Jak prowadzić firmę IT. -"Kochani, zaczynamy nowy projekt, który jest szansą rozwojową dla naszej firmy!" -"Nie, nie zwiększymy zatrudnienia - uzupełnimy braki z zewnętrznej kontraktorni" - Zamiast każdemu po 8 - 15k, płać grupo powyżej 20k za łebka. - "Istnieje ryzyko przekroczenia terminu, będziemy wdzięczni, jeśli każdy kto tylko może, popracował też w weekend lub więcej w tygodniu, płacimy 150%" - "Kochani! Udało się, dzięki połączonym siłom, udało się oddać projekt, dziękuję za zaangażowanie! Jesteście niesamowici!"
@Ilawa: Szczerze, to nie zauważyłem różnicy, bardziej fizycznie czuję się bardziej "świeży" i wypoczęty. Żeby głowa zaczęła lepiej pracować, to chyba musiałbym posiedzieć z pół roku na bezrobociu i zrobić detox od social media.
Po 800 CV w firmie, wyłoniono kilku szczęśliwców - przed chwilą jeden próbował sił - 3,5 roku exp w IT, 1 rok DevOps, 2,5 javowiec, odpadł po 4 pytaniach na poziomie stażysty i się rozłączył. Pytanie o różnicę między final a finally przelało szalę goryczy.
@mandanda: 800? U mnie 8 tysięcy cv przyszło, wyłowiono jednego szczęśliwca, 37 lat expa w IT, ale nie dał rady, zapomniałem dodać, że widełki zarobków na to stanowisko to 3,5-4 tys pln netto. Koniec eldorado, rynek pracodawcy, kryzys w it, nie ma roboty.
@mandanda: Był tu kiedyś taki pajac co to się chwalił jak to on z 4 letnim doświadczeniem rekrutował seniorów 12+ expa i ich niszczył na rekrutacjach XD Myślał, że zabłyśnie i zyska poklask, a został zgaszony jak pet xD
A pamiętacie jak jeszcze niedawno wykopki płakały, że Glapa za wolno stupki podnosi i od razu powinien na 20%? XD
Paaanie, ja jestem bezpieczny, ochłodzenie gospodarki? No, najwyżej kredyciarze pójdą pod most, trochę roboli zdechnie z głodu, reszta pojedzie na ogórki i będzie git, ważne żeby nie „szmacić” polskiego kapitału i oszczędzających (ma 25k oszczedności)
A teraz się okazuje, że jak w blue collar job był gigantyczny deficyt, tak teraz jest duży
@mandanda: Nie za bardzo wiem o czym piszesz, bo to właśnie typowy robol nie ma oszczędności. Specjaliści mają po kilkadziesiąt tys. oszczędności, nawet jak zwalniają to masz 3 miesiące wypowiedzenia plus odszkodowanie.
@cyk21: Jak specjalista nie będzie budował domu, robił kostki czy ogrodzenia to robol nie będzie miał co do gara włożyć...robolem może zostać każdy - w drugą stronę to nie działa.
@walokid: Bo połowa to nadal przebranżawiacze bez exp, kolejna duża grupa to ludzie, którzy chyba skryptem masowo aplikują bo ich stack nie pokrywa się w ogóle z tym co jest w ofercie, no i też jest trochę pajetów, którzy chyba aplikują bo myślą, że pracodawca ich ściągnie do polski (?).
@Anakee: Nie, korpo. Ale wpadli w taką karuzelę s----------a z której chyba nie ma wyjścia, bo jeden czynnik napędza drugi - w-----i się w dwa projekty, które przyniosły im stratę, więc chyba zaczęli redukować zatrudnienie 1,5 roku temu. Z racji tego, że zredukowali zatrudnienie, to nie mieli wystarczającej załogi, żeby podjąć się jakichś nowych projektów, zostało tylko utrzymanie bieżących. A że zostało tylko utrzymanie bieżących, to mało nowej kasy wpadało,
@Raytuz: no i co w tym jest błędnego? Własne mieszkanie to większa stabilność, a to pomaga w rozwoju. Po drugie, każda z tych rat powiększa Twój majątek, a na wynajmie przepada.
Jakie pytania dostawaliście na rozmowach, gdzie aplikowaliście na stanowiska z doświadczeniem, np na mid? Bo w necie można znaleźć mnóstwo pytań na juniora + sam przez to przechodziłem, a na mida już ciężej cokolwiek znaleźć i zastanawiam się, na co się przygotować, gdzie znaleźć ten sweet spot między junior,a senior xd
@Milo900: Witam zasłużonego członka 4programers. Nie pytam czy się nadaję tylko byłem w IT na jednej rozmowie, więc z ciekawości pytam tych, którzy aplikowali na bardziej doświadczone stanowiska.
@mandanda: Ja miałem tylko raz live coding, że musiałem coś pisać - i to na pozycję stażową w SQL xd. Tak to "techniczne" interview polegały na zadawaniu mi pytań. Miałem jeszcze kiedyś pseudo techniczny interview, którego nie zaliczam do "technical interview". Pamiętam, że mój pierwszy staż, po pierwszym roku studiów, tak zbajerowałem panią z HR (która też prowadziła 'techniczny interview" xd - czytała ułożone przez kogoś pytania i nie jestem
Czy to będzie kontrowersyjna opinia, jeśli powiem że Lewy to trzeci najlepszy gracz tego pokolenia, zaraz po Ronaldo i Messim (kolejność przypadkowa)? No bo właściwie jeśli nie on, to kto?
