Żona pojechała z dziećmi na weekend do teściów i miała wracać dzisiaj razem z teściową. Zadzwoniłem do niej i powiedziałem że straciłem węch i smak, że jak może to żeby została trochę dłużej ( ͡°͜ʖ͡°). Za pół godziny zaczęły spływać smsy od kolegów z pracy, że jak to straciłem węch i smak, żebym nie wychodził nigdzie z domu jak coś bym potrzebował to dzwonić. Okazało się
Od dzisiaj mam #kwarantanna. Sprawdzałem tylko wynik na stronie. Muszę ściągać jakaś apkę teraz czy coś, sanepid będzie dzwonił? Ogólnie trzeba robić cokolwiek po za siedzeniem w domu? #koronawirus
Jutro wychodzę. Była pobrana krew do badania, gazometrii oraz była wizyta lekarza który stwierdził trzecią dobę bezobjawową. Trzymanie mnie w takim stanie w jakim już jestem jest uważam tylko blokowaniem miejsca dla bardziej potrzebujących (których po prawdzie to nie widzę... wciąż ci sami ludzie z pierwszego turnusu z zeszłego tygodnia).
Jedyną osobą która doszła, jest starszy pan Doktor o którym pisałem wcześniej. Trafił pod koniec zeszłego tygodnia i
Noc była średnia. Dusiłem się na boku, jedyna pozycja wygodna to na wznak. Tlen robi robotę, ale poranne godziny są jakby próbą uczenia się oddychanie na nowo po sztucznym nocnym wspomaganiu.
Dzisiejsza wizyta w łazience bez tlenu to była próba trudna, ale dałem radę. Najgorsze to uczenie się oddychania na nowo małą dawką tlenu z powietrza. Nie można za szybko oddychać, bo głęboki wdech blokuje oskrzela i powoduje
Noc przespałem pod tlenem. Dostałem wąsy donosowe zamiast maski bo saturacja nie spada poniżej 90% bez tlenu. Lęki wciąż te same czyli sterydy, antybiotyki złożone, jakiś lek na covida ale nie umiem powiedzieć co, przeciwzakrzepowe. RTG PŁUC wykazał zapalenie płuc śródmiąższowe ze statusem regresyjnym więc mam nie panikować. Dzisiaj zabrali towarzysza niedoli - Pana starszego bo coraz gorzej się dusił, cały czas siedział bo leżenie mu nie
Ciastka moje z bagażu który został w depozycie. Pozwolili przynieść
@berecik: o ja p------ę brachu! Chcesz mi powiedzieć, że prawie umierałeś na covida, plułeś brązową flegmą ale i tak miałeś czas spakować ciastka do torby i przywieźć je do szpitala. Nie wiem jak to skomentować...
#covidoterapiaberecika Zamieszczam schemat rozwoju choroby dzień po dniu na prośbę wielu z was.
22.10 (czwartek) utrata wechu u żony (2 dzień jej kiepskiego samopoczucie, na zwolnieniu od 19.10 profilaktycznie bo koleżanka z pracy dostała dziwne objawy wraz z mężem). Wieczorem zacząłem odczuwać stan jak przy przeziębieniu. 23.10 (piątek) teleporada po znajomości ( teściowa rozmawiała z rodzinna i sama lekarz oddzwoniła do żony). Przez przychodnie miała być dopiero na poniedziałek. Skierowanie na
Ciekawe ilu z dzisiejszych protestujących, wzruszało ramionami i mówiło "a co to mnie obchodzi", gdy w 2015 r. Rozpoczęły się protesty w obronie Trybunału Konstytucyjnego? Dzisiaj się nagle okazuje, że istotnie coś było na rzeczy.
@kreA: ja mam 2.3 przód i 2.1 tył miasto a na autostradę mam 2.5 przód i 2.3 tył. Jako że jeżdżę trochę tu i tu to w drodze kompromisu pompuje na 2.4 przód i 2.2 tył ;)
wykop.pl, macie czasem takie poczucie pogardy do dzisiejszej młodzieży za ich uwielbienie rakowych youtuberów, TikToka i innych snapchatów? brawo, właśnie awansowaliście do pozycji wujka andrzeja z waszego dzieciństwa, który gardził waszą zajawką na metina, konta na gronie i the crims, bo on w dzieciństwie to biegał na podwurku zamiast klikać w komputer. wymiana pokoleniowa g00pie h00je. nie jesteście już młodzi i przebojowi, jesteście zrzędliwymi, obciachowymi dziadami, którzy nie rozumieją. wasz czas
Fajna ta Karen...
źródło: comment_1606393617PlWjl46iHmoeCVDqxWqbRc.jpg
Pobierz