@Miskagnoju: ostatnio jak był w parku, to mówił, że nie odchodzi daleko, bo jego kobieta tam leży, a w tle było widać tylko krzaki i jego rower ( ͡°͜ʖ͡°)
Rundka po pętli północnej w #gt7 na #psvr2 to jest coś czego w swoim życiu powinien spróbować każdy gracz, nawet ten który nigdy nie jeździł na płaskim ekranie. Jestem pod absolutnym wrażeniem za każdy razem gdy zasiadam za kółko. Efekt oślepiania we wstecznym lusterku jak wyjęty z Fiata Ducato, w ogóle sama jazda na kierownicy w okularach, to jest taki skok do przodu jak ten kiedy kiedy praczłowiek
Czy ci wszyscy milionerzy na szkoleniu dostają co chwilę jakiś nowy "tekst" do którego nagrywają tiktoki? Co rusz widać "bizmesmenów" z takimi samymi tiktokami XD
Kreatywność chyba nie jest ich mocną stroną #frajerzyzmlm
W utworze "Can You Hear the Music" wykorzystano aż 21 zmian tempa - ogromne wyzwanie do zagrania dla orkiestry na żywo. Początkowo Göransson uznał to za "nierealne" i planował nagrywać utwór krok po kroku, ale jego żona namówiła go do nagrania go w jednym ciągu. Po wielu eksperymentach udało się osiągnąć zamierzony rezultat odtwarzając "click" w słuchawkach muzyków przed każdą zmianą tempa. Samo nagranie tego utworu trwało trzy dni.
Przeraża mnie myśl, że nie powstało NIC w świecie seriali co mogłoby chociaż częściowo dorównać poziomem do #theoffice. Ludzie w internetach polecali Parks and recreation jako coś na zbliżonym poziomie fajności, spotkałem nawet bluźnierstwa w stylu, że jest lepszy od the office.... powinienem im za to napluć w twarz, bo to tak jakby porównać ferrari do fiata coupe.
NadSerial.
Nigdy nie powstał i nie powstanie równie zaje.bisty twór.
@120_Dni_Sodomy: ja po dwóch pierwszym odcinkach drugiego sezonu polskiej wersji The Office się wyłożyłem, cringowy humor na siłę. Pierwszy sezon to właściwie tylko oglądałem dla Dareczka. Powinienem ci napluć w twarz za to, że powiedziałeś, że ten twór jest spoko ( ͡°͜ʖ͡°)
@piaskun87: Janusz Kowalski nie istnieje. To znaczy istnieje, ale nie jest człowiekiem. Wizerunek Janusza Kowalskiego został wygenerowany przez sieć neuronową na podstawie analizy kilkunastu tysięcy twarzy przeciętnego Polaka. Reprezentuje coś w rodzaju super-polaka. Jego imię i nazwisko jest mrugnięciem okiem w stronę obserwatorów, mówi nam: patrzcie hehe JANUSZ KOWALSKI, JANUSZ. KOWALSKI. Jest taki jak wy, wasz kolega, wiecie Janusz ten no. Kowalski.
Powiecie może, że przecież pisze na Twitterze albo widać go w telewizji. Ale czy na pewno? Wszystkie jego Twitty są kompilacją losowych zlepków programu PiS i Solidarnej Polski. Ten twór nie wyraził nigdy żadnej oryginalnej myśli, która nie byłaby już w pewien sposób przeżutym materiałem propagandowym swojej partii. Stawiam dolary przeciw kasztanom, że mamy tutaj do czynienia z chińskim pokojem - "Janusz" posługuje się pustomową partyjną (która już sama w sobie jest pozbawiona przekazu, przy nadmiernej formie) ale sam nie rozumie tego co mówi. Wizerunek w TV? A co to za problem go wygenerować albo wstawić potem?
A może ktoś go widział na żywo? Ja nie. Nie znam też nikogo kto widziałby Janusza Kowalskiego na żywo. Dlaczego? Bo on po prostu nie
Alarm w Volskwagenie! Klienci prawie nie kupują samochodów elektrycznych. Szef VW Thomas Schäfer zabrał w poniedziałek głos w obecności 2000 menedżerów z całego świata. Schäfer ogłosił "ostateczną pobudkę" i zarządził natychmiastowe zamrożenie wydatków.
Jak tam misie, płacicie za kobiety na pierwszych spotkaniach? Bo jak nie zapłacicie za damę, to ona oczerni Was na damskich grupkach ku uciesze innych. Mnóstwo kobiet ma przekonanie, że facetów trzeba doić, a spermiarzom to pasuje
źródło: milik
Pobierz