Mont Avril, 3347 m. Dokładnie na granicy włosko-szwajcarskiej, jest to jedna z wyższych gór w Alpach z której da się w 100% zjechać.
Start z doliny na 470 m, całkiem przyjemny podjazd gdzieś do 2250 m, kóñcówka wzdłuż sztucznego jezioro Mauvoisin, 550 m prowadzenie roweru do granicy z Włochami na przełęczy Fênetre de Durand i tylko niecałe 600 m wnoszenia na szczyt.
Fajna miejscówka, z 82 czterotysięczników widać stąd jakieś 45, do tego
Każda karta sim musi być zarejestrowana, każda transakcja bankowa jest dostępna dla urzedników, każdy przelew między bankami jest monitorowany, ludzie wysyłają urzędom codziennie jakieś jpk, bank wie kiedy i gdzie kupiłeś bułkę i do jakiego lekarza chodzisz, wie ile śladu węglowego nawydychałeś w tym miesiącu
Ale ten BMW nie jest nikomu znany, urzędnicy nic nie wiedzą, policja nic nie wie, nie ważne że usmażyła się żywcem rodzina z dzieckiem, nie ma sensu
@yupitr: vin na bloku i ramie stopiły się przez temperaturę płonącego paliwa lotniczego, na szczęście siedzenia i koła pozostały całe, policja ma ciężki orzech do zgryzienia
@ewolucja_myszowatych: Po wypadku zostali zabrani do szpitala, więc na 100% mają tam ich dane. Jeżeli byli przytomni to wywiad został wykonany nawet w karetce. Wystarczy o te dane zawnioskować, ale z jakiegoś powodu policja nie chce tego zrobić.
Bahrajn to jest absolutny sztos pod względem tego, z jak bliska można zobaczyć auta i samych kierowców ( ͡°͜ʖ͡°)
Jeśli ma się bilet na trybunę Batelco, podczas FP i quali (a zapewne też podczas wyścigu, ale to sprawdzę dzisiaj) można podejść praktycznie pod sam wyjazd z pit lane’a.
Mam też selfie/autografy od praktycznie wszystkich kierowców oprócz Merca (ale i tak bym nie chciała… nie no, żart. Za to mam
Producenci i dostawcy silników Formuły 1, o których nie słyszałeś: część pierwsza #abcf1 - zapraszam do obserwowania tagu o historii Formuły 1.
Korporacja z Tajwanu, producent Felg, właściciele małych zespołów lub wielkie koncerny. Wszystkie te spółki i organizacje łączy to, że potrafiły się w pojawić ze swoim własnym silnikiem w Formule 1, by niedługo później zniknąć. Zapraszam na pierwszą część mojego artykułu o zapomnianych producentach i dostawców silników F1.
Deltamediaplayer.com Ważny !!! Mamy tymczasowe problemy techniczne, które zostaną naprawione za kilka dni. Prosimy o cierpliwość, otrzymasz rekompensatę za zmarnowany czas. Przepraszam za niedogodności. Deltamediaplayer zespół.
Jestem na Grenlandii i jest cudownie. Kolorowe domki, śnieg chrupie pod stopami, wokół wszędzie psie zaprzęgi i skutery śnieżne, jutro wycieczka w góry… niedługo trochę więcej kontentu prosto z koła podbiegunowego. Przez chwilę czułem się jak Walter Mitty (。◕‿‿◕。)
Opowiem wam, jak w zeszłą sobotę (29.01.2022) nieomal porwała mnie lawina na Ornaku.
Słowem wstępu - uważam się za doświadczonego piechura, schodziłem w zimie całe Tatry Zachodnie, byłem zimą na Giewoncie, Kościelcu, Kozim Wierchu, Szpiglasie, Granatach i na Rysach, a nawet na Niżnych Rysach poza szlakiem (z jednym Mirkiem - pozdrawiam). Mam też ukończony kurs turystyki zimowej.
Z dwójką mało doświadczonych znajomych planowaliśmy od dłuższego czasu wyjście w Tatry na Starorobociański Wierch, a że
@DerMirker: Pamiętaj Mirku, ze ABC zabierasz ze soba dla innych, a za partnerow musisz wybierać ludzi ktorzy maja to ABC dla ciebie. No i oczywiscie umieja korzystac.
