Jak zawsze w #pracbaza snuję plany na resztę dnia, zrobię to, zrobię tamto. Moje wewnętrzne ja mówi - weź się za siebie, wróć do treningów! Już nawet rozkminiam co by oprogramować, co polutować albo naprawić. A wrócę do domu i pójdę od razu spać. Wstanę o 18, coś zjem i pójdę znowu spać. Za każdym ....ebanym razem! Coraz bliżej decyzji powrotu do psychiatry. #zalesie #depresja
@zaorany: dużo za Tobą i właściwie stoisz w martwym punkcie, mam nadzieje, że masz jeszcze w sobie jakieś resztki siły, żeby o siebie powalczyć, powodzenia
Czytam Wasze nieotagowane wpisy i czasem jak widze taki samotny bez komentarza albo plusa to dodaje se, zeby bylo komus milo Moze dzisiaj jestes kaczka, ale kto wie, moze kryje sie tobie gęś.
kiedyś jak zrobiłam kupe to była w niej krew no i to był pierwszy raz jak zapisałam sie do lekarza jako dorosły człowiek bez mamy, która by za mnie mówiła co i jak. i bardzo sie stresowałam, bo dodatkowo z takim guwnianym tematem przychodze.. no i czekając w kolejce układałam sobie co dokładnie powiem, ale nie mogłam się zdecydować czy powiedzieć "krew w kale" czy "krew w stolcu" w sensie co jest
źródło: comment_15912581893xM3abWXeAZgmwIkbaQLx6.jpg
Pobierz