@Koner1391: @localoca: @diofantos: Edukujcie swoich starszych rodziców czy dziadków! Moja mama odpisała pod podobnym postem. Był w grupie wielbicieli jakiegoś współczesnego dyrygenta... dzień później odezwał się do niej jakiś koleś, podając swojego whatsupa, żeby do niego napisała. Tu zabawa się skończyła, bo zapytała mnie co on pisze i dlaczego. Po uświadomieniu jej jak to działa usunęła wpis i wypisała się z grupy. Pomagałam, ale chciałam, żeby
PESELu mama by nie podała, ale możliwe, że by się odezwała na whatsupie - wtedy to już numer telefonu by mieli... Po wykasowaniu tamtych dziwnych grup, dodałam jej do obserwowanych "niebezpiecznika" ( ͡°͜ʖ͡°) Tata na nią krzyczy, że jak się nie zna, niech nie klika, ale sam fb nie ma..., więc nie wie, ze są tam też ciekawe treści. Swoją drogą jeśli chodzi o młode osoby,
hmm.. chciałam dodać znalezisko, ale duplikat... 20 plusów, to raczej na głównej nie było. Ciekawe rozmowy na temat pracy TOPR i tym, jak można nastawić bark sikając ( ͡°͜ʖ͡°) https://www.youtube.com/watch?v=_I-9Gk4WDW4 #topr #gory #heheszki
@Opportunist: Kobieta wydaje się ogarnięta, więc na pewno ten hipotetyczny półroczny kontrakt w Mediolanie przedyskutowany został. Póki będzie pracować w Europie i zarabiać, to może przyjeżdżać często. Będzie matką weekendową - tak. ale niejeden ojciec ze względu na zarobki a nie dla wygody tak robi.
To jest niesamowite! Nie miałam pojęcia, że nawet wiertarki są potrzebne do akcji ratunkowej. TOPRowcy dziękuję Wam za pomoc turystom. I uważam, że wychodząc w wysokie góry powinno się mieć ubezpieczenie, które opłaci Waszą pracę i pomoc.
@porgomcja: dzięki, o tym nie wiedziałam. Sama zwykle na wakacje typu "jazda na nartach", czyli większe prawdopodobieństwo urazu zwykle się ubezpieczam, ale idąc do Morskiego Oka latem nie zrobiłam tego nigdy...
@riberto: też widziałam ten odcinek dziś... no i nie wpadłabym na to. Pomijam fakt tych ich kategorii, które często są mylące, żeby zgadnąć hasło. Zwykle oglądam z rodzicami i nas tylko denerwuje fakt, że sie tablicy nie widzi, a oni gadają i gadają...
Nasz czytelnik przesłał zdjęcie jedzenia, które dostaje w szpitalu w Zielone Górze. – Nie jest dobre, czasami zdarza się jako takie, ale ogólnie to w więzieniu lepiej karmią – pisze czytelnik. Jak pisze nasz czytelnik przebywający na jednym z oddziałów zielonogórskiego szpitala, śniadanie...
acjenta. Cześć dostaje rzeczywiście jedno menu, ale dużo osób ma dopasowaną dietę do konkretnego schorzenia. Ktoś zauważył, że (z jakiegoś powodu) w diecie tego Pana brakuje tłuszczy? I to jakichkolwiek tłuszczy. Nie dostał masła, nawet sera, czy wędliny z tłuszcz
@beliar_ttl: ja się z Tobą zgadzam..., ale gdy człowiek choruje ma mały apetyt i sposób podania też się liczy. Założę się, że beztłuszczowo, to i dodanie listków sałaty, czy cebuli
Mizoandryczka Sanna Marin, która zmusza fińskich młodych mężczyzn do marnowania minimum pół roku życia na zabawę w strzelanki zachowuje się jak student pierwszego roku po wypiciu czteropaka harnasi w akademiku. Może wojsko nauczyłoby ją trzeźwości i ogłady. Ścielenie pryczy o 5 rano, robienie pajacyków i ćwiczenia z Kapralem Kręglonenem uczyniłyby z niej prawdziwą kobietę.
@Fracture: @Funki: @Funki: Mieszkałam i pracowałam w Finlandii zanim ta pani została premierem. Wszyscy moi koledzy z pracy (biuro, specjaliści) mieli za sobą półroczną służbę wojskową. Dla nich to było "normalne". Trochę o tym opowiadali i wydaje się, że nie mieli przez to dziury w życiorysie. Nie mieszkam już tam i nie jestem na bieżąco z polityką ichniejszą, ale nie dziwię się, że raczej tej formy
@Funki: Kobiety na wojnach zwykle mają inne funkcje, które też są istotne. A powiedz mi, ile znasz kobiet w swoim otoczeniu, które mogłoby biec z kilkunasto, albo większym obciążeniem? No i czy przez to same nie byłyby obciążeniem dla kolegów z frontu? Biologii nie oszukasz.
