Ehhh, wychodzi na to, że dzisiaj ostatni dzień mam psa. Przez te 13 lat zmieniałem się ja, moje otoczenie, miejsca w których żyje, a zwierzu zawsze był ze mną. Może jestem dziwny, bo jak na niego teraz patrzę widzę urywki ze swojego życia, którego jest jeszcze częścią. Niesamowite jest to, jak człowiek zżywa się ze zwierzakiem (i chyba na odwrót). Ostatnio poruszyło mnie, jak pies jest w stanie zaufać człowiekowi. Niestety Andrzej
@qqryq102 o jak mi sie smutno zrobilo. Az chce przytulic swoja Buke, ktora jest jakies 100km ode mnie i ja widuje raz na pol roku... Trzymaj sie, Mireczku. Andrzej na pewno jest Ci wdzieczny za wszystko. ( ͡°ʖ̯͡°)
@FuckoTheClown moja znajoma, ktora jest taka bardzo wege uwaza, ze nie bedzie sprzatac po swoim cudownym piesku, bo psie kupy sie szybko wchlaniaja w glebe, a jak ludzie maja z tym problem to niech pilnuja dzieci, zeby nie biegaly gdzie chca...
Czy u Was też chodzą po domach wolontariusze fundacji charytatywnych i nakłaniają do stałego przelewu co miesiąc? Trochę mi to śmierdzi wyłudzeniem, szczególnie, iż czytałam, że niektóre złodziejskie firmy podpinają sie pod takie fundacje, prawda to? #mlm #wolontariat #warszawa
@ninakraviz: Oczywiście, że naciągacze. Raz uznaliśmy z niebieskim, że wysłuchamy co tam ciekawego czynią. Wtedy to był Greenpeace i ratowali pszczółki. Jak im grzecznie powiedzieliśmy, że dzięki za info i więcej poczytamy sobie w necie i wtedy zadecydujemy czy chcemy faktycznie przelać coś na fundację to się obrazili, że to trzeba już teraz, bo jutro pszczółek może już nie być i co wtedy xD
Raz na jakiś czas w #pracbaza robimy kartki na witrynę, no bo trzeba pokazać ludziom co można zrobić z tego czym handlujemy, a i zainteresować przypadkowych przechodniów. Tematyka tej witryny- morskie klimaty. Kierowniczka uznała, że moja kartka się nie nadaje...
@TwigTechnology: kierowniczka jest z PZW ( ͡°͜ʖ͡°) @WuDwaKa: Ale ja lubię moją robotę. Tym bardziej, że jest mocno związana z takimi duperelami. Poza tym ja tam jeszcze nie jestem na takim levelu, żeby swoje rzeczy wystawiać. Ale dziękuję, miło to odczytać od bordo ʕ•ᴥ•ʔ @matra: Taki papierniczy na sterydach. Głównie rzeczy do scrapbookingu, czyli mówiąc po
Rozmowa przez telefon ze znajoma która chciała przyjechać do mnie w odwiedziny z innego miasta:
Ona: Cześć czy mogłabym do Ciebie wpaść w sobotę rano? Będę miała czas do wieczora. Ja: No spoko nie ma problemy o której dokładnie będziesz? Ona: Nie wiem jak się wyrobie Ja:No rozumiem ale jesteś chyba wstanie oszacować mniej więcej przedział godzinowy, muszę to jakoś wpleść w resztę rzeczy
Oj, Mirki, Mirki...Tydzień w #pracbaza zakończył mi się tak żenująco, że aż musiałam przejść kilka rundek między półkami i dopiero po tym wyjść na tramwaj.
15 minut do mojego wyjścia. Koleżanka, roboczo nazwijmy ją Kasia, uznała, że zrobi coś pożytecznego dla sklepu, póki jeszcze jestem obecna i postanowiła wynieść kartony z dostawy. Kontenery, jak zresztą w większości przypadków, stoją w podwórku, do którego mamy wyjście od strony zaplecza. Dodatkowo dzieli je
Niestety Andrzej
źródło: comment_4JyGhTCsX8oFPXh9LrbkQdVVtTB1kTsz.jpg
PobierzTrzymaj sie, Mireczku. Andrzej na pewno jest Ci wdzieczny za wszystko. ( ͡° ʖ̯ ͡°)