Wyjeżdżam dziś z dzieciakami na krótką wycieczkę, jutro wracamy. No i przyszło do pakowania. Położyłem w salonie na podłodze torbę i powiedziałem im: "Macie 15 minut, żebyście sobie spakowali ciuchy i zabawki. Czegoś zabraknie, to nie będziecie mieć". Zerkam oczywiście i "autoryzuję" to, co wrzucają i gdyby zabrakło czegoś istotnego, to bym zarzucił w eter "a pamiętaliście o.....?".
O ile się to różni, gdy ich mama je pakuje na wycieczkę. Biega po
Stawiam 100 że masz złe rzeczy spakowane i jeszcze będziesz żonę na kolanach przepraszał.
@zimowyporanek: napisał że wyjeżdża na KRÓTKĄ WYCIECZKĘ. Ty chyba jesteś z tych, co jak ma jechać 50km do ciotki, to planuje trasę i parking, gdzie się przespać w razie zmęczenia. Dzieciaki na krótką wycieczkę mogą jechać w tym w czym stoją, zwłaszcza jeśli jadą z rodzicami.
Kurcze strasznie mi szkoda tych wietnamczyków. Oni są idealnym przykładem na to jak powinna wyglącać imigracja. Słyszeliście żeby, któryś coś odj***ł? Mega fajni ludzie, sympatyczni, pracowici. Żyją po swojemu jednocześnie nie przeszkadzając innym. Jak ktoś mnie pyta gdzie powinniśmy szukać imigrantów to mówię, że właśnie tam, wśród takich ludzi. A jak słyszę, że mamy szukać kogoś kto jest nam "bliski kulturowo" to sobie zawsze zestawiam takiego wietnamczyka z ukraińcem i już wiem,
Dzisiaj mija 39 dni jak chodzę z buta do maka i nie biorę żadnego jedzenia. Zamawiam tylko kawę albo herbatę i czytam wykop. #przegryw #przegrywpo30tce
@ChlopoRobotnik2137 nigdy. Do maka mam z 5km z buta. Robię spierdotrip, kupuję kawę i herbatę czytam wykop i znowu 5km do domu z buta. Dlaczego mam z tego zrezygnować? Nie mam praktycznie żadnych innych przyjemności w życiu.
@akaisterne ale co twoim zdaniem mam robić cały miesiąc? Nigdzie nie pracuję, nie uczę się tylko gniję na rencie. Siedzenie przy kompie jest coraz bardziej nudne. Takie wypady do maka na herbatę są relaksujące, posiedzę wśród ludzi zamiast być samemu w pokoju. I tak z nikim nie rozmawiam, więc takie spierdo do maka to proteza kontaktów towarzyskich
Tu plusują osoby z RiGCz-em, które nigdy nie zdonejtowały polskiego youtubera, streamera/patostreamera i nie wykupiły Onlyfans czy innego kontentu tego pokroju.
@KondominiumKatoSocjalistyczne: daję plusa, bo za skąpy na takie wspieranie jestem, ALE nie widzę nic złego we wspieraniu twórców, którzy mają np. kanały tematyczne i widać, że ich materiały wiążą się z napracowaniem i jakimiś wydatkami. Nie rozumiem za to jak można wspierać największych streamerów, ludzi, którzy są milionerami i których "content" opiera się na tym, ze reagują na filmiki innych,m albo i nawet nie, jak ta akcja tego lewaka i
@GryzeKisiel: miałem kiedyś taką przygodę. Zjadłem oscypka z grilla na airshow i w drodze do domu musiałem wybiec z autobusu i się wysrać pod murem cmentarza. Strategicznie myśląc postanowiłem pozostałą trasę do domu wrócić na piechotę i dobrze, bo w połowie drogi miałem drugi atak i tym razem wysralem się w gęste krzaki które okazały się domem jakiegoś żula-bezdomnego.
