"Mordo jak tam zdrowie?" pyta trójmiejski wieszcz w swoim klasycznym utworze. "Dobrze". Mam stałego klienta który nazywa mnie "mordeczką". Jest duży i silny co niestety boleśnie odczuwam bo lubi na powitanie zbijać pionę i mnie nie oszczędza. Przyjeżdża zawsze po pracy, coś tam zatankuje, energol, fajki i hotdog. Zawsze staram się wypełniać jakoś ten czas kiedy grzeje się bułka i tak czekam z klientem. W przypadku tego gagatka nie miałem zupełnie pomysłu
źródło: temp_file2387486072913858718
Pobierz



































MÓJ ZNAJOMY Z PRACY
- wszystko co możliwe zamawia z allegro nawet kiedy różnica między sklepem lokalnym a allegro jest groszowa
- ciągle żuli ode mnie i innych osób ektronarzędzia, jak ktoś mu nie chce pożyczyć to z wielkim żalem kupuje najtańszy badziew na allegro/olx i hitem było jak kupił szlifierke 230mm, chwalił się tym, a za bodaj miesiąc znów żulił właśnie szlifierke.. mówie