@Marek_Mostowiak: jeśli pytasz o zarażenie przez kontakt z krwią, to nie. ale na igle wprowadziłeś sobie pod skórę bakterie z kociej skóry, sierści, jamy ustnej - niezły syf. jak ranka za kilka dni zacznie brzydko wyglądać, to idź do lekarza.
Witam. Tydzień temu znalazłem porzuconego kotka i podjąłem się z różową wykarmienia go. Obecnie ma około 3 tygodni, nabrał sił, pozbył się kociego kataru. Pozostała mu jeszcze minimalna plamka na oku po wrzodzie, którego leczymy kroplami z antybiotykiem. Póki co karmimy go mlekiem Milvet. Kiedy zacząć go przestawiać na karmę? Jaką karmę wybrać? Kiedy zacząć uczyć go korzystać z kuwety oraz jaki żwirek będzie odpowiedni dla naszego kawalera? Bigos pozdrawia Mirków oraz
@Fifczy: zawsze sie zastanawiam, dlaczego ludzie zadaja takie pytania w necie, zamiast zapytac po prostu weterynarza? to chyba nie chodzi tylko o hajs, bo wiekszosc lekarzy i tak udzieli takich informacji za darmo
Koniec obowiązku, który mógł ci przysporzyć dużych kłopotów. Teraz idąc na zwolnienie lekarskie, nie musisz siedzieć w domu - możesz chorować tam, gdzie chcesz. Wcześniej trzeba było zgłosić pracodawcy, gdzie się będzie. Pracodawcy nie są zachwyceni, bo będzie im trudniej kontrolować...
@Phyrexia: pamietaj, ze zwolnienie lekarskie mozna dostac m.in. od psychiatry, chociazby z powodu silnego stresu w pracy. chyba lepszym lekiem na przemeczenie jest wyjazd, niz pobyt w psychiatryku albo kiszenie sie w domu?
@LostInMyDreams: trzeba sobie radzic tak samo, jak ze strata kazdego innego bliskiego. pies to taka sama osoba jak czlowiek. zostan z nim do konca, a przynajmniej dopoki nie zasnie po pierwszym zastrzyku. idz do porzadnej kliniki, gdzie wykonaja to jak nalezy - podadza znieczulenie, a dopiero potem jak zasnie, trucizne dozylnie. bywaja jeszcze niestety lesne dziady, ktore chca zaoszczedzic 5zl i wala na zywca trucizne od razu albo podaja dosercowo.
Polecam: kieliszek od wódki, trochę gęstego płynu do mycia naczyń i kilkanaście kropli octu jabłkowego.
Wystarczy to postawić obok miejsca, w którym trzymacie owoce. Muszki wlatują do kieliszka zwabione zapachem octu, próbują się w niego "wgryźć" jak w zepsute jabłko, po czym topią się w gęstym płynie. Działa za każdym razem :)
@EcikWyrwichwast: jakby sie fundacja, co wam kroliki dala, dowiedziala o tym, to by wam te kroliki odebrali. co za idiota wypuszcza krolika w miejscu, gdzie sraja inne zwierzeta, gdzie sa opryski roznymi chemikaliami, gdzie - no wlasnie - lataja psy samopas. trzeba mozgu nie miec.
@EcikWyrwichwast: a o pasożytach pan słyszał, panie paździoch? a o tym, że szczepienia nie dają 100% pewności i że wszystkie zgłoszone przypadki RHD w Warszawie i Wrocławiu były szczepionymi królikami domowymi? chyba nie muszę mówić, że RHD = śmierć. a, są jeszcze ptaki drapieżne. koty wolnożyjące. wystarczy sekunda. ale widzę, że jesteś mądrzejszy od lekarza weterynarii z kilkuletnim doświadczeniem z egzotykami. może nawet leczę twoje sierściuchy.
@EcikWyrwichwast: społeczność lekarzy od egzotyków jest bardzo mała. w dodatku środowisko lek wet jest bardzo czułe na takich internetowych kozaków, sprawdź sobie tag #nomv. odważnie tak pyskować po wrzuceniu zdjęcia swoich zwierząt. miłej najbliższej wizyty z rachunkiem 30% wyższym, chamie.
@EcikWyrwichwast: Katowice mają 3 przychodnie na krzyż, które przyjmują króliki. zaangażowany właściciel wybierze na 90% Reptilio. wcale nie tak trudno będzie ustalić, kim jesteś. pamiętaj, że mamy dane klientów :)
Jakiś czas temu zakupiłem golarkę/trymer Braun BT5070. Ten sprzęt działał dość dobrze ale przestał w zasadzie ciąć włosy. Postanowiłem się przyjrzeć nieco bliżej samej głowicy tnącej, która wygląda mniej więcej tak: Przyglądając się jej uważnie od tyłu, można zauważyć takie coś: Widać tam...
wydrukuj sobie na drukarce 3D (nie musisz jej mieć, są od tego firmy). a najlepiej wydrukuj od razu 5000 i sprzedawaj na allegro za połowę ceny głowicy ( ͡°͜ʖ͡°)
#szynszyla #gryzonie #zwierzaczki #zwierzeta Moja koleżanka ma szynszyle i generalnie nigdy nie wypuszcza jej z klatki. Ostatnio pojechała w p---u z chłopem na dwa tygodnie i zostawiła ja samą zamknięta w klatce i tylko raz była jej matka u niej. Dla mnie to jest niepojęte. Mówiłam jej wiele razy żeby ją oddała komuś to mówi że niee nie odda obcemu. Poważnie się zastanawiam nad
@malypajak: ratuj szyszke :( znajdz jej kumpla, one lubia zyc w stadzie. i poczytaj o zywieniu, bo jak sie jej zrobi problem stomatologiczny to sie nie wyplacisz (w skrocie siano i zielsko, a nie ziarenka)
@malypajak: zawsze mozesz namowic ją na zrzeczenie sie zwierzaka na rzecz fundacji milosnikow szynszyli malej (czy jakos tak, wygoogluj szynszyle fundacja)
#codziennystepan
źródło: comment_1664453201deZMkPUjcUM8ZHzzKilmyg.jpg
Pobierz