Ehh czemu ludzie nie optymalizują swoich czynności. Przykład z dziś. Byłem na zakupach, przede mną stara rura. Babka ją kasuje a ta stoi jak fiut w okres i czeka nie wiadomo na co. Zakupy skasowane i zaczyna się festiwal. Rura twierdzi że zapłaci gotówką, gmera i gmera w tej portmonetce i po dobrych 4-5min zorientowała się że gotówki nie ma na tyle, no to płaci jednak kartą. Zapłaciła i zaczyna pakować, kolejne
Dowiedziałem się jak nazywa się taki dziwny fenomen którego ja i niektóre osoby czasami doświadczają podczas zasypiania. Głównie doświadcza się tego w dzieciństwie, ale u mnie również pojawia się teraz chociaż już nie tak często. Prawdopodobnie u większości ludzi tego doświadczających, w tym u mnie, objawia się to specyficznym uczuciem występującym podczas gdy leżymy w łóżku w ciemności przez jakiś czas, a całość trwa tylko kilka sekund. Ciężko to komuś opisać, chodzi
@szymski1 ja miewałem i dalej czasami miewam uczucie, ze okno, ściany, sufit mojej sypialni znajdują się jakby zdecydowanie dalej od mojego łóżka niz na codzień. Przez co naturalnie wszystko wydaje sie mniejsze. Towarzyszy tez temu takie uczucie jakby pomniejszonego swojego ciała. Trochę tez uczucie wgniatania w lozko. Czy to może być to o czym piszesz? Nawet nie wiedziałem, ze może to być jakkolwiek opisane, ze ma to swoją nazwę itd. Co
@szymski1 mam tak do dzisiaj, kojarzy mi się za dzieciaka że miałem tak głównie kiedy byłem chory (co zgadzałoby się z tym co piszesz). Tak samo podczas choroby uczucie spadania niemal na zawołanie
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Jestem niebieskim. Ojciec nigdy nie miał samochodu, więc w wieku 18 lat nie potrafiłem jeździć samochodem, czego się wstydziłem i co mi ciążyło. Kumple porobili w najbliższym możliwym terminie, a ja się bałem. Wydawało mi się to ogromnym wyzwaniem, któremu nie podołam, skoro nie potrafię nawet ruszyć samochodem do przodu. Szwagier raz mi zaproponował, że mnie nauczy, ale jak zobaczył, że jestem totalnie zielony, to chyba się przestraszył, że mu skasuję samochód i nic z tego nie wyszło. Później przyszły studia, nie miałem nawet pieniędzy, choćbym chciał się zapisać na kurs. Ale też wmawiałem sobie, że mi to PJ jest do niczego niepotrzebne, a samochód przy niskich przebiegach jest nieopłacalny, bo taniej wziąć taksę. No i tak mijały kolejne lata. Dziś, mając 35 lat, zdałem egzamin za pierwszym razem i czuję dobrze człowiek. Ale dlaczego to piszę? Chyba kieruję to głównie do tych, którzy mają podobnie, jak miałem ja. ZRÓBCIE TO PRAWO JAZDY. Nie musicie kupować samochodu, ale miejcie możliwość prowadzenia. Możecie wypożyczyć z wypożyczalni, albo pożyczyć od kumpla, dziewczyny czy w nagłej sprawie nawet od sąsiada. Możecie przeparkować jakiś samochód. Możecie dostać służbowy. I na koniec: możecie nie mieć PJ, ale nie nazywajcie się mężczyznami.
Ojciec nigdy nie miał samochodu, więc w wieku 18 lat nie potrafiłem jeździć samochodem
@mirko_anonim: ale co ma piernik do wiatraka? Mój ojciec od zawsze miał auto, a w wieku 18 lat też nie potrafiłem jeździć samochodem, bo nigdy mi nie pokazał jak prowadzić. Pierwszy raz za kółkiem usiadłem dopiero w aucie nauki jazdy.
