wierzę, że znajdą się tutaj ludzie, którzy potraktują ten wpis poważnie, bo jest on chyba moją ostatnią deską ratunku, wołaniem o pomoc... :(
Nie wiem nawet jak zacząć, a pisząc to mam łzy w oczach. Sprawa wygląda nastepująco. Jestem osobą bardzo dbającą o higienę. Biorę prysznic dwa razy dziennie, w tym zawsze codziennie przed pracą. Codziennie myje zęby i używam nitki dentystycznej oraz płynu do płukania jamy ustnej. Używam codziennie
Mireczki, czy ktoś wie czy kawa z cytryną jest szkodliwa? Jakoś dobrze na mnie działa, mam 100 razy więcej energii i nawet nastrój mi się znacząco poprawia. Skąd w ogóle pomysł by to pić? Działa na migrenę. A dodatkowo działa jak jakiś energetyk (choc energetyków nie piję, ale tak to sobie wyobrażam). Czułam się dziś jak platfus, wypijam kawę z cytryną i inny człowiek:D. Zmiana ogromna. sama kawa nie daję aż takiego
@D1Kamelia: Nic specjalnego:). Robię zwykłą kawę z cukrem i czekam aż ostygnie i do tego na ogół maksymalnie połówka cytryny wyciśnięta. Jak pierwszy raz się to pije to jest obrzydliwe, ale potem nie robi wrażenia :D
Cytat dnia : „Tysiące ludzi w naszym społeczeństwie wiedzie życie w niemej rozpaczy, spędzając długie, męczące godziny w pracy, której nie znoszą, by móc kupić rzeczy, których nie potrzebują, żeby zrobić wrażenie na ludziach, których nie lubią.” Nigel Marsh
Skąd się bierze bezinteresowna złośliwość? Nigdy nie byłam osobą, która sobie kogoś wybierze i zacznie go obgadywać, nie rozumiem tego. Dlaczego tak lubimy się dzielić na "fajnych" i "niefajnych"? Chodzi mi o osoby, które nic złego nam nie zrobiły, tylko sobie żyją, po prostu. Jak częsta jest skala tego zjawiska w waszym otoczeniu? #czlowieki #kiciochpyta #psychologia
@kaszkai: często. Sam siebie łapie na tym że irytuje mnie czyjś sposób mówienia i od razu nastawienie nie jest już neutralne, choć mi tyle do obgadywania nie wystarczy, w przeciwienstwie do niektórych.
Tak naprawdę wszystko w innym człowieku może być powodem do złośliwości
@kaszkai: Nie otaczam się takimi ludźmi od lat. Bezinteresowna złośliwość bierze się zazwyczaj z tego, że ludzie zazdroszczą sobie wokół wszystkiego i mają tendencję do tego, żeby napawać się czyimiś niepowodzeniami, więc jak wychylasz się trochę poza ten szablon smutasa, jesteś zadowolona z życia, pracy, czegokolwiek to takie osoby bierze #!$%@? i starają się ci na wszelki możliwy sposób #!$%@?ć dzień i zrównać cię do dołu, żebyś czuła się tak samo
@AnonimoweMirkoWyznania: Jako starsza koleżanka powiem ci, że każda kobieta może się komuś podobać.Też kiedyś miałam takie myśli (daaawno temu) dlatego wiem co mówię, a teraz widzę, że to wszystko jest niewarte tego smutku. Jak się jest w szkole czy na studiach i wszystkie koleżanki są ładniejsze (tak ci się przynajmniej wydaje) to można się porządnie zdołować, ale czas wszystko zmienia. Najbardziej surowi w ocenie wyglądu są młodzi ludzie, a potem ..mądrzeją
@AnonimoweMirkoWyznania: Znam to, ja jednak tę swoją twarz w końcu polubiłam, bo..nie ma innego wyjścia;) Zaczęłam zauważać w niej zalety, bo ...nie mam innego wyjścia;). Dlaczego masz się udręczać? To nie ma sensu. Szkoda czasu, życie jest tylko jedno. Też kiedyś miałam jakąś obsesję na temat urody, ale obserwując życie to liczy się jakim jesteś człowiekiem, to jest banał ale prawdziwy. Jeśli ciągle się martwisz swoim wyglądem to jesteś spięta, smutna
Smutna prawda jest taka, że absolutnie KAŻDY człowiek choćby nie wiem jak był fajny i czarujący z czasem staje się leciutko męczący, to znaczy, gdy przebywamy z kimś bardzo długo to zawsze wyjdzie coś denerwującego/nudnego w tej osobie. ALE jak tracimy na jakiś czas kontakt to znów widzimy, że jest fajną osobą. Wniosek jest taki, że trzeba od każdego czasem odpocząć. Nie ma ludzi idealnych. Niby banał, ale zastanawiam się dlaczego tak
@kaszkai: jest nawet takie porzekadło: "Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną. Tylko dawka czyni, że dana substancja nie jest trucizną”. Wprawdzie ono jest z XVI wieku i dotyczy toksykologii, ale jak widać ojciec medycyny nowożytnej miał również pewien potencjał na psychologa ( ͡°͜ʖ͡°)
@rageingrass: Trudna zagadka. Ktoś mógł wsypać do czajnika odkamieniacz i zapomnieć poinformować resztę. Ale skoro mówisz, że wcześniej nie była kwaśna to impossible. Bardzo słabej jakości kawa bywa kwaśna.
Do wszystkich, którzy się nie stresują, że jutro poniedziałek, bo lubią swoją pracę. Czym się zajmujecie? I jaką część tego "lubienia" pracy stanowi dobra atmosfera, sympatyczni ludzie w pracy? Co lubicie w swoich kolegach/koleżankach, jeśli lubicie? #pracbaza #poniedzialek #kiciochpyta
Co lubicie w swoich kolegach/koleżankach, jeśli lubicie?
@kaszkai: To, że każde z nas jest całkowicie inne, a mimo to świetnie się dogadujemy, możemy na siebie liczyć i nawet jeśli bywa ostro to szybko dochodzimy do porozumienia a gdy ktoś coś spieprzy stajemy murem z tą osobą. Prywatnie i zawodowo.
Cześć,
wierzę, że znajdą się tutaj ludzie, którzy potraktują ten wpis poważnie, bo jest on chyba moją ostatnią deską ratunku, wołaniem o pomoc... :(
Nie wiem nawet jak zacząć, a pisząc to mam łzy w oczach. Sprawa wygląda nastepująco. Jestem osobą bardzo dbającą o higienę. Biorę prysznic dwa razy dziennie, w tym zawsze codziennie przed pracą. Codziennie myje zęby i używam nitki dentystycznej oraz płynu do płukania jamy ustnej. Używam codziennie