@NAZZZ: gałka to najgorsze gówno xD juz bym chyba wolal dezodoranty wąchać. Tak jak kolega wyżej polecał, flualrpa. Jak lubisz mocne benzo (takie jak klony) to śmiało a tak z innych rzeczy to mozesz probowac ogarnac jakies lizergi legalne albo homika
@cowboysfromhell: wszystkie publiczne spadly, zostala sama sekcja memów. Jak chcesz dojść do jakiejkolwiek lokalnej grupy hr to musisz miec jakies znajomosci lub ziomka na grupie ale i tak czesto spadają
Moja najlepsza terapia antynarkotykowa było #!$%@? na raz 250 mg alfy-pvp a potem w narkotykowym szale poprawienie jeszcze porządnym węgorzem tak z 200 mg. Tamte wydarzenie obrzydziło mi tak używki że przez 2 lata nie napiłem się nawet piwa a przez 2 kolejne melanzowalem raz na pół roku
@chlodny__klecha: dla mnie faza z klefa to jest cegła a faza z mdma to jest mur z cegieł. Klef jest spoko do jakiegos polatania i ogolnie jest przyjemnie ale emka to jest zupelnie inne przezycie i wiecej bodźców. Jak spróbowałem pierwszy raz klefa po kilku razach z em to troche sie rozczarowalem
Składniki zawarte w jabłkach, a tym samym w occie jabłkowym, przyspieszają rozszczepianie się tłuszczów. Jeśli więc stosujemy racjonalną dietę ograniczającą ilość kalorii picie octu jabłkowego pomoże organizmowi w zużyciu zapasów tkanki tłuszczowej. Ostre przyprawy pobudzają nasz układ nerwowy i poprawia krązenie, na bodajże warszawskich koksach mowili szerzej o tym i ostry obiad jest bardzo dobry przed treningiem. Najlepie rzucić się komuś do gardła bo po prostu macie małą wiedzę w zakresie dietetyki
Jak nie dać się złapać z narkotykami czyli instrukcja skrócona
1. Przywiązujesz jointa do balonika z helem 2. Jarasz 3. Idzie policja 4. Puszczasz balonik 5. Problem solved
Pod spodem wersja obrazkowa dla ludzi, którym marihuana przepaliła mózg i pozbawiła zdolności czytania (2 faza uzależnienia) #heheszki #narkotykizawszespoko
Pracowałem w 4 domach weselnych (komunie, urodziny, wesela itp. itd). Wszystko zależy od szefa, w jednym domu miałem full jedzenia, przed wyniesieniem na salę brałem sobie co chcę na talerz i normalnie po wydaniu mogłem zjeść spokojnie, picie, lody, owoce miałem po dziurki w nosie, kasa zawsze po imprezie i super kadra. W drugim domu były zmiany tak zrobione że było mniej kelnerów, ale za to krócej pracowali. Brzmi niby fajnie ale
Miałem szefową (organizacja wesel) która biadoliła co wesele, że podatki za wysokie, że za drogie jedzenie, że prąd podrożał. Po każdym weselu mowila ze jej sie nie opłaca ten biznes i ona dokłada do niego ale cieszy sie ze może nam płacić. Ale zapisy na cały sezon to przyjmuje z miłą chęcią. Takie nieopłacalny biznes a jednak terminarz #!$%@? konkretnie i limuzynka stoi pod domem
sterylizacja/kastracja jak troche podrośnie, idź do weta po tabletki na odrabaczanie i szczepienie. Jak mu ropieją oczy tak że ma ledwo otwarte to kropelki od weta (ok. 15zł) i sprawa załatwiona. Dużo głaszcz go i przynoś do łóżka, kot w tym wieku powinien jescze być z matką. Jak chcesz to możesz mu kupić mleko kozie (takie koty mogą pić) i podgrzać. Są w każdym większym hipermarkecie, w proszku albo w płynie, wszystko
@Wypok2: pracuje w pizzeri (nie jako kierowca) i oprócz czasem problemów z wydaniem kasy ta praca nie jest ani troche stresująca. Już praca na kuchnii czy obsludze w restuaracji jest duzo gorsza
#anonimowemirkowyznania Na fali "afery" Ptaka naszło mnie na przemyślenia i wspomnienia odnośnie oszustwa i złodziejstwa w Polsce (w moim otoczeniu, żeby nie było). Nigdy nie dostałem paragonu od: -mechanika (czterech różnych) -za pizzę i kebab (kilka pizzerii) -za przejazd busem dwóch firm przewozowych (regularnie przez lata) -za zakupy na Allegro od kilkudziesięciu sprzedawców, firm (na jakieś 400 zakupów) -od handlarzy na targu Najlepsze, że w przypadku busów i pizzerii złodziej okrada złodzieja,
@bumblebees_lullaby: Akurat pracuje w restauracji za podobną stawkę ale akurat u mnie szef jest mega ogarniety. Piwo jak nalalem do brudnej szklanki przez przypadek to po prostu kazal wylać. Mogę jeść co chcę i pić ile chce. Jak coś pomylę i trzeba zrobić jeszcze raz albo wyrzucic to nie robi zbytnio problemow. Wszystko u nas normalnie dziala, paragony wszystkim dajemy nawet jak mówią żeby nie nabijac. To zalezy gdzie sie trafi,
Co tam cpuny ferie sie zaczely to co tam dzisiaj zarzucacie, dajcie mi jakies natchnienie do czegos noweego