@Horrorystyczny_Demon_Pagona: bez kitu ja też sie uwazam za nieatrakcyjnego, dlatego że nie umiem rozmawiać z kobietami i patrzeć się w oczy bo sie boje
#przegryw jestem na dnie.. co poszło nie tak... Nawet nie wiem co powiedzieć, taki głupi jestem. Całe życie na magazynie spędzę Słabej psychiki już nie zmienię, IQ nie zwiększe, kobiety nie znajdę, po prostu jestem ograniczony umysłowo
Kiedyś byłem na dniu próbnym w Januszeksie, typ co się mną zajmował ciągle wołał na mnie młody a przedstawiłem mu się już dwa razy, zaczęło mnie to irytować więc postanowiłem na niego mówić stary.
On się oburzył i mówi, że nie mam dla niego szacunku, ja mu powodzialem, że mam taki sam jak on do mnie, coś zaczął mi gadać, że na szacunek trzeba sobie zasłużyć, to mu odpowiedziałem by się starał
@lubaxd: Januszexy nie szukają pracowników, tylko ludzi, którzy na momencie się podporządkują, upodlą i dadzą sobą pomiatać troglodytom metodami rodem z dżungli. Mentalnie jako społeczeństwo pod tym względem tkwimy głęboko w bolszewickim gułagu.
Anegdotka: Robiłem w NO i sam dostałem (naszczęście tylko słowne) upomnienie za niewinny żart w strone innego pracownika (praktykanta), że to był mobbing z mojej strony. Jakbym mówił do niego per "młody" to pewnie byłby wylot na
Miraski, ależ mnie wymanewrowano w życiu. Prawda o mojej rodzinie właśnie się wyłania, historie, dzieje. Życie z amnezją to tragiczna sprawa, tak wiele faktów i zdarzeń mi umknęło. Nikt mnie w życiu tak nie wydymał jak moja rodzina, przez przeszło 30 lat ukrywano przedemną wszystko począwszy od pochodzenia, adopcji, tego że mam więcej rodzeństwa, na koniec podstępem ograbiono mnie z majątku, wcześniej zaś otruto i okaleczono. Istne szaleństwo. Zrozumiałem, że w moim
Nic mnie tak nie irytuje jak p0lacka mentalność idę dzisiaj do lekarza po l4 z powodu grypy i już sie zaczyna -"nie szkoda Ci brac l4?" -"przeciez wtedy płacą tylko 80%" -"jeszcze sie w jakaś kwarantanne wpakujesz" -"kiero sie wkurzy że Cie nie będzie" -"masz wszystkich gdzieś nie dbasz o siebie to teraz sami będziemy musieli robić"
@stevenhunter: No to jesteś po prostu niewolnikiem, to że ktoś za ciebie robi to tylko i wyłącznie wina pracodawcy że nie potrafi zorganizować pracy gdy jest mniej osób lub nie ma planu awaryjnego na takie sytuacje. Na umowie masz wypisane swoje obowiązki i masz płacone najczęściej od godziny na etacie więc robisz co masz robić, zmiana minęła to idziesz do domu i masz to już w czterech literach
#przegryw