Kojarzycie jakieś inne adaptacje gdzie autorzy dopisali sobie do fabuły fanfic, który totalnie, totalnie, absolutnie nie miał nic wspólnego z materiałem źródłowym? Nie mogę sobie nic takiego przypomnieć.
Były we Władcy Pierścieni elfy w Helmowym Jarze, których nie było w książkach, ale to było dopisanie postaci do istniejącego wątku.
Było pomieszanie z poplątaniem wątków w Kole Czasu do Amazona (tu jeszcze całości nie ocenię bo wszystkich książek nie przeczytałem) gdzie postacie były
Były we Władcy Pierścieni elfy w Helmowym Jarze, których nie było w książkach, ale to było dopisanie postaci do istniejącego wątku.
Było pomieszanie z poplątaniem wątków w Kole Czasu do Amazona (tu jeszcze całości nie ocenię bo wszystkich książek nie przeczytałem) gdzie postacie były















#mecz