Urodzinowa jazda, którą mogę spokojnie nazwać "epic ride". Może kilometrów nie było zbyt dużo, ale za to bardzo przyjemnie mi się jeździło po lesie aż do momentu wyjazdu na green failo, kiedy to jegomość jadący z przeciwka rowerem i jednocześnie wyprowadzający mniejszego beagle'a postanowił ominąć czyjś rower zostawiony na ścieżce. On swoje, rower swoje, a pies swoje. Brakowało milimetrów, żebym przejechał czworonoga. Do psów nic nie
Dotychczas jeździłem na rowerze trekingowym, potem przerobiłem go na elektryka, ostatnio zamarzył mi się MTB żeby więcej pojeździć po górach, sprzedałem elektryka kupiłem za to MTB, Pierwsze wrażenia: ależ to kurde ciężkie albo może nawet nie, że rower ciężki ale jakoś ciężko się toczy przez te grube opony. Na pierwszej wycieczce pomyślałem że spróbuję poskakać bez doświadczenia na okolicznych hopkach to na pierwszej większej się wyrąbałem i pozdzierałem (muszę obejrzeć na YT
@syn_kolezanki_twojej_starej @dzana @Hipodups napęd to 3x9 widziałem że teraz są modne 1x12 ale w moim przedziale cenowym nie potrafiłem takiego znaleźć, poza tym sam nie byłem do końca przekonany jak taki napęd sprawdzał by się na prostkach. Pewnie macie rację muszę więcej pojeździć i wtedy się zobaczy, jazda na elektryku to jednak jak gra na kodach ¯_(ツ)_/¯
Kurde, ale się zdenerwowałem. Moja 10letnia córka wróciła od koleżanek zapłakana. Pytam: co się stało? Ona nie chce mówić, ale po chwili powiedziała co się stało. Koleżanki się z niej śmiały, bo....
Przyznam, że zatkało mnie. Bogaczem nie jestem, a nawet jakbym był, to nie kupował bym dziecku telefonu za kilka tys, tylko dlatego, że moda czy wyznacznik czegoś. Całkiem niedawno kupiłem córce Xiaomi redmi note 9 pro, bo uznałem, że dobre parametry
@miedzywymiarowy_szympans żeby Ci kiedyś córka nie wypomniała, jak jeden wykopek, że po kij ją z żoną poczeliście skoro nie kupiliście jej ajfona jak inni i miała przez to kijowe dzieciństwo
@cleveland idź do jakiejś dobrej knajpy wegańskiej i zamów coś polecanego w menu, sam nie jestem weganinem ale ile razy takie odwiedzam tak zawsze jestem pod wrażeniem jakie to smaczne
Ile daliście za swoje śluby/wesela? Jak teraz stoją stałe opłaty fotograf/talerzyk/dj czy tam zespół/podstawowe kwiatki/talerzyk itp. wszystkie rzeczy, które się zwykle płaci (nie wliczam dodatkowych atrakcji jak animator dla dzieci, fotobudki, barmani itp.).
Wiem, że sky jest the limit, taka zwykła półka, uśredniona, bo nie wiem na ile się szykować mentalnie ( ͡°ʖ̯͡°) Byłabym wdzięczna za napisanie też ile mieliście gości, bo tak myślimy o 60-70.
@lunaria niecałe 100 osób, niecałe 50k, ilość osób nie robi już potem takiej różnicy gdyż najwięcej to koszty stałe, sukienka, muzyka, fotograf kosztują tyle samo niezależnie od ilości osób
W Moravská Nová Ves w Czechach pies natknął się na tornado, biegając na zewnątrz między budynkami wśród wielu zdmuchniętych gruzu. Na szczęście wyszedł z tego żywy.
Moja przemyślenia po ok. 3-4 dniach grania w #monsterslayer
1. Mechanika „perfekt block” powinna z automatu powodować, że gracz nie odnosi żadnych obrażeń. W ten sposób gra położyłaby nacisk na to, że jeśli gracz jest dobry, to ma z tego satysfakcję. Opracowanie tej techniki, różnych timingów na różnych potworach dałoby lepszy „feeling” i byłoby bardziej wynagradzające.
2. Ciosy krytyczne. Jest niedopuszczalne, że potwory mogą atakować podczas tej animacji. Autorzy prawdopodobnie będą
#anonimowemirkowyznania Jestem w związku rok z hakiem. To mój pierwszy poważny związek a mam 30 lat. Wcześniej nie miałam szans stworzyć udanej relacji, bo byłam osobą dość zaburzoną w kierunku bordera/schizotypowej osobowości. Lata pracy nad sobą zaowocowały tym że weszłam w związek nie toksyczny: bez kontrolowania, nadmiernej zazdrości, lęku przed porzuceniem, chwiejnych emocji. I prawie cały pierwszy rok był idealny. A teraz... niestety zaczynamy się wzajemnie irytować :( może nie
@AnonimoweMirkoWyznania to normalne i jest tak w każdym związku, z początku przez zauroczenie się hamujemy, potem próbujemy zaznaczyć swoje zdanie, bo nie ma nigdzie dwóch idealnych ludzi i zawsze coś będzie nie współgrać, następny etap to wypracowanie kompromisów
Nigdy nie brałam kredytu hipotecznego, raz zdarzyło mi się brać kredyt konsumpcyjny, ale całość załatwiało aso, nie przejmowałam się wtedy formalnościami.
Z tego co widzę po znajomych załatwianie kredytu hipotecznego trooochę trwa, co stawia mnie na gorszej pozycji od osób z gotówką. To jest zrozumiałe.
Urodzinowa jazda, którą mogę spokojnie nazwać "epic ride". Może kilometrów nie było zbyt dużo, ale za to bardzo przyjemnie mi się jeździło po lesie aż do momentu wyjazdu na green failo, kiedy to jegomość jadący z przeciwka rowerem i jednocześnie wyprowadzający mniejszego beagle'a postanowił ominąć czyjś rower zostawiony na ścieżce. On swoje, rower swoje, a pies swoje. Brakowało milimetrów, żebym przejechał czworonoga. Do psów nic nie
źródło: comment_1629663379PrcPV2FTXGPURI7sfWWye0.jpg
Pobierz