@MatkaBoskaDepresyjna: gorzej jak się budzisz z drzemki, patrzysz a tu 5 więc trzeba się zbierac do pracy na 6. Idziesz do roboty a tam cię witają koledzy z drugiej zmiany bo to jednak 18.
gorzej jak się budzisz z drzemki, patrzysz a tu 5 więc trzeba się zbierac do pracy na 6. Idziesz do roboty a tam cię witają koledzy z drugiej zmiany bo to jednak 18.
Ja na szczescie nie pojechalem do roboty bo najpierw zadzwonilem ze sie spoznie. I mowie kolesiowi co odebral: "powiedz kierownikowi ze sie spoznie" A ten zdziwiony: "jak ty chcesz kierownika o 18
@downight: zapomnieli dodać, że to były garaże przy domkach jednorodzinnych z bogatych przedmieść a ich starzy nie byli zakompleksionymi postkomunistycznymi januszami i grażynami tylko ludzie z wyższym wykształceniem często dobrze zarabiający a nie garaże z blachy falistej za którymi jeden menel rzyga a karyna jest rżnięta przez patusa który skroi ci komórę następnego dnia ¯\_(ツ)_/¯
poza tym oni mieli pomysł i rewolucyjny produkt a nie naciągali innych do dołączenia do
@harold97: dla mnie te garaże to zwykła bajka sprzedawana dla nizin społecznych. Taki Bill Gates dorobił się na pomysłach innych ludzi, z jego ojcem który założył m.in. planned parenthood korumpował urzędników żeby wyrobić sobie monopol na rynku, kradli pomysły itd można tu mnożyć przykłady. Tak samo było ze Stevem Jobsem, nic nie jest takie kolorowe jak się wydaje.
@Moto_Moto: Najpierw załączę krótkie streszczenie Charlie i fabryka czekolady:
Charlie Bucket jest chłopcem pochodzącym z bardzo biednej rodziny. Uwielbia czekoladę, ale ponieważ nie ma na nią pieniędzy, dostaje tylko jedną małą czekoladkę w roku - na swoje urodziny. Pewnego dnia udaje mu się znaleźć w czekoladce kupon, który daje możliwość zwiedzenia wielkiej fabryki czekolady stojącej niedaleko domu. Fabryka należy do tajemniczego Willy’ego Wonki, który okazuje się być dziwnym, ale sympatycznym
@Tibor: do tej pory pamiętam ten szok po przejściu z GTA 2 na III. Już pewnie nigdy żadna gra nie wywoła u mnie takiego wow gdy pierwszy raz włączyłem trójkę
@marcinpodlas8: Dostają sprzęt, idealnie wymierzone pozycje ruskich kolumn, bo mają do dyspozycji satelity i na 100% są dyrygowani przez oficjelów z US army.
Wiadomo, że sami już na początku wojny by mieli ogromny problem. Może by nie upadli w 3 dni, ale po takim miesiącu już to dość realny scenariusz.