No jak wszyscy to robią to system jest tak dostosowany aby to jakoś uwzględnić. Pół roku to dużo straty za fakt posiadania penisa.
@Urajah: Sęk w tym, że oni raczej byli z tego dumni i opowiadali może niewiele, ale z uśmiechem. Nie czuli się pokrzywdzeni, co próbuje się tu wmówić wcielanym nie w Polsce, a w Finlandii facetom...
@lentilek: nie rozumiecie... w pierwszym wpisie na temat Finlandii było. Kraj ma tylko 100 lat, nadal projektuje i buduje się bunkry, to jest oczywiste tam. Obrona kraju też. Każda przeze mnie poznana Finka to twarda kobieta, dodatkowo tam dość normalne jest, że dziewczyny dość wcześnie rodzą 19-21 lat. Często przez to są rodziny później "patchworkowe" czyli dwoje dzieci kobiety, dwoje partnera... ale to offtopic. Finlandia to nie Polska, to też
@Urajah: powiem tak, chętnie bym przebyła szkolenie o jakim piszesz, jako kobieta i człowiek. Więc zgadzam się w 100%. Tu dyskusja rozgorzała nie o naszym systemie, a o fińskim, który... jak to powiedzieć - pojedźcie tam, poznajcie ich i wtedy napiszcie, że ich system jest zły.
Brytyjski sąd apelacyjny odrzucił w poniedziałek wniosek o to, by odsunąć w czasie moment wyłączenia aparatury podtrzymującej życie 12-letniego Archie'ego Battersbee, który doznał poważnego uszkodzenia mózgu, gdy bawił się w internetowy challenge.
@philosophy: W sedno. W artykule nie ma szczegółów tego, jak doszło do urazu, ale masz zdrowe dziecko - nastolatka prawie i nagle to się kończy. On oddycha, ale to aparatura, ale go widzisz... włosy mu rosną.. straszne, że musisz zdecydować o "niewidzeniu" go, o tym, że nie ma nadziei, że w tym ciałku jest jeszcze twój syn...
4-letnia dziewczynka, która w środę w centrum Sosnowca wypadła z okna na piątym piętrze, była sama. Ojciec wyszedł z domu, zostawiając dziecko same w mieszkaniu, w którym było otwarte okno. 4-latka nie przeżyła upadku, a ojciec usłyszał zarzut.
@macabrankov: Na pewno się zdarza, jak mieszkasz w mieszkaniu bez windy i trzeba poza rowerem/wózkiem znieść jeszcze coś, tak z trzy razy. Człowiekowi wydaje się, że dziecko jest bezpieczniejsze w mieszkaniu przez te 10-15 min...., ale niestety nie zawsze, bo Młody Człowiek może zacząć panikować i koniecznie wyjść...
@Atencjuszhehe: @wyksu: ojej, to mi przypomniało, że jak miałam z 10-11 lat i biegałam z innymi dzieciakami 7-12, w pewnym momencie z jednej klatki pojawiła się dziewczynka 4-latka. Przygarnęliśmy do naszej "sfory". Wtedy nie rozumiałam, dlaczego mama kazała mi się tą dziewczynką nie opiekować. Tłumaczyła mi, żebym nie brała za nią "odpowiedzialności". Dziewczynka była z bogatego domu pod względem materialnym, jej tata do Niemiec jeździł, ślicznie ubrana zawsze,
Tak widzę te wszystkie programy dające bezinteresowną pomoc dla ludzi którym zwyczajnie nie chce sie pracować. Powinni zrobić odcinek jak wygląda taki dom rok później. #tv #tvp #polsat #tvn #patologiazewsi #patologiazmiasta #socjal #bezrobocie
@Gawol_1: nie oglądałam wszystkich odcinków, ale moi rodzice oglądają, więc jak ich odwiedzam to ja też. Jeden odcinek był kręcony w moim mieście - z tego co mówili to "rodzinę" zgłosiła pracownica mopsu. Moim zdaniem to oznacza, że dobrze rokowała. Zresztą to była dość młoda pracująca dziewczyna, bodajże bez rodziców, z dziećmi, to nie "patologia", która o nic nie dba. Mieszkanie czy dom remontowany musi być własnościowy i niezadłużony. W
