✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Kto ma racje ja czy moj rozowy?
Nie widzielismy sie przez weekend, bo miala wyjazd firmowy. Ja przygotowalem obiad na jej powrot i plan dnia. Na spacerze po obiedzie odebrala telefon od znajomego i przez 5min z nim gadala idac ze mna za reke. Poczulem sie jak smiec niepotrzebny tam i bylo mi juz wszystko jedno wiec poszedlem do domu. Teraz robi mi wyklady na temat pasiw agresiw itp.
Kto ma racje ja czy moj rozowy?
Nie widzielismy sie przez weekend, bo miala wyjazd firmowy. Ja przygotowalem obiad na jej powrot i plan dnia. Na spacerze po obiedzie odebrala telefon od znajomego i przez 5min z nim gadala idac ze mna za reke. Poczulem sie jak smiec niepotrzebny tam i bylo mi juz wszystko jedno wiec poszedlem do domu. Teraz robi mi wyklady na temat pasiw agresiw itp.







ludzie w związkach rzadko, kiedy są "albo, albo". W większości przypadków zachowań/cechy są umiejscowieni, gdzieś na skali między jedną skrajnością, a drugą w dodatku czasem się na tej skali poruszając.