@sawes1: "Jeszcze gdy chodziłem do podstawówki, to był tam taki Paweł, i ja jechałem na rowerze, i go spotkałem, i potem jeszcze pojechałem do biedronki na lody, i po drodze do domu wtedy jeszcze, już do domu pojechałem."
Zakończyły się właśnie wakacje, czyli czas wielkich postanowień zmian w swoim życiu - dotyczą one zarówno zmian w życiu prywatnym, zawodowym, ale i w swojej sylwetce. Z pozoru prosta sprawa, wystarczy się niby ruszać, a jednak nie każdemu się to udaje. W czym zatem jest problem...
Jezu jak skisłem XD Dzwoni do mnie klient i pyta czy jest szansa, aby jego kredyt wypłacił się przed 1 lipca, żeby załapał się na wakacje kredytowe (wniosek złożony w zeszłym tygodniu, więc nawet w normalnym trybie szanse niewielkie). No i mu mówię, że teraz banki sabotują trochę procesy i na siłę przeciągają decyzje na lipiec, żeby nie musieć później finansować tych wakacji kredytowych i nawet jakbyśmy złożyli wnioski miesiąc wcześniej to cytując Mariusza