Dziś zrobiłem 85 km #rower. Trasa ciekawa. Najpierw jeden z #rozowepaski spotkany na drodze wpadł mi prawie pod koła ze swoim psem, gdy wychodził z samochodu wprost na ścieżkę rowerową bez patrzenia. Pani numer dwa nie ustąpiła mi pierwszeństwa skręcając w poprzeczną drogę, choć jechałem równolegle do jej samochodu na ścieżce rowerowej. Pani nr 3 wyjeżdzając z podporządkowanej olała moje pierwszeństwo, tak że znalazłem się obok jej drzwi, dobrze że było miejsce. Pani nr 4 przy wyjeżdżaniu z podporządkowanej ulicy po prostu przecięła ścieżkę rowerową, jakbym wcale nie znajdował się 15 metrów przed jej zderzakiem. Nawet jakiś pan do swojej żony powiedział: "patrz jak mu wymusiła", żeby nie było, że to nie ja umiem jeździć rowerem ( ͡°͜ʖ͡°) I najlepsze, że wszystkie panie z #prawojazdy nawet nie zauważyły, że musiałem przez nie
@jariosalieri: Najbardziej na egzaminie na prawko bałam się rowerzystów. W życiu codziennym teraz też. Sama jeżdżę też rowerem, ale przed przejściami dla pieszych, jako rowerzystka zwalniam właśnie z wyżej wymienionych powodów. Upewniam, że kierowca mnie widzi i że to przejcie też dla rowerów. Inaczej - przeprowadzam... (pomijam jedno znajome przejście z dobrą dla mnie widocznością i małym ruchem, tam przejeżdżam)
#anonimowemirkowyznania Żyje bardzo oszczędnie i nie jestem materialistą, nie potrzebuje dużo do szczęścia. Ale dla beki siedzę w paru grupkach na fejsie gdzie udzielają się młodzi "byznesmeni", wiecie, biale kołnierzyki, my to biznesmeni czy s klasa klub. I nie mogę uwierzyć w dwie rzeczy.
Po pierwsze czemu ludzie dają sobie wcisnąć te produkty tych ludzi? Po co ludzie tyle konsumują i tyle gówna kupuja? Bezsensowne produkty, usługi czy inne głupoty? Czy naprawdę ludzie mają mentalność złotej rybki ze jak zobaczą reklamę "uga buga, kup ten żel, wszystkie półki twoje uga buga" to oni w to wierzą i pędzą kupić ten żel?
A po drugie, jak takie tlumoki co podniecają się autami czy zegarkami, którzy zastanawiają się jak sprzedać jeszcze więcej garnków, są na tyle kumaci by zarabiać takie pieniądze? Przecież polowa z nich ledwo z pieluchy wyrosła a druga leci na hajsie tatusia. Znaczy się ją wiem, oni mają pieniądze bo tysiące jeszcze większych tlumokow kupuje od nich te bezsensowne gówna.
@AnonimoweMirkoWyznania: napisałeś, że "gówna kupują", napisałeś "jak akie tłumoki", napisałeś "leci na chajsie tatusia" Jesteś zazdrosny, albo zgrzybiały. Tak czy siak - czasem się innym powodzi i zapytaj ich, żeby choć przez miesiąc mieć tak samo.
Oczekiwania vs rzeczywistość To mój drugi w życiu witraż i pierwszy, który ma więcej niż 4 elementy. Dużo rzeczy nie wyszło tak jak chciałam, a szkło czasem łamało się kompletnie inaczej niż planowałam, więc próby złożenia kawałków razem były mega ciężkie. Mimo to jestem z siebie dumna, bo odważyłam się spróbować czegoś nowego i mega mi się ta zabawa podoba. Liczę, że jeszcze trochę prac i może kiedyś zrobię tego kota zgodnie
@Bibum: kotek wyszedł super! nie wiem, czy jeszcze możesz mu dorobić pyszczek, bo tak naprawdę tylko tego mu brakuje, żeby widać było Twój zamysł. Cała reszta mimo, że nie jest 1:1 jest widoczna.
@Bibum: nie musisz dziękować, super wyszło, tylko właśnie pyszczka brakuje.. popatrz na te "disneyowskie" od razu będzie to wyraźny kot, bo tors, łapki, kwiatki i pomysł jest naprawdę super!
źródło: comment_1663658639zysVyOai2UEvlBWwC754BJ.jpg
PobierzTu zabawa się skończyła, bo zapytała mnie co on pisze i dlaczego. Po uświadomieniu jej jak to działa usunęła wpis i wypisała się z grupy. Pomagałam, ale chciałam, żeby
Tata na nią krzyczy, że jak się nie zna, niech nie klika, ale sam fb nie ma..., więc nie wie, ze są tam też ciekawe treści.
Swoją drogą jeśli chodzi o młode osoby,