@DerMirker: Opisane jakby zdobył K2 zimą a to tylko trochę śniegu się obsunęło. Lawiny są groźne ale dla lamusów. Ja tydzień temu, gdy nie chciało mi się na nogach złazić z Kościelca to celowo uruchomiłem lawinę i elegancko mnie zsunęło aż do samych Kuźnic. Kukuczka też tak robił.
#anonimowemirkowyznania Dwa lata temu zmarli mi rodzice, w przeciągu 3 miesięcy, oboje z chorobami przewlekłymi. Mnie i mojej siostrze, lvl 29 i 30, zostawili dom i trochę oszczędności. Sprzedaliśmy dom, podzieliliśmy się. Za swoją część spadku spłaciłem prawie cały kredyt na swoje mieszkanie, zostało mi wtedy jeszcze 2,5 roku. W międzyczasie utrzymywałem bliakie kontakty z pozostałą rodziną i oczywiście z siostrą. Nie zarabiam dużo, ale cenię sobie swoją pracę. Zaparłem
@PonuryMruk: Mnie? Nie. Po prostu uważam, że wystawianie aukcji charytatywnej, która obraża i szydzi z innej osoby, to totalny brak godności, rozumu i przyzwoitości. Nie istotne czy to Dziwisz, Budda, Mahomet, czy wielki cyryl Moskiewski.
Wspominałem, że jakieś 1.5 miesiąca temu kupiłem bilety na Grenlandię - na krótki, siedmiodniowy wyjazd pod koniec marca 2022. Tak mi jednak siedziała w głowie ta Grenlandia, że...
jakoś od kwietnia zaczynam tam pracę (ʘ‿ʘ)
Będę mieszkać w Ilulissat i pracować w tamtejszym hotelu, tam, gdzie czerwona pinezka na poniższej mapie. Próbowałem dostać się na to zadupie już kilka lat temu, ale na moje CV nie było żadnego odzewu, podobnie
Kraina z beznadziejną pogodą, samymi drożyznami, nieufnymi mieszkańcami i powodująca myśli samobójczo-depresyjne. Nic dziwnego, że z niej uciekasz aż na Grenlandię.
Ostatnio obiecałem Wam AMA ( ͡º͜ʖ͡º) Nazywam się Kuba Przygoński i jestem polskim kierowcą rajdowym. Jeśli interesuje Was ten sport, jesteście ciekawi jak wygląda on od kuchni, macie pytania - zapraszam do udziału w AMA! Będę starał się odpowiedzieć na jak najwięcej Waszych komentarzy!
Odtworzyłem w 3D stare zdjęcie z lat 70tych przedstawiające premierę najbardziej ikonicznego auta w historii polskiej motoryzacji ʕ•ᴥ•ʔ. No i przede wszystkim absolutnie nie spodziewałem się tak ciepłego odzewu z waszej strony przy moim Relidze sprzed paru dni. Bardzo to mnie podbudowało <3 Mimo wszystko szybko doszedłem do wniosku, że w historii polskiej fotografii chyba nic nie równa się zdjęciu Religi w kwestii kultowości i rozpoznawalności -
@potrzebne-informacje: Chłopaku tworzysz sobie nową niszę. Mam nadzieję, że zgłosi się do Ciebie jakieś muzem na tworzenie wizualizacji interaktywnych za gruby hajs.
Odtworzyłem w 3D słynne zdjęcie Religi po udanej operacji przeszczepu serca. Wszystko wykonane metodą camera mapingu z masą zabawy w Photoshopie przy wyodrębnianiu osobnych warstw. Wiem, telepie się jakby był na speedzie ( ͡°ʖ̯͡°) myślałem że będzie to subtelniejsze, ale dopiero to odkryłem po renderze, którego nie chciało mi się powtarzać, bo mam komputer z gówna i słomy. Ale mimo wszystko mam nadzieję, że się spodoba!
@Weronika1986: Wizyta u psychologa zaliczona. Pan Psycholog pokiwał głową i 150 złotych się należy. Następna wizyta za 2 tygodnie. Chyba że na NFZ to za 10 miesięcy. Usiądziemy, pogadamy, byle szybko bo trzeba zerkać na zegarek czy się " godzinka" nie zbliża. Jak się nie podoba zawsze można