Ej ludzie, niedawno mirek @dastarichoff z #katowice szukał kogoś na spacer i mówił coś o depresji, pisałem z nim chwilę o siłowni a teraz patrzę, że usunął konto. Ma ktoś z nim kontakt poza wykopem? #pytanie #slask
Faceci też o to pytają kobiety. A ja nie pytam, zawsze mnie pytają. Co ciekawe w realu nie zaczyna się rozmowy od szacowania ile kto może zarabiać, tylko od tego czy się dobrze rozmawia o tzw. pierdołach. Wszytko w tych internetach jest postawione na głowie. No i co z tego, że ktoś jest wysoki, kasiasty, taki, owaki jak potem nie ma o czym rozmawiać i nawet nie ma między ludźmi sympatii? Chore
Rejestrował ktoś z was kartę SIM na poczcie (Play)? Co tam trzeba za papierzyska wypełniać i czy to trwa godzinami czy minutę? Wiem, że dowód trzeba miec i kartę SIM. I jeśli sie zarejestruje po 1.02 to numer zmartwychwstanie czy nie? W ogóle po tym terminie jeszcze będzie mozna? #kiciochpyta #dziadostwo #pocztapolska #play #pytaniedoeksperta
@AnonimoweMirkoWyznania: Mam podobny problem. Też się dziwię, że faceci spodziewają się w internecie kobiet imprezowych. Jeśli ktoś jest otwarty i przebojowy to przecież ma o wiele łatwiej poznać kogoś na swych licznych imprezach i wypadach.
Jak to jest z osobami, które są "bez pary" w wieku powiedzmy 40, 50, 60 lat. Czy patrząc na nie w swoimi otoczeniu macie wrażenie, że są szczęśliwe? Jak to wypada, gdy porównujecie je z osobami sparowanymi w tym wieku? #zwiazki
@kaszkai: w późnym wieku największą radość sprawiają glębokie intymne relacje i możliwość przekazania swojej wiedzy i doświadczeń młodszym. Czyli jak sobie to zapewnią to powinno być ok. Wszelkie dodatki typu motor to tylko zapełnianie pustki imo.
Jest takie twierdzenie, że żeby być w szczęśliwym związku najpierw trzeba kochać siebie. Stąd moje pytanie do ludzi w związkach, czy kochacie siebie? Czy partner wam w tym pomógł, czy jednak zanim weszliście w związek już mieliście dobrą samoocenę i "kochaliście siebie" (i tym też udało się wam tę osobę przyciągnąć)? #zwiazki #psychologia
@kaszkai: ale to chodzi chyba o to, że należy być szczęśliwym samym ze sobą, w swoim towarzystwie. Chodzi również o to aby nie uzależniać swojego szczęścia od innego człowieka. Nie należy myśleć, że ktoś inny, związek z osobą nas naprawi. Zmienić możemy tylko siebie sami.
@kaszkai: Słyszałam kiedyś takie porównanie... Jeśli umierasz z głodu i ktoś stanie w Twoich drzwiach z resztkami jedzenia - weźmiesz je i będziesz wdzięczny nawet, jeśli każe Ci jeść na kolanach. Jeśli masz własną restaurację i jedzenia pod dostatkiem, nie będziesz już zainteresowany byle resztkami od byle kogo.
#anonimowemirkowyznania Przez prawie 32 lata życia nie poznałem jednej osoby, której zależy na przyjaźni. Ludzie chcą mieć znajomych. Ludzie chcą mieć życie towarzyskie. A czy jest coś mniej wartościowego w życiu niż te dwie rzeczy? A prawdziwej przyjaźni nie chce nikt. Czy da się mieć gorsze priorytety w życiu? Co za głupie społeczeństwo.
#anonimowemirkowyznania W wielkim, telegraficznym skrócie (co by was nie zanudzać). Zamierzam oswiadczyć się facetowi. Razem 12 lat, oboje lvl30+ Zaczynam mieć dość czekania, aż się w koncu określi. Jest (mimo pewnych wad, bo któż ich nie ma) najwspanialszym facetem jakiego znam.
A klękniesz? :D Trzeba dużo odwagi by się na to zdecydować, ale rozumiem tę potrzebę aby iść w jedną albo w drugą stronę, życie jest jedno. Życzę, by powiedział TAK :)))
Drogie Mirki i Mirabelki, czy ktoś z #katowice miałby chwilę żeby się spotkać w okresie okolosylwestrowo-noworocznym? Kilka miesięcy temu, po 2,5-letniej walce z rakiem odszedł mój dziadek. Oglądanie na codzien slabniecia bliskiej mi osoby, aż do samej śmierci, wpedzilo mnie w mocna depresje. Gdy powolutku zaczynało się pojawiać światełko w tunelu, że może nie będzie tak źle, dwa dni temu, po 6 latach razem i rocznej batalii o wyjście z
Ja nie z Katowic, ale rzut kamieniem. Jeśli nie znajdzie się nikt z samych Katowic to się zgłaszam :). Wysłucham i postaram się pomóc na tyle na ile umiem.
#anonimowemirkowyznania coś czuje, że dostanę w------l od Seb remonciarzy z którymi pracuje, dzisiaj jeden się do mnie d-----ł, że jakbyśmy byli smerfami, to byłbym smerfem ciamajdą, spanikowałem i odpowiedziałem, że on byłby smerfem pedałem, nastała cisza i czułem tylko chłodne spojrzenia na sobie, w-------m nie myjąc się z roboty by się z nimi nie spotkać w drodze powrotnej, gdyby nie szef to mogliby mi d-----ć od razu, nie wiem czy