Plusujących ten wpis zawołam za rok po wyścigu w Austin i omówimy, czy zmiany na sezon 2022 rzeczywiście wywróciły stawkę, czy to tylko pic na wodę. #f1
@Jailer: tylko czy celem tych zmian ma być przetasowanie stawki? No chyba nie, a różnic finansowych nie przeskoczysz. Tego, że Ferrari to z----e, też nie ( ͡°͜ʖ͡°)
@technojezus: Wiem, że to mocno dyskusyjna kwestia, ale taki filmik to żaden argument. Ot taki populizm dla debili, o każdym kierowcy, który gdzieś jest podciągany do tego tytułu też czasem dzbanił i np. o takim Schumacherze też coś takiego możnaby skleić z kilkunastu sezonów z jego udziałem xd
Witajcie. Dziś mam wam - do oddania. Mirek zamówił .ja nie sprostalem- nie podoba się - ok tak bywa. Turmalin zielony i białe złoto 585 - do oddania - można polubić moja fb- stronę ale nie trzeba. Plusa trzeba zostawić. Zielonki dziękuję. #rozdajo #rozowepaski #niebieskiepaski #bizuteria #sebsjewelry #rzemioslo #zloto
Mirek zamówił .ja nie sprostalem- nie podoba się - ok tak bywa.
@darkinvaider: Kurdebele smutna sprawa, mam nadzieję, że zadatek bierzesz, bo przecież taki kunszt artystyczny jaki reprezentujesz to nic innego jak marnowanie twojego czasu i pieniędzy, Czyli jak nic kilka kafli w plecy
@Shewie: heh, dopiero teraz zauważyłem, że te ameby nie potrafią ogarnąć do tego stopnia kodu frontendu, że na mobilce obrazek tagu jest ucięty do szerokości strony na wyświetlanym urządzeniu (╯°□°)╯︵┻━┻
tam chyba ułomni ludzie pracują, którzy nie maja pojęcia co robią.. nawet nie zaglądam w źródło strony bo coś czuję, że mogłoby być ciekawie
Wymowne zdjęcie przedstawiające garaż Marussi podczas GP Rosji 2014
Wyścig ten odbył się zaledwie tydzień po tragicznym GP Japonii w którym Marussia straciła swojego lidera Julesa Bianchiego. Zespół aby oddać hołd swojemu kierowcy postanowił pozostawić garaż Bianchiego pusty przez cały weekend, znajdował się w nim tylko bolid z numerem 17, który symbolicznie czekał na Julesa. Nad garażem znajdował się nazwisko Bianchiego wraz z jego numerem.
@tumialemdaclogin: Nie oglądałem sezonu 2014, ale obejrzałem ostatnio nagranie GP Japonii na F1TV - całe ostatnie 45 minut z perspektywy czasu mrozi krew w żyłach. Mimo, że komentatorzy nie mieli żadnych oficjalnych informacji na temat stanu Bianchiego do przekazania ani nie pokazano powtórki samego wypadku to jasno czuć że dostawali coraz to kolejne nieoficjalne informacje i zdawali sobie sprawę, że jest naprawdę źle i próbowali jakoś trzymać fason.
źródło: comment_1636236252GeZLb5DQRCaw7htF7AGpVh.jpg
Pobierz