Witam wszystkich. Słowem wstępu: niektórzy starsi wykopowicze może pamiętają moje wpisy postowane przez @Mleko_O pod tagiem #iiwojnaswiatowawkolorze. Wpisy, jeśli się przyjmą, będą ukazywać się codziennie pod tagiem #wojnawkolorze
PANCERNY GNIOT STALINA
Sowiecki czołg ciężki IS-2, zdobyty przez Niemców w kwietniu 1944 roku pod Obertynem na Ukrainie. Pogromcą czołgu był 506. batalion czołgów ciężkich. Napis na wieży głosi: ''Bestimmt für OKW'' - ''Przeznaczony dla Naczelnego Dowództwa Sił
@L3gion: ogólnie większość sowieckich wytworów na przestrzeni lat było takich - niedopracowanych, słabych jakościowo, zawodnych. Legendę sowieckiej broni pancernej zbudowali oni sami. Jedno mieli najlepsze na świecie - propagandę. Dlatego do dzisiaj masa ludzi wierzy w te bajki.
Niech dadzą plusa ci którzy starają nigdy nie spóźniać. Dla mnie to jest całkowity punkt honoru. Oczywiście nie mówię o jakichś nagłych wypadkach gdzie naprawdę nie można przyjść na umówioną godzinę. Chodzi mi o ludzi którzy spóźniają się nagminnie, nieszanujących czasu innych.
#zwiazki #polska #madki #bombelek Kurde nie rozumiem.... Po raz kolejny widzę artykuł na temat tego do którego roku życia powinno się spać z dzieckiem, i setki komentarzy kobiet chwalących się że śpią z trzy, cztero czy pięciolatkiem co noc w łóżku. A ja się pytam co na to mąż? Nie potrzebuje bliskości? Seksu? Chwili intymności tylko z żoną? Kobietom aż tak odpierala że tracą
@girlsjustwannahavefun: ale wiesz że tu tak naprawdę nie chodzi tylko o mechaniczne bzykanie ale jednak o intymność? Jak dziecko śpi razem w łóżku to nie ma tej prawidłowej intymności.
Wróciłem z pracy o 2:00. Zamknąłem auto w garażu, otworzyłem drzwi wejściowe domu. Zapaliłem światło, zrobiłem kilka kroków, odłączyłem z prądu smartfon, który ładowałem. Znalazłem pod nim myśl; Czy każdy dzień musi wyglądać tak samo? Już mnie irytuje ta monotonia. Miejsce, w którym zawsze odnajdywałem spokój stało się pustą nienawiścią do dźwięku ciszy. Utknąłem w pułapce myśli własnych. Mówili, aby wyjść ze strefy komfortu. Zastanawiam się czy kiedykolwiek w niej byłem. To
Jadę właśnie do Krakowa robić PET. Szukają mi komórek rakowych. Wynik 20go grudnia więc święta mogą być smutne. Dajcie parę plusów wsparcia, może nic nie znajdą ( ͡°ʖ̯͡°) #chorujzwykopem #zalesie
@Mekeke2: Swoją drogą obrzydliwie postępuje Auchan które na terminalach płatniczych ma domyślnie ustawioną kwotę na pomoc jakieś fundacji xD Ostatnio z przyzwyczajenia, automatycznie, po skasowaniu wszystkich produktów na samoobsłudze zbliżam telefon do terminala a tam w ostatniej chwili zobaczyłem napis "FUNDACJA DOBRO ANIOŁKA - 1ZŁ" XDDDD
I trzeba dopiero z tego zrezygnować ręcznie i wtedy możemy zapłacić za nasze zakupy xD
O ile się to różni, gdy ich mama je pakuje na wycieczkę. Biega po
@zimowyporanek: napisał że wyjeżdża na KRÓTKĄ WYCIECZKĘ. Ty chyba jesteś z tych, co jak ma jechać 50km do ciotki, to planuje trasę i parking, gdzie się przespać w razie zmęczenia. Dzieciaki na krótką wycieczkę mogą jechać w tym w czym stoją, zwłaszcza jeśli jadą z rodzicami.