cześć wykopowicze! 👋 dzisiaj chciałbym poruszyć temat, który może dotykać wielu z nas, zwłaszcza po godzinach pracy, czyli functional freeze. rozumiecie to uczucie, kiedy macie wolny czas, ale zamiast robić coś produktywnego, wpadacie w totalny marazm? to może być właśnie ten stan. co ciekawe, functional freeze nie musi być jedynie kwestią źle wykorzystanego czasu wolnego. może też wpływać na naszą pracę, a w dłuższej perspektywie nawet na zdrowie psychiczne. 😟
@rocketjobs_pl: terapia leśna u mnie się nie sprawdziła kompletnie, za to pomodoro faktycznie powodowało, że robiłam jakieś postępy w swoich zadaniach. Nawet nie wiedziałam że to jakieś specjalne techniki, po prostu szukałam jakiegoś sposobu żeby zrobić to co chciałam.
Jestem w Pierogarni i usiadły przy mnie 2 nauczycielki Od 30 min narzekają jak to ciężko się im pracuje w szkole na świetlicy i jedna już planuje że we wrześniu pójdzie na L4 ( ͡°͜ʖ͡°) #szkolastandard #logikarozowychpaskow
@mirko_anonim: zaraz cię tu zlinczują że morda i wzrost najważniejsze, ale u mnie dokładnie tak było. Podobał mi się jeden gość na studiach, a byłam wtedy jeszcze dziewicą (tak wiem, niemożliwe). Sama nie atakowałam no bo jakoś tak głupio, nie? Dowiedziałam się że też mu się podobałam... ale przypadkiem, chwilę potem jak zaczęłam na maksa korzystać z akademickiego życia i stałam się raczej wyzwolona. Wiec się minęliśmy że tak powiem,
Ciekawi mnie jedno - czy po "wyzwoleniu" przestał Ci się podobać?
@ksiaze_z_bajki: nie w tym rzecz. Wcześniej byłam "szarą myszką" i taka mu pewnie pasowałam. A on się dowiedział o moim maratonie ONSów i mu raczej przeszło.
Dziękuję za odpowiedź, choć nie o to pytałem. Zakladam, że afekt z Twojej strony się utrzymał. Pozwolę sobie wykorzystać tę historię w swoich bajkach.
@ksiaze_z_bajki: tzn faktycznie uprościłam odpowiedź stwierdzając że tematu później nie było. Więc odpowiadając - tak, nadal mi się podobał, mimo zdobytych "doświadczeń"
czyli to prawda o dziewicach które trafią na studia
To ilu uczestników wzięło udział w tym maratonie?
@mistejk: myślę że nie można tak uogólniać. U mnie tak to faktycznie zadziałało
Co do uczestników - nie miałam na myśli niczego grupowego, a bardziej intensywność. Bo od 0 do 10 "na liczniku" przeskoczyłam w ciągu niecałego miesiąca.
@razdwatrzy55: to raczej połączenie kilku czynników - było luźniej na uczelni, poszłam na imprezę na której było bardzo dużo bardzo mocnego wina, no i też ktoś tam się nawinął. A w akademiku zawsze jest jakaś impreza i zawsze znajdzie się miejsce w jakimś łóżku - taka prawda.
a skoro od 0 do 10 w ciągu miesiąca to na ilu się licznik zatrzymał?
A znam takich typów co mają całkiem konkretne grono znajomych i próbują. I tworzą sytuacje towarzyskie. I próbują. I próbują........i do 40 się zbliżają a efektów ni ma.
Coś czułem że tak będzie brzmiała pierwsza odpowiedź. Zawsze jest klasyczne wahadełko - albo robisz za mało albo za dużo, zawsze to twoja wina, ale nikt nie wie ile to jest w sam raz ( ͡°͜ʖ͡°)
@PiesekKrolowejElzbiety: miałam na myśli sytuację gdy ktoś tak bardzo się stara, że aż nie ma swojego zdania, byle się zgadzać z osobą wobec której ma nadzieję. Dość szybko
@kfpwa: gdybym miała nowego faceta i się dowiedziała które to jego konto, to mógłby być ostatnim facetem na tej planecie, a i tak bym go zostawiła gdyby się udzielał na tagach przegryw, Kononowicz czy MMA.
@qeti: moje starsze koleżanki są wyraźnie po 30, co prawda zadbane ale nadal "już pod ścianą" ( ͡°͜ʖ͡°) Znalezienie gościa z Tindera na wieczór zajmuje im około 30 minut, tego samego dnia. Mało tego, to one szukają wrażeń na wieczór a goście szukają czegoś więcej na dłużej. To tyle odnośnie ściany ;)
czemu kobiety nie rozumieją, że wyruchanie =/= wejście w związek? XD
@zwyklyczlek ale kto tego nie rozumie? Czytałeś co napisałam? To one nie chcą związku, a typów którzy by chcieli jest od groma. I nieszczególnie mnie to dziwi, jak się spojrzy na te żale męskiej strony na wykopie.
Dziewczyny - nie golcie się na zero tam na dole. Mam 30 lat. Od 5 lat jedynie przycinam włosy i nie miałam od tamtego czasu zadnej infekcji, gdzie wcześniej, będąc ogolona na gładko łapałam każde g... Partner jeden od 10 lat więc nie to.
@mirko_anonim: co prawda dla mnie ogolone = po prostu niedługie (kilkudniowy zarost nikogo jeszcze nie odrzucił :P), ale golenie do zera to dla mnie norma i chyba jedna infekcja w życiu. Wiec to chyba kwestia indywidualna, szczególnie że miewam czasami okresy "wzmożonej aktywności" bez stałego partnera.
@WaltherW: jako kobietę rozwalają mnie te cyrki, rozumiem jeszcze normalną osobę dać, ale ostatnio robią chyba casting na najgrubsze. Czy to działa? Chętnie bym się dowiedziała. Z jakiegoś powodu ciągle to robią.
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Mirki, po czym poznać że podobam się dziewczynie, a nie np. śmieje się ze mnie? Czasami jedna się patrzy, niekiedy uśmiecha , ale tak żebym tego nie widział. Z drugiej strony jak mi się zdarzy popatrzeć na nią to tego nie odwzajemnia. Nabija się ze mnie/gapi jak na ekscentryka, czy przeciwnie? Jak to zweryfikować zakładając że podchody przez znajomych nie wchodzą w grę?
źródło: IMG_9782
Pobierz@wiedzminyo: trudno mówić o rozmowie bo w sumie do niej nie doszło. Moim zdaniem trudno to jeszcze stwierdzić, mogło tak być ale nie musiało.