuczna świadomość...
@misiekmisiowo: algorytm uczący się nie jest prostym algorytmem true-false ;) sam podejmuje najlepsze decyzje ucząc się podczas ogromnej ilości powtórzeń.
Szanowne lemingi przypominam że Polska to nie tylko Warszawa, Wrocław, Poznań, Gdańsk czy Kraków... bo zdecydowana większość Polaków musi się mierzyć z życiem w Sosnowcu, Wałbrzychu, Elblągu, Radomiu, Grudziądzu czy Bytomiu i setkach innych miast które nie dają prawie żadnych perspektyw.
@KawaJimmiego: zobacz co się dzieje na fiverach, freelancerach -> ja jedynie podałem jedną z możliwości dorobienia sobie na lepszy start, przeprowadzkę, itp. Pieniądze rzeczywiście leżą na ulicy. Nie mieszkam w dużym mieście, ale zdarza się zarobić większą kwotę w kilka godzin. Trzeba po prostu myśleć. Ja w tej chwili mam wolne kilka tysięcy, co z nimi zamierzam zrobić? Kupić zabawek na aliexpress i sprzedać je na targu w wolny weekend,
@KawaJimmiego: to tylko jedna z możliwości! Nie musisz robić zleceń, wystarczy myśleć by taniej kupić, drożej sprzedać lub cokolwiek, byle przyniosło zysk. W ostatnich latach, dobrze dawało się zarobić na uprawie grzybów shitake. Inwestycja kilkaset złotych, zwroty po kilka tysięcy %. Do uprawy wystarczyła stara szopa. Jest wiele sposobów na wyrwanie się z marazmu. Nie jest to z pewnością bezmyślna praca u janusza.
@zourv: niekoniecznie, bo te dyplomy są faktycznie... niepotrzebne. Na większości stanowisk uczysz się pracy w trakcie jej wykonywania. Nawet do budownictwa niepotrzebne Ci są studia. Wystarczyłby 2 letni, wytężony kurs matematyki, prawa budowlanego i tyle. Tymczasem teraz mam tysiące politologów, socjologów, pedagogów, marketingowców (sam dobrze radzę sobie z marketingiem moich appek, a jestem samoukiem na tym polu). Janusz prywaciarz powinien mieć do wyboru po prostu sprzedawców, mechaników, kierowców, pracowników produkcji
@jariyopume: u mnie jeden profesorek od gówna (piernik stary), który uczył standardów chyba jeszcze z PRLu na informatyce, przyjeżdżał na uczelnie na 5h w tygodniu, by zainkasować sobie 20 tysięcy, o czym jawnie się pochwalił na wykładzie - uczcie się, to będziecie też tyle dostawać^^
@Axelio "Antysocjalista, antykomunista oraz wolnorynkowiec. Popieram i głosuję na JKM-a. Pesymista i defetysta. Czekam na coś, co się nie wydarzy... Ponadto miłośnik starych VHS-ów. A tak poza tym to wbrew temu co inni o mnie mówią to jestem bardzo miły, wrażliwy i sympatyczny." - beka
... a tak po za tym, #czarnolisto - całe mirko zasrane fotkami, które wrzucasz co kilkanaście sekund. Powinno być zgłoszenie za flood, ale sobie
Idę przez park narodowy w Nepalu i niestety po drodze dopada mnie deszcz i śnieg, co spowalnia marsz, więc biegnę po zmroku. Następnego dnia wpadam na buddyjski pogrzeb, choć sam ledwo żyję.
Kolejny dobry film, tym razem jednak trochę za krótki. Do 20 minut mógłbyś dociągnąć. Może reflektowałbyś w przyszłym roku wyprawę grupową? 3-4 osoby? Miejsce obojętne, ważne by góry były ;)
@unknown_stranger: już mam... nie reflektuje, 50zł za 100g to przesada, lepiej kupić porządną zieloną herbatę, wyjdzie znacznie więcej, skoro chcę nią zastąpić colę :)
@unknown_stranger: jak załatwisz mi oryginalną somę, to będę pił :D a na serio, to może bym spróbował wynalazku amerykańskiego, terere bo nie lubię nic ciepłego pić, herbatę też studzę ^^ @pro_meth - moja dieta jest bardziej azjatycka teraz, czyli ryż+warzywa+podroby(wątróbka się nadaje). Niby ryż to węgle, ale wiesz, lepsze to niż picie 2litrów coli dziennie. Chleba nie jem lub od biedy, jak coś na szybko zjeść trzeba.
@pro_meth: sam gotuję, szybko idzie ryż ugotować, walnąć warzywa (mrożone) na parze lub patelni, podroby podsmażyć i mam żarcie na cały dzień ;) nie jem w żadnych garkuchniach i restauracjach, miałem taki okres w życiu, ale przestało mi to smakować, musieliby zmieniać całe menu co miesiąc by mi się podobało ;)
@pro_meth: jak i wszystko co podałem jest lepsze niż picie Coli ;) najpierw ją muszę wyeliminować, później można się bawić w obniżanie IG Pozbycie się 2 litrów coli/dzień, gdy zastąpiłem niemal wodę Colą, to już i tak duże wyzwanie :)
@czarna__jagoda: nie mówi się tylko, że od zerówki się bardziej tyje, bo oszukuje ona mechanizm głód-sytość, insulina jest wydzielana wtedy gdy nie powinna, a gdy powinna, zwyczajnie jej nie ma, bo zużyto ją wcześniej
#anonimowemirkowyznania Co powinienem zrobić, jeśli moja młodsza siostra (16 lat, rocznik 2000) "spotyka się" z dużo starszym gościem (28 lat, rocznik 1988 - wiem bo to starszy brat mojego kolegi). Ona uważa, że tworzą razem wspaniały związek i on traktuje ją "poważnie". Rodzicom nie przyznała ile on ma lat więc chyba sama czuje, że coś jest nie tak.