No no, widać że sygnalista Stanowskiego ma jakieś naleciałości z wojska, z którego został wyrzucony, i używa języka "żołnierskiego" w miejscu pracy.
Widać, że panowie mieli ze sobą jakiś osobisty konflikt, a Stanowski z tego spróbował zrobić na siłę aferę, ale mu zaczynają trupy z szafy wypadać XD















Wypada co raz więcej trupów zakolakowi z szafy... XD
Jędrzejewski domaga się od Szpitala Południowego miliona złotych z zysku zarobionego przez oddział chirurgii, gdzie był ordynatorem. Z zamówionego przez warszawski szpital audytu wynika, że zysk wynikał z zastosowania "kreatywnej księgowości".
Wersja
źródło: 1000080058
Pobierzźródło: IMG_20200928_155306
Pobierz