@BrandyBuck00: spójrz na te białe kleksy na paru piernikach :D to początki. Wszystko u-----e w lukrze etc. na początku, armagedon. Dopiero po jakimś czasie załapałam, więc nie ma co się poddawać ;)
@druga_strona_sebixa: peklowana- wolno gotowana-zostawiona w wodzie z gotowania do całkowitego wystygnięcia-posmarowana glazurą miodowo-musztardową i włożona jeszcze na chwilę do pieca do zrumienienia. A co do doprawienia to edit- widzę, że w miarę stygnięcia po piecu i leżenia nabiera smaku (ʘ‿ʘ)
Dalej spam świątecznym gotowaniem. Były juz pierogi, to teraz czas na pierniczki! Rodzinka do prezentów dostanie pierniczki, każdy ozdobiony personalnie lukrem [gdzieś ŁKS, gdzieś postaci z Hallowen Burtona etc.].
Zabijcie mnie, bo moje pierwsze, szlifowałam troche przepis z neta, spędziłam wiekszość dnia na lepieniu pierogów i pieczeniu pierniczków XD a szynka się już pekluje, jak mi wyjdzie to się pochwalę.
@ql00: nie dodaje jajka. Tak manipuluję "tłustością" farszu, żeby ładnie sie trzymał i nie był suchy. Kroję drobno, podsmażam, gotuję długo w małej ilości wody z przyprawami [liść laurowy, ziele angielskie, pieprz, sól etc.] do miękkości i ... [nie mam maszynki do mięsa] traktuję blenderem :D wywar odlewam przed mieleniem prawie cały i potem nim reguluje smak i konsystencję, ew. rosołem właśnie. Doprawiam i gotowe. Blender się duzo lepiej sprawdza
@hellyea: już wczoraj po południu przesadził, z tym niby wyjazdem do szpitala na badania, dwoma radiowozami z policjantami pod kościołem, z którymi niby rozmawiał ksiądz który miał się nim zająć.
jak mu to napisałem, nieudolnie się tłumaczył, ze uważają go za niebezpiecznego i to dlatego
@spere a a propos radiowozów to sądzę, że autor chciał, żebyśmy na tej podstawie wyciągnęli później wniosek, że ktoś wcześniej już zauważył (ksiądz, psychiatra?) że coś z nim nie tak ;) i ten sposób skoronstruował nieostrożnie historię
#2016zwykopem