@mandanda: nie jest to absolutnie kontrowersyjna opinia. Można się zastanawiać nad takimi nazwiskami jak Modrić chociażby czy Kross, ale Lewy ma przewagę pozycji na boisku, napastnik zazwyczaj, poza jakimiś fenomenami, jak Zidane, jest zapamiętywany lepiej.
Skończyłem okres masowy na 84 kg i 3100 kcal, trenuję 4 razy w tygodniu, w ciągu dnia mam bardzo niską aktywność, robię średnio 7k kroków dziennie, mam 180cm, 26 lat. Teraz planuję zrobić redukcję, ale zamiast od razu wejść na duży deficyt, mam 2800 kcal w dni treningowe, wtedy robię po 20 min schodki na >160 tętno, w dni nietreningowe 2400 kcal. Będzie okej na początek? Czy niższa kcal/większa aktywność? Wolę chyba
@mandanda: a jakie masz zero kaloryczne? Bo to, że kończyłeś masę przy 3100 kcal niewiele mówi, z tego względu, że mogłeś być +200 czy +600 kcal zera. Zakładając że był to lean bulk, to te 2400 kcal to wcale małym deficytem nie będzie. No chyba że tych nietreningowych dni masz 1-2 w tygodniu
Wczoraj byłem na randce nr 1 z drugą dziewczyną, spotkaliśmy się o 19:00, wróciłem do domu po północy, szybko nam czas zleciał. W tym przypadku dziewczyna chyba bliższa mojemu typowi osobowości, trochę bardziej introwertyczna, lubi czytanie książek, uczy się na kursie kilku języków, hobbystycznie tłumaczy z francuskiego, gra w gry. Z minusów - próbowałem trochę flirtować ale albo ona nie potrafiła albo nie chciała dalej tego pociągnąć, więc spotkanie trochę wyglądało jak
@mandanda następny z pokolenia platkow śniegu. Wiesz że relacje się tworzy a nie dostaje z automatu? Co masz czuć do obcej osoby? Trzeba się pospotykac, spędzać czas w różny sposób. Dopiero po jakimś czasie możesz stwierdzić że nie czujesz tego czegoś. Teraz właśnie większość ludzi jest taka pusta jak ty. Pierwsze spotkanie „nie czuję tego” i następny. Zamiast poświęcić trochę czasu to karmicie głowę endorfinami bo nowa osoba
Kilka matchy wpadło, jeden ghost po ustaleniu terminu randki, drugi przy ustalaniu terminu randki, z trzecią dziewczyną byłem wczoraj na randce, zarezerwowałem nam stolik w dobrej restauracji, siedzieliśmy tam dwie godziny, bardzo fajnie się rozmawiało, nie trzeba było ciągnąć za język, bardzo szybko minął nam czas. Potem pokręciliśmy się jeszcze z godzinę po mieście, na koniec małe pocałunki i do domu. Dostałem sms z podziękowaniem
Wpadł mi match w sobotę wieczorem, chwilę popisaliśmy, potem w niedzielę wieczorem znowu z godzinkę - dwie, ustawiliśmy się we wtorek (jutro) na spotkanie. Przeszliśmy też z tindera na messengera i wymieniliśmy się IG. Wchodzę na IG, oczywiście dziewczyna na wielu zdjęciach wygląda inaczej niż na T, gdybym ją spotkał na ulicy, to pewnie bym jej nie rozpoznał XD Ale nie była taka zła, co prawda na Tinderze wyglądala lepiej, ale fajnie
Mieliście tak kiedyś, że Tinder dawał wam fejkowe matche? xD Już miałem kilka razy taka sytuację, że wpada mi jakaś para, zerkam i nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek kogoś takiego lajkował bo osoba totalnie nie w moim typie, dodatkowo w odległości 200 km, gdzie ja mam wyszukiwanie dosłownie na 5km #tinder
To samo co w ćwierćfinale z francją w Tokio. Leon, Leon, Kubiak, Leon, Leon. Imho to właśnie dzisiaj jest nasz finał, jak nie wygramy to ciężko widzę walkę z Francją/Włochami z taką grą.
-"Kochani, zaczynamy nowy projekt, który jest szansą rozwojową dla naszej firmy!"
-"Nie, nie zwiększymy zatrudnienia - uzupełnimy braki z zewnętrznej kontraktorni"
- Zamiast każdemu po 8 - 15k, płać grupo powyżej 20k za łebka.
- "Istnieje ryzyko przekroczenia terminu, będziemy wdzięczni, jeśli każdy kto tylko może, popracował też w weekend lub więcej w tygodniu, płacimy 150%"
- "Kochani! Udało się, dzięki połączonym siłom, udało się oddać projekt, dziękuję za zaangażowanie! Jesteście niesamowici!"