@airavandrel: moja wychowawczyni powiedziała mi kiedyś ze ironię i sarkazm rozumie znikomy procent społeczeństwa, myslalam ze ironizuje ale okazuje się ze jednak nie
Mirki, wykonywałem dla klienta soft. Gość dostał co zamówił, po wykonaniu szaty graficznej wystawiłem fakturę, nie zapłacił. nadesłał e-mail że zapłaci za grafikę jak mu zrobię dodatkowe wszystkie rzeczy które będzie chciał. Użył zwrotu "Jedyna forma nacisku jaką mamy to nie opłacić fv na usługę która pan wykonał"
Rozmowa z tindera przeniosła się na instagramy, rozmowa zmierzała donikąd, więc kiedy po krótkiej dyskusji przyznała mi rację, pomyślałem, że chociaż sobie poheheszkuję
Kilka słów o moim nieokrzesaniu społecznym. Jakiś czas temu zatrudnialiśmy w #pracbaza sporo nowych osób i zwyczajem jest, że jak się przydybie taką osobą przy obiedzie, to się rozmawia. Usiadła obok mnie nowa dziewczyna, więc standardowo pytam, co robiła wcześniej, zanim tu przyszła. Odpowiada: "Prowadziłam start up". Ze wszystkich rzeczy jakie mogłam powiedzieć, moja odpowiedz brzmiała: "I co, splajtował?" Te słowa wyrwały się ze mnie jak pierd i zawisły w
Muszę wcześnie wstawać i rozwozić towar po Podlasiu, abyście mogli pójść rano do sklepu i kupić świeże bułki czy wędlinę. #pokazkonia #podlasie #kurier #heheszki #praca
@Xtal vegan burger to taka pasza dla swin xd