@jonasz68 To nie było standardem dwadzieścia lat temu, przynajmniej nie w Polsce. Gdyby było inaczej, to nie miałbyś milionowej emigracji do UK, Francji, Niemiec. Wina leży w tym, że w Polsce janusz biznesu może wszystko.
@jonasz68: Trzeba glosowac przeciwko liberalom i lewicy (ktora zrobila z siebie podnozek liberalow)- silom, ktore najbardziej promuja feminizm i globalizm.
@jonasz68: Ja tam od dziecka na wsi se żyję i jest git. Dobrze płatna tyrka, 8 godzin po 5 dni w tygodniu, generalnie spokój. Rano dojazd zajmuje mi 15 minut, po pracy też 15 minut. Nie wyobrażam sobie żyć w mieście na ten moment, ale jest to nieuniknione bo nie będę wiecznie z rodzicami mieszkał, a na wsi se domu za 2 miliony nie wybuduję - pozostaje wynajem albo życie
@jonasz68: możesz też żyć w dużym mieście ale nie koniecznie w centrum, mieć pracę w tej samej dzielnicy gdzie mieszkasz i nawet nie zauważać większości tych wielkomiejskich problemów
@jonasz68: sierpniowy wieczór pachnący oparami słońca stłumionego cisza nocy…i tylko ty sam pośród tej głuchej eterni przemieszczasz się rozmyślając o tym że życie nie znaczy nic…dopóki sam nie nadasz mu sensu.
@423frewq4f23: Nie doceniasz możliwości rozwoju. Właściciele wypożyczalni kaset też mówili w 90/00 roku "Internet ? - ściągnięcie filmu tam trwa parę dni"
@jonasz68 no często sam styl fryzury nie ma znaczenia, ale jeśli kompletnie wykysiejesz w wieku 20 lat to jedynym plusem jest to, se pętla nie zapłata się we włosy podczas zakładania xd
@jonasz68 te wszystkie rady dotyczą gości 6-7/10, żeby sobie podbić łącznie o pół czy jedno oczko. Dla sub6 nie mają żadnego znaczenia. Choćbyś miał fryzurę największego badboya albo Alvaro, choćbyś miał markowy garniacz i najlepsze auto, choćbyś miał gadane jak Casanova, to nadal będziesz dla lasek podczłowiekiem, z mikroskopijną szansą na jakiegoś pasożyta/golddiggerkę, co cię zostawi w skarpetkach przy pierwszej nadarzającej się okazji na zajęcie mieszkania czy domu albo chociaż wysępienie
@jonasz68: Bzdury piszesz. Pełno studentek ma właśnie tindera, bawią się na studiach, a jak kobieta [nie tylko się to tyczy kobiet] pracuje na swoje mając 20-30 lat to wie ile warta jest kasa i jak na to trzeba pracować ciężko, nie ma wybujałego ego i wszystkiego pod nos za free.
@Polishdoomer02: Ja bym sto razy bardziej wolał dziewczynę ze średnim wykształceniem co pracuje niż studentkę. Jakbym miał wybór bo i tak nie mam za bardzo.