Wychodzę ze sklepu, jakaś Karyna siedzi smutna w na parapecie przed sklepem, ma tą obrażoną minę, mocny foch, widać na kilometr mocno zmelanżowana, Obok Sebix ją obejmuję i pada tekst :
Chciałbym być jedną z twoich łez, abym mógł się narodzić w twoim oku, żyć na twoim policzku i umrzeć na twoich ustach. ( ͡°͜ʖ͡°)
Karynka robi szeroki uśmiech i przestaje płakać. Pewnie jakaś stara sprawdzona
Dzisiaj siedzę rano w pracy, przeglądam forum na którym się udzielam itp.
Wbija szefowa i mi zagląda na komputer, a ja mam w sygnaturze: "Części samochodowe" z linkiem do swojego sklepu internetowego. Tak, prowadzę konkurencyjny sklep.
Przed chwilą w tramwaju byłam świadkiem prawdziwej logiki różowych pasków.
Jechały trzy uczennice liceum, opowiadały sobie jakie maja oceny z jakiegośtam przedmiotu. Jedna miała takie: 1, 2, 3. Postanowiły wyliczyć średnią, co przebiegało tak:
- Jeden plus dwa to jest trzy, plus trzy to jest sześć. A sześć podzielić na dwa to jest... trzy!
@_Tequila_: Niby jak mrugnie, to od razu wiadomo że mrugnął, a jak się w--------ł w dziure, to jest zawsze zagadka. Więc w sumie wychodzi na to, że jak nie jesteśmy pewni czy mrugnął, to znaczy, że nie mrugnął.
Dzień jak co dzień. Listów sporo, chodzenia sporo, jakiś klient ma pretensje, ktoś na mnie burknie, jakiś pies obszczeka. Potrafi to zepsuć humor lub chociaż wprowadzić w stan ignorowania. Zdarzają się jednak i bardzo miłe sytuacje.
Wchodzę do mieszkania. Podaję kartę doręczeń do pokwitowania listu poleconego i już mam się zbierać do wyjścia gdy nagle wybiega z pokoju jakiś szkrab.
@Dreszczyk: czemu ci starzy ludzie nie mogą w spokoju umrzeć tylko jeżdżą taksami i z tobołami się bujają po mieście xD zresztą starucha wysiadająca z ziemniorami z taksy, czy to jakiś nowy level staruchy która autobusem jedzie przez całe miasto bo schab rzucili 12 grosza taniej?
@Minieri: Swoją drogą to tak jak wiele rzeczy mnie w PKP w-----a, tak konduktorów uwielbiam. Nieporównywalnie wyższy poziom w stosunku do kanarów w autobusach, czy chociażby straży miejskiej. Z konduktorem zawsze się da dogadać, idą na rękę i wykazują zrozumienie gdy tylko się da. Nawet jak muszą się do czegoś przyczepić, to zawsze robią to z kulturą i szacunkiem. Z przedstawicielami większości zawodów dających tego typu "władzę", mam same niemiłe
źródło: comment_oC8I3LUVNdKVT0lhC7Dm9EB91PM54Vea.jpg
Pobierz