@KosmicznyPaczek: te pozowane żony. W szczególności żona Kamińskiego, która z całej siły udaje nieśmiałą i smutną, a babka ma wysoki stołek w sądzie i na co dzień występowała przed ludźmi XD. Po ich wyglądzie i wypowiedziach widać, że ktoś szybko przygotowywał je do tej roli.
@olaf_wolominski: ale to trzeba być k--------m, żeby zrobić sobie dziecko i po dwóch latach skazać je na dorastanie w rozbitej rodzinie, bo zachciało się odwalać bachatę z murzyńskimi knagami na dyskotece
@stayplation: jakiś Mirek ma żonę i dzieci która to niepracuje więc wybudowali dom i ta żona taka zmęczona miała weekend dla siebie i zasnęła w wannie przy lejącej się wodzie i zalała dom
@ROCCO1: No pod koniec Kroniki już trochę męczą, niestety. Ja spadek jakości już odczuwam w IV rozdziale. Strasznie nie lubię tego j------o Wilczego Leża.
@ROCCO1: Zajebisty mod, ale mnie znudziły ruiny Vardhal. Zrobiłem sobie przerwę i potem nie chciało mi się wracać. Coś jest na rzeczy, bo w czasach gry ogrywałem pierwszego Gothica też nie byłem wielkim fanem świątyni Śniącego.
@Al-3_x xD co za wysryw. Chyba wam stawki obniżyli, te lepsze trole odeszły i zostały tylko takie na twoim poziomie. Ech... Szkoda, tamte wysrywy były chociaż śmieszne, ten jest żenująco głupi :(
@grey09: Konfederacja to jest Nowy Obóz. Ciułają mozolnie 10% kopczyk rudy, wokół którego kręci się Braun. Nagle jebut, Korwin odczytuje zwój magicznych wpisów na Twitterze, po czym następuje niespodziewany Acces Violation i okazało się, że Mentzen nie zrobił sejwa.
Później mówiono, że człowiek ten nadszedł z południa, od strony biedronki. Szedł z zakupami a załadowanego pod sufit passata zaparkował na chodniku blokując przejście madkom i inwalidom ( ͡º͜ʖ͡º)
(..) Padał lekki deszcz kiedy w drodze do sklepu poczuł jak medalion zaczyna drżeć. Wiedział, że nie będzie łatwo dlatego od razu sięgnął po eliksir. Kiedy ostatnia kropla parkowej małpki dodała mu pewności siebie - ruszył do walki. Kilkanaście minut zaciętej walki z różnymi stworami z odległych bloków nie była łatwa. Kiedy padł ostatni stwór sięgnął po nagrodę - harnaś w puszce. Ruszył do kasy by później oddalić się w
Opowiem wam pewną historię... idę sobie na spacer z żoną do parku, patrzę.. a tam dwóch typków się n--------a, krzyknąłem jakoś tak z automatu: "O Bogowie! walka!" żona lekko przestraszona że teraz my i obskoczymy w------l ... ale nie... kolesie co się bili dostali beki, przeprosili, podali rękę.. "ty też grasz w gothica? itp" żona zaskoczona mocno moimi mocami łagodzenia konfliktów, odchodzimy.....