@piornik_z_sarenka: Moja koleżanka w tym roku zabrała nad morze swojego dziadka. A ponieważ jechaliśmy razem, siłą rzeczy dziadek był z nami, przez jakiś czas.
Przyznam, że wrażenie było mocne. Pan ma 84 lata, umysłowo jest całkowicie sprawny, świetnie się z nim rozmawia, ale ma świadomość, że jego dni są policzone. Chciał koniecznie iść na plażę i się wykąpać w morzu, a chodzi już bardzo słabiutko. Pokonanie 800 metrów do plaży
@marianbaczal: Kolega @Sproket20 jest pierwszą osobą, którą w mojej historii na Wykopie dodałem na czarną listę. Inaczej się nie dało, ze względu na spam tagami. Co się z tym wiąże, przez mechanizm działania mikrobloga nie będzie mu dane komentować w tym wpisie.
@Kamlot-ART: uwielbiam akwarele, daje taki miły efekt uchwycenia momentu - patrząc na taki obraz, wydaje się, że zaraz się rozpłynie i zniknie. plusuje ( ͡º͜ʖ͡º)
@m4kb0l: Sztukę określa wyłącznie artysta, który ją tworzy. Reszta nie ma znaczenia. Wiesz dlaczego? Otóż mój drogi, nie ma, nie było i nie będzie żadnej miarodajnej wykładni tego co sztuką jest, a co nie jest. Relatywizm pełną gębą. Sztuka może się podobać, albo nie. Tylko i aż tyle.
Z każdą godziną pobytu w #kanada odzyskuję wiarę w ludzkość. Wyszedłem poszukać sklepu z pamiątkami. Wracając zamyślony poszedłem za daleko. Zatrzymałem się, rozglądam dokoła, po czym zaczepia mnie gość mniej więcej w moim wieku (24 lvl). [J]a, [O]n:
O - coś się stało? J - nie, wracam do hotelu, nie jestem stąd O - o, a skąd jesteś? J - z Polski
Mój synek, tak się złożyło, stracił słuch jako maleńkie dziecko. Po wielu perypetiach nad którymi nie chcę się rozciągać, otrzymał szansę na wszczep implantu ślimakowego, czyli takiej protezy ucha. Cud, miód i orzeszki, wszyscy zachwyceni. Operacja się odbyła, mały ma "ucho" jak potocznie nazywamy je w domu. Latka lecą, dwa z nich szlag trafił, bo mały miał zbyt mocno "podkręcony" procesor mowy i na jego widok reagował wyciem jakby był zarzynany. Kilka
@Conflagration: i teraz wyobraz sobie odwrotna sytuacje - ze do nas przyjezdza jakis ukrainiec i on z NFZtu dostaje jakies drogie urządznie, proteze - nie w--------y Cie to? Ty placisz skladki, a wymieniaja komus kto przyjechal niewiadomo skad, nawet nie wiadomo, czy ktos w tym UK kiedykolwiek pracowal (napisane tylko o mieszkaniu)
@Donk_von_Fisher: Przypomniała mi się anegdota opowiadana przez Michała Migałę jakiś czas temu w czwórce. Dwaj mnisi skończyli nauki i Mistrza Zen i rozeszli się w świat na dwa lata. Po dwóch latach wrócili, a Mistrz pyta pierwszego: -Co robiłeś przez te dwa lata? -Medytowałem, czytałem święte księgi, pracowałem nad swoim umysłem. -Dobrze spędziłeś te dwa lata - powiedział Mistrz. I zapytał drugiego: -Co robiłeś przez te
Listonosz to specyficzny zawód. Większość z nas codziennie pokonuje tą samą trasę. Spotyka te same osoby. Odwiedza te same domy.
Zdarzają się jednak sytuacje gdy pomimo tego, że stara historia wydaje się już przeszłością okazuje się iż właśnie dopiero będzie ona miała swój koniec.
Rusałka Rusałki postrzegane były jako istoty niebezpieczne dla człowieka - szkodziły i prześladowały, mogły nawet pozbawić życia. Wierzenia ludowe wyróżniały dwie główne grupy rusałek: wodne oraz ziemne, mieszkające poza zbiornikami wodnymi - dzielić się miały one na rusałki leśne i polne. Rusałki leśne wywodzić się mogły od dusz dziewczyn, które powiesiły się w lesie. Zadawały ludziom zagadki. Jako środek chroniący przed ich działaniem stosowano piołun. Zazwyczaj miały postać pięknych nagich lub ubranych w
Wczoraj sylwester u znajomego. Trochę się spóźniłem i wpadłem dopiero około 21. Ostatnie dni były trochę ciężkie i męczące, więc szedłem z nastawieniem, że trochę się napiję, wyluzuję ze znajomymi. Nie miała to być jakaś wielka balanga, raczej zwykła domówka w gronie najbliższych znajomych. U tego kolegi trochę ciężka atmosfera, bo ich dziewięcioletnia córka choruje na białaczkę od niedawna. Pomimo tego, nalegali, że
Mirki, czy ktoś z Was grał drzewiej w Kuźnię/Studnię Dusz lub innego muda?
Kuźwa, ile godzin spędziło się mając przed oczami kaskadę liter na czarnym ekranie, ile piwa i fajek poszło...Nie mówiąc o tym, że studia też prawie poszły w pi..u ;)
@Capo_Bastone: Bitcoin to wirtualna waluta, którą uzyskuje się poprzez udostępnianie swojej mocy obliczeniowej, bla, bla. To udostępniane mocy nazywa się kopaniem, a nowa premier nazywa się Kopacz.
@Pachlak: Są też kraje, które ostrzegają przed punktami, gdzie stoją prostytutki. Nie raz można spotkać znak curva tu, curva tam, tyle, że głupie baby ustawiają się z jakiegoś powodu na zakrętach.
Przyznam, że wrażenie było mocne. Pan ma 84 lata, umysłowo jest całkowicie sprawny, świetnie się z nim rozmawia, ale ma świadomość, że jego dni są policzone. Chciał koniecznie iść na plażę i się wykąpać w morzu, a chodzi już bardzo słabiutko. Pokonanie 800 metrów do plaży