Rodzice mają w domu problem z grzybem na ścianach.
Znajduje się on w trzech pomieszczeniach, głównie w rogach pod sufitem przy ścianach zewnętrznych. W łazience dodatkowo szpalet okienny w rogu i pozostałe ściany są szare. Wentylacja jest grawitacyjna a kratki w kuchni (+okap), łazience i WC wiatrak. Dwie pierwsze były zatkane (bo wiało) ale ponad pół roku temu tą w łazience odetkałem i zrobiłem "zawór zwrotny" z papieru toaletowego ( ͡° ͜ʖ

















@zolax: miałem tak dwa razy, raz (trzy lata temu) ściągnęliśmy grzejnik do wykańczania pokoju i po założeniu z powrotem odkręcałem ten zawór czekając aż stawi jakiś opór a on całkiem wyleciał i oberwałem wodą. Szybko zatkałem palcem a inni latali szukać jakiegoś oringu bo ten co był to się rozerwał. Później szybko jeden wpycha zawór a ja zabieram palec.
Drugi raz to był w tym roku.