4 dni temu przypałętał się do mnie bezpański pies (nie mam jeszcze zbudowanego płotu), dałem mu coś do jedzenia i zadzwoniłem do schroniska (powiedzieli, że nie mogą go przyjąć), później do gminy (też nie mogą z nim nic zrobić). I został u mnie ten pies, rzucam mu coś do jedzenia i kręci się ciągle wokół mojego domu. Dzwoniłem do weterynarza, ale zdrowego psa nie można uśpić.
@zemsta_przegrywa Z tym że świetne rozwiązanie tej sytuacji kontynuować to co ktoś inny zaczął. Rozumiem że nie chciałeś psa ale wystarczyłoby choć trochę człowieczenstwa dzwoniąc na siłę po schroniskach czy innych przytuliskach. Zawsze to lepsze niż wyrzucenie psa niewiaodmo gdzie na pastwę losu jak jakaś rzecz
Bądź mną. Spotkaj na klubach swojego eks, którego nie widziałaś od 13 lat. Surprise.jpg Przywitaj się z mieszanymi uczuciami. Usłysz, że nic się nie zmieniłaś. Usłysz, że przeprasza za to jakim był sku*wysynem dla ciebie.
@Marysienka84: kurcze fajna sprawa. Z jednej strony chciałabym tak spotkać się totalnie przypadkiem pogadać i wyprostować wszystko a z drugiej mega bym się bała takiego spotkania i znając mnie pewnie bym uciekła. Ale gratuluję odwagi!
#pokazpsa #psy #starypiesek
źródło: comment_WU7M62bxUunwknqn4oVpUcsUdj15exR1.jpg